Droga ekspresowa z Lublina do Warszawy dłuższa o kilkanaście kilometrów. Kolejny odcinek oddany do użytku (zdjęcia)
13:56 23-12-2019 | Autor: redakcja
W poniedziałek oddany do użytku został kolejny odcinek drogi ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Jest to 13 km trasy od końca obwodnicy Garwolina do początku przyszłej obwodnicy Kołbieli. Kierowcy nową, betonową nawierzchnią jeżdżą już od września, jednak do tej pory mieli do dyspozycji tylko jedną jezdnię, po której ruch odbywał się w obu kierunkach. Dodatkowo, z uwagi że cały czas był to plac budowy, obowiązywało tam ograniczenie prędkości oraz zakaz wyprzedzania.
Jest to już piąty odcinek trasy S17 pomiędzy Lublinem a Warszawą, jaki w tym roku został oddany do ruchu. Oznacza to, że wjeżdżając w Piaskach na drogą ekspresową S17, można nią pokonać w stronę stolicy 155 km. Tym samym kierowcy zaoszczędzą kolejne minuty podczas przejazdu. Po zakończeniu budowy ostatnich odcinków, poruszając się zgodnie z przepisami, będzie można z Lublina do Warszawy dojechać w ponad godzinę. Będzie to przynajmniej dwa razy krócej, niż „starą” drogą krajową.
Oddany dzisiaj odcinek powstał w śladzie dawnej drogi krajowej nr 17. Na obszarach leśnych w okolicach miejscowości Puznówka i Miętne powstały górne przejścia dla zwierząt, na przecięciu z drogą wojewódzką 805 Pilawa – Parysów węzeł drogowy, wiadukty na przecięciu z trasami kolejowymi Pilawa – Mińsk Mazowiecki oraz Pilawa – Łuków a na wysokości wsi Lipówki Miejsce Obsługi Podróżnych. Z kolei w Puznówce, gdzie nowa trasa podzieliła miejscowość na dwie części, zbudowano kładkę dla pieszych.
Cały czas trwają prace związane z budową kolejnych odcinków trasy. Są to: obwodnica Kołbieli, Kołbiel – węzeł „Lubelska” oraz węzeł „Lubelska” – węzeł „Zakręt”. Cała droga ekspresowa S17 ma być gotowa w połowie 2021 roku.







(fot. Krzysztof Nalewajko)
Już słyszę ten dźiwięk nierówności pochodzący od delatacji…
No błysłeś, dYlatacji capanie.
po prostu deletent..
za wąskie te drogi bo już ojcowie sukcesu się nie mieszczą…
17 nożyczek x 6 pln (minimum) = 102
+ delegacja z dietą 15 x17 = 255
+ kilometrówka (17/3=5,7): 5 x (ok średnio 80 km x 0,8358 pln) = 334 pln
razem ok 700 pln kosztowało podatnika komusze przecięcie wstęgi tych darmozjadów..
I git majonez.
Szkoda tylko, że najgorsze problemy (rondo w Kołbieli i wjazd na „2” w Zakręcie) nadal nie zostały rozwiązane.
Lud roboczy się napracował, a darmozjady spijają śmietankę. Dobrze że chociaż nożyczki umieją obsłużyć.
Hahahahaaaha
Nie jedziesz już przez stare rondo tylko nowe większe i szybciej się przejeżdża
W którym miejscu s-ka krzyżuje się z linią kolejową Lublin-Warszawa?
Już po wyborach to Soboń się nie promuje??? i w ogóle mało tych (p)osłów pisowskkich
W tym samym co kiedyś tylko nowym wiaduktem
Zibi, konkretnie między którymi miejscowościami?
Chciałbym tylko zauwazyć że pisowcy nie mają nic wspólnego z budową ekspresówki z Lublina do Warszawy. Więc nie wiem czemu tak się cieszą.
Ja też się cieszę a ty *** nie?
Ile km wybudowano za PO z PSL? Ile km oddano do użytku? A co było z budową Viakarpatia? Odpowiem ch z tą Polską wschodnią. To mieliście za odpowiedź. Teraz przypisujecie sukces PO? Ludzie pamiętają.
Przypominam, że przetargi i rozpocznie budowy nowej trasy s17 było za czasów PO. Co więcej. Cała trasa miała być gotowa do końca 2019, a jest jeszcze dużo km do granicy Warszawy. Coś się pisowskie aparatczyki nie popisały,a teraz grzeją swoje spasione „twarze” przy nie swoim sukcesie.
Właśnie pamiętają!!! Jeśli nie pamiętasz to cofnij się o parę lat i przeczytaj kto walczył i zdobył fundusze na S 17. Tak Tak to całkowita zasługa Żuka który wymusił na Tusku aby nie wycinać tej inwestycji, to on zorganizował pikietę pod Radą Ministrów. Tego typu inwestycja to nie wydeptanie ścieżki z twojego podwórka do żużlówki. (a jeśli by ci się zamarzyło przyłączyć to klepisko jakąkolwiek drogą utwardzoną to tez byś poczekał min 3 lata na pozwolenia no i sporo zapłacił za plany)
Tak najwięcej zrobił Tusk, król Europy
Co za różnica czy pisowcy, peowcy czy inni? Takich szopek nie powinno być w ogóle. Zamiast pracować jadą sobie robić zdjęcia.
Ten szykowany do oddania odcinek między Kołbielą a Garwolinem nie daje się do użytku. Nawierzchnia ma kształt sinusoidy. Jedzie się jak na jajowatych kołach. Może ktoś by się zajął tym tematem
Nie widze „dobrodzieja ” w sutannie ,czyżby nikt nie zaprosił ? Tak być nie może !!!
haha właśnie też jestem zasmucony brakiem katabasa
Kiepsko pomalowany ten zenek. Oj boli was PSL owskie nieudaczniki. I musi boleć. Nie ma już ch z tą Polską wschodnią. Wreszcie coś się u nas dzieje. Nowe drogi to szanse na nowe inwestycje w regionie.
Nie chcieli zapłacić co łaska wiec za darmochę nie będzie jechał i wody zużywał. Pewnie ostatnim razem nic nie dostał i teraz się wypiął.
Maruderzy , wam nigdy nie dogodzi ….