Drogą ekspresową S17 chciała dojść pieszo do Lublina. Interweniowali policjanci
11:16 10-04-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło około godziny 0:40. Zaniepokojony kierowca zgłosił służbom kobietę ubraną na czarno, która szła tuż obok pędzących pojazdów. Funkcjonariusze z Garwolina natychmiast podjęli działania i odnaleźli 44-latkę. Jak się okazało, jej celem było dotarcie pieszo, aż do Lublina.
Policjanci zastosowali wobec kobiety mandat, a następnie zapewnili jej bezpieczne opuszczenie ekspresówki. Została przewieziona na stację kolejową, skąd mogła kontynuować podróż w sposób zgodny z przepisami.
Policja przypomina, że obecność pieszych na drogach ekspresowych jest zabroniona. Takie zachowania stanowią poważne zagrożenie zarówno dla samych pieszych, jak i kierowców. Drogi szybkiego ruchu przeznaczone są wyłącznie dla pojazdów silnikowych i nie mogą być wykorzystywane jako ciągi piesze.
Uznała, że trzymając się ściśle trasy dojdzie bezpośrednio do Lublina, bez zbędnego kluczenia i pytania się o drogę.
„Została przewieziona na stację kolejową, skąd mogła kontynuować podróż w sposób zgodny z przepisami”. Czyli pieszo szła po torach🤨
Policja powinna wtedy wyposażyć ją w pręt, który umożliwiłby jej dotarcie do celu wzdłuż torów, tak jak Łazuka w filmie „Nie lubię poniedziałku”.
na pewno byla zdrowa?
Brawo dla uczynnych policjantów.
Zawieźli ją na dworzec kolejowy. Zasadniczo to lepsze niż psycholog z NFZtu.
Bez kolejki, taniej i po kłopocie, teraz i na przyszłość.
Szkoda tylko pasażerów w tym pociągu, który miałby duże opóźnienie ustępując pieszej na torach.
Droga źle oznakowana.