Drobna kolizja a sprawa ma trafić do sądu. Jeden kierowca twierdzi, że drugi mu machał, ten jednak zaprzecza (zdjęcia)
20:30 29-05-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę wieczorem na ul. Krochmalnej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z łącznikiem do powstającego właśnie przedłużenia ul. Lubelskiego Lipca’80 zderzyły się dwa samochody: osobowy z dostawczym. Na miejscu interweniowała policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący dostawczym oplem mężczyzna wyjeżdżał z łącznika. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu osobowemu suzuki, którego kierowca poruszał się ul. Krochmalną w stronę wiaduktu. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.
Podróżujące autami osoby nie wymagały interwencji medycznej. Jak nas poinformowano, kierowca opla twierdził, że kierujący suzuki machną mu ręką, aby wyjeżdżał. Ten jednak zapewniał, że nic takiego nie miało miejsca. Obaj kierowcy nie poczuwali się do winy, więc policjanci mają skierować sprawę do sądu.

fot. lublin112.pl
Brawo polska
wiadomo kto wygra haha,szkoda tylko kasy i czasu na sady
Oczywiście! Wina dostawczaka.
Poczeka tylko kilka miesięcy na werdykt i zapłaci kilkukrotnie więcej, niż wyniósłby mandat.
Zawsze miał łeb do interesów!
jeszcze zeby bylo o co sie sadzic,a tu dwa szroty delikatnie obite
Moze zrobil tak specjalnie i kasa z ubezpieczenia bedzie.
Będzie pech jak się okaże, że ktoś z kamerką akurat przejeżdżał…
Obok spora firma – a jeden zaparkował na chodniku, drugi na trawie.
Policja przyjechała później i potrafiła stanąć na kawałku podjazdu…
Jeden z drugim, jednostkowy przypadek, wyjątkowa sytuacja – zaparkowali gdzie nie powinni, a milicja jak zwykle – zastawi przejazd i niech się inni martwią.
Dobrze, że w poprzek nie zaparkowali…
Ale najpierw dwa barany kłócili się na tym skrzyżowaniu i zakorkowali rondo pod wiaduktem
jak tłumaczenia PISuarów
jsak to pomachał???? Jakby mrugnał okiem wtedy sprawa była by jazna na dodatek kakaowym!
Współczuję kierowcy busa, bo ewidentnie osobówka zatrzymała się a kiedy bus ruszył to ku memu zdziwieniu kierowca osobówki również. Dziwne było to zachowanie i to tym bardziej że kierowca bez chamowania dos mocno uderzyl w busa.
Skoro wpuszczał i przydzwonił, to może jednak „chamował”?
ciekaw jak sąd ustali czy machał
To nie ma znaczenia, jeden był na ” z pierwszeństwem”, a drugi na „podporządkowanej” i tylko to się liczy.
P.S. Zasada ograniczonego zaufania.