Dramatyczne sceny przed Ogrodem Saskim. Policjanci uratowali życie 71-latki (wideo) AKTUALIZACJA
12:54 17-07-2025 | Autor: redakcja
Podczas zabezpieczania obchodów Święta Policji w Lublinie, policjantki z Wydziału Ruchu Drogowego oraz funkcjonariusze z IV Komisariatu Policji podjęli skuteczną interwencję, ratując życie 71-letniej mieszkanki powiatu lubelskiego. Seniorka osunęła się na chodnik, tracąc funkcje życiowe tuż przed rozpoczęciem uroczystości na Placu Teatralnym.
Do zdarzenia doszło wczoraj, tuż przed oficjalnym rozpoczęciem głównych obchodów Święta Policji w garnizonie lubelskim. Policjantki, pełniące służbę w rejonie Placu Teatralnego, zauważyły po drugiej stronie ulicy osobę leżącą bezwładnie na chodniku. Jak się okazało, kobieta upadła tuż przy wejściu do Ogrodu Saskiego.
Na miejsce natychmiast ruszyły funkcjonariuszki ruchu drogowego. Zorientowawszy się, że kobieta nie oddycha, rozpoczęły resuscytację krążeniowo-oddechową. Równolegle wezwały pogotowie ratunkowe. W działania ratownicze włączyli się również policjanci z IV Komisariatu Policji, którzy znajdowali się w pobliżu w związku z przygotowaniami do uroczystości.
Wspólna akcja ratunkowa trwała kilka minut. Dzięki determinacji i umiejętnościom funkcjonariuszy, seniorka odzyskała oddech. Następnie została ułożona w pozycji bocznej ustalonej i pozostawała pod czujnym nadzorem policjantów do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Jeden z funkcjonariuszy pomógł także ratownikom w przeniesieniu kobiety na nosze i przetransportowaniu jej do karetki. 71-letnia mieszkanka powiatu lubelskiego została przewieziona do szpitala, gdzie objęto ją opieką medyczną.
AKTUALIZACJA 15:14
Przekazane przez lubelską policję informacje związane z działaniami ratującymi życie 71-letniej kobiety wywołały sporo emocji. Okazuje się bowiem, że zanim funkcjonariusze podjęli czynności, wcześniej na pomoc seniorce ruszyli świadkowie zdarzenia. To właśnie oni jako pierwsi się nią zajęli. Opisując zdarzenie opieraliśmy się na relacji rzecznika, w której to świadkowie nie zostali wspomnieni.

fot. Policja Lublin
Przecież to same kłamstwa. Jeden chłopak zauważył mdlejaca kobietę i wzywał pomoc, drugi zatrzymał radiowóz z dwoma paniami policjantkami, które nie podjęły się masażu serca tylko stały i się patrzyły. Więc on sam reanimował. Później przejął czynność policjant w garniturze co nawet widać na filmiku. Co to jest za inna rzeczywistość opisana? Jak te panie policjantki mogły tak nakłamać reporterowi 112?
Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę Ci dam…
Policja kłamie??? Nie może być…
U nich to zawsze wszystko i zawsze jest zgodnie z przepisami i sami tam bohaterzy. A jak jest naprawdę widać po statystykach zgonów podczas interwencji.
Dobra robota !!!
„ Szybka reakcja, zimna krew i zdecydowane działanie policjantów ” dobre w stosunku do Aktualizacji
Na propagandzie nie ma co oszczędzać.
Redakcja tak przelukrowała w opisie, normalne bádź co bądź zachowanie zarówno z punkt widzenia czysto ludzkiego jak sprawowanej funkcji, że aż zwymiotowałem.
To jest totalna bzdura.
„Na propagandzie nie ma co oszczędzać”, mówiła niezapomnianą Bożena Dykiel w Wyjściu Awaryjnym.
Redakcja dała ciała.
Redakcja????
Trochę jak w Radiu Erewań z samochodami rozdawanymi na Placu Czerwonym.
No tak, redakcja nie zwerfikowała tego co naopowiadał rzecznik.
No właśnie rzecznik jest od weryfikowania.