Barszcz Sosnowskiego na terenie Lublina. Trwa usuwanie groźnej rośliny
12:38 17-07-2025 | Autor: redakcja
– Na terenach miejskich zdarzają się już tylko pojedyncze ogniska inwazyjnego barszczu, gdyż od kilku lat prowadzimy systematyczne działania, które okazują się skuteczne. Nie ukrywam jednak, że w tym przypadku mamy do czynienia z naprawdę trudnym przeciwnikiem. Barszcze Sosnowskiego i kaukaski przetrwają nawet w najgorszych warunkach ze względu na odporność i rozbudowany, sięgający do 2 m w głąb system korzeniowy. Ponadto ich nasiona charakteryzują się ogromnym rozsiewaniem. Od ubiegłego roku zgodnie z wytycznymi przy usuwaniu tej rośliny stosujemy metodę wapnowania. Dzięki wykopywaniu korzeni barszczu oraz zasypywaniu miejsca wapnem, tworzymy nieprzyjazne dla wzrostu i kiełkowania środowisko zasadowe – mówi Blanka Rdest, Dyrektor Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej.
W tym roku stwierdzono obecność barszczu Sosnowskiego w okolicach ul. Wądolnej (przy rzece Czechówce) oraz niewielkie ognisko przy ul. Gen. Ducha. W przypadku podejrzenia występowania rośliny na terenie miejskim lub gdy nie jest pewne kto jest właścicielem terenu, należy powiadomić Straż Miejską (tel. 986), która zabezpieczy teren i przekaże informację do Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej.
W przypadku barszczu znajdującego się na terenie spółdzielni mieszkaniowych, należy zwrócić się do właściwej administracji. Z kolei w sytuacji, gdy barszcz znajduje się na nieruchomości prywatnej, jego usunięcie należy do właściciela terenu. Należy przede wszystkim podjąć wszelkie możliwe działania, aby roślina nie wydała nasion. Wszystkie stanowiska barszczu Sosnowskiego zgodnie z nowymi przepisami są zgłaszane do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w celu wpisania ich do ogólnopolskiego rejestru gatunków obcych.
Barszcz Sosnowskiego można pomylić z barszczem zwyczajnym, arcydzięglem litworem, pasternakiem zwyczajnym, podagrycznikiem, wrotyczem czy nawet krwawnikiem, stąd około 60% zgłoszeń dotyczy gatunków nieszkodliwych. Istotne w rozróżnianiu tego gatunku są charakterystyczne trójlistkowe liście w kolorze żywo zielonym oraz silnie bruzdowana, pokryta fioletowymi plamkami łodyga, która u podstawy może osiągać od 5 do 12 cm średnicy. Po informacje jak skutecznie i bezpiecznie zutylizować barszcz można zwrócić się do Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej (tel. 81 466 3100). Więcej informacji można znaleźć w specjalnej zakładce na stronie Lublin.eu.
Usuwanie barszczu realizowane jest przy wsparciu finansowym Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. Taką umowę podpisano dzisiaj (17 lipca) w siedzibie Funduszu.

Może ten barszcz rozsiać na wschodniej granicy ??
Już tam rośnie i to w dużych ilościach
byście się zabrali za wąwóz pokoleń! budzet obywatelski wywalony w błoto, nic w nim nie widać! pokrzywy po 2 metry.
Też go usuwałem ale w Holandii było tego 3 hektary wysokość do 4 metrów
Ekologia, tak ma byc
nawłocią kanadyjską która zarosła całe górki czechowskie się nie przejmują? nie jest inwazyjna?
A poza tym ładnie zakrywa butelki, puszki, opakowania po czipsach i zużyte prezerwatywy, których tam nie brakuje.
Nie jest groźna dla ludzi.
To wskocz w ten barszcz i idź się opalać.