Doprowadził do masakry na drodze w której zginęły cztery osoby i uciekł. Po trzech latach usłyszał wyrok
16:07 09-07-2024 | Autor: redakcja
Przed Sądem Okręgowym w Lublinie zapadł wyrok w sprawie Mirosława W., oskarżonego o spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Chodzi o jeden z najpoważniejszych wypadków z ostatnich lat, jaki miał miejsce 2 sierpnia 2021 r. w miejscowości Lechówka. Na drodze krajowej nr 12 Piaski – Chełm samochód osobowy zderzył się z rejsowym busem. Mercedes Sprinter wpadł do rowu i uderzył w drzewo. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniosły cztery osoby, a siedem zostało rannych.
Policyjne czynności szybko wykazały, iż obaj uczestnicy wypadku, czyli kierowcy renaulta i mercedesa, są w tym zdarzeniu poszkodowanymi. Sprawca zaś uciekł. Wyszło bowiem na jaw, że kierujący ciągnikiem siodłowym marki Scania wyprzedzał ciąg jadących przed nim pojazdów. Nie zachował jednak ostrożności, w wyniku czego poruszający się z naprzeciwka kierowca renaulta, ratując się przed czołowym zderzeniem z pędzącą wprost na niego ciężarówką, zjechał na pobocze. Tam stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego renault zderzył się z pasażerskim busem.
Od razu rozpoczęło się poszukiwanie kierowcy scanii. Niebawem funkcjonariusze zatrzymali mieszkańca powiatu łęczyńskiego. Jak wykazało późniejsze śledztwo, mężczyzna był zawodowym kierowcą, woził urobek z kopalni. Feralnego dnia na drodze był duży ruch, padał deszcz przez co jezdnia była śliska. Podjął jednak ryzykowny manewr, który zakończył się tragedią. Prokuratura oskarżyła Mirosława W. o nieumyślne spowodowanie katastrofy na drodze, zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób.
Przed sądem wskazano biegły jednoznacznie wskazał, iż mężczyzna przyczynił się do zdarzenia poprzez podjęcie manewru wyprzedzania, choć nie było ku temu odpowiednich warunków. Następnie nie zareagował na zaistniałe zdarzenie i oddalił się z miejsca zdarzenia. Kierowcy renaulta i mercedesa byli trzeźwi, sprawne były też pojazdy, którymi się poruszali. Tym samym śledczy uznali, że za całe zdarzenie odpowiedzialność ponosi wyłącznie kierowca scanii.
Proces 65-latka ruszył w lipcu 2022 roku. Doprowadzony z aresztu do sądu Mirosław W. nie przyznał się do winy, dodał też, że nie będzie składał żadnych wyjaśnień oraz nie zamierza odpowiadać na pytania. W związku z tym sędzia odczytała jego zeznania, jakie złożył w trakcie śledztwa. Mężczyzna tłumaczył, iż jest mu bardzo przykro, że coś takiego się stało. Dodał, że nie widział wypadku zapewniając, iż w innym przypadku na pewno by się zatrzymał i pomógł poszkodowanym.
Dziś sędzia ogłosił, iż wina oskarżonego jest bezsprzeczna. Jako główne przyczyny wypadku wskazano na brawurę kierowcy ciężarówki oraz nieprawidłowy manewr wyprzedzania, jaki wykonał. W związku z tym orzekł, że niezbędne jest dożywotnie wyeliminowanie mężczyzny z ruchu drogowego.
Mirosław W. został skazany na karę 8 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Do tego dochodzi dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i obowiązek zapłaty nawiązki w wysokości po 10 tys. zł na rzecz 15 poszkodowanych w wypadku osób. Wyrok nie jest prawomocny.









(fot. KM PSP Chełm, Policja Chełm)
Nie dość, że jadąc ciężarówką, w złych warunkach pogodowych, wyprzedzał osobówki, nie dość, że doprowadził do wypadku i zwiał, nie udzielając pomocy – to jakim trzeba być śmi3ci3m, żeby się jeszcze wszystkiego wyprzeć, będąc złapanym?
Dół z wapnem, bo nic już z niego nie będzie…
Przykład idzie z pisu😁
Jesteś idiotą seba…
Taka, zazwyczaj, jest mentalność kierowców ciężarówek. Nie ma współczucia ani skrupułów. Pogadajcie czasami z kierowcami ciężarówek, tylko na spokojnie niech się wypowiedzą, to będziecie w szoku. Badania psychiatryczne to za mało. Ktoś kierujący TIRem, chyba powinien mieć magistra.
8 lat powinno byc za kazda osobe ktora zginela w tym wypadku.
Jak na polskie orzecznictwo to wyrok jest bardzo surowy. Ale wcale nie twierdzę, że niesprawiedliwy.
Za to dziwni mnie bardzo postawa domagająca się jeszcze wyższej kary. Gdyby ten zawodowy kierowca wjechał w grupę rowerzystów to na forum byśmy czytali, że rowerzyści mogli jechać inną drogą, a kierowca jest niewinny.
Gdyby skasował rodzinę przechodzącą prawidłowo po PdP to ta byłaby zwyzywana od Świętych Krów, a współczucie byłoby kierowane w stronę kierowcy-sprawcy, że to też tragedia dla niego, itp.
Zaraz zaraz – to ile wychodzi za 1 życie z tych nawiązek i innej jałmużny?
Policz sobie.
Za rozjechanie (śmiertelne) dostawczakiem kobiety idącej deptakiem kierowca dostał 3000PLN grzywny i jakieś zawiasy. Więc tutaj wyrok jest nieporównywalnie surowszy.
Na pewno zapłaci, a cztery lata aresztu już minęło.
Biorąc pod uwagę wiek skazanego, i jeśli na dodatek rzetelnie pracował to emeryturę będzie miał wyższa od najniższej pensji. Komornik powolutku będzie ściągał prosto od ZUS.
O emeryturę trzeba zawnioskować, z urzędu się nie należy,, także ten z nawiązki mogą być nici.
Gdyby zaczerpać z wypowiedzi wielu komentujących na tym forum, to trzeba by napisać:
-ha, ha, ha – przynajmniej mieli pierszeństwo
-rozpędzona ciężarówka nie zatrzyma się w miejscu
-w zderzeniu z wywrotką bus nie ma szans, więc mogli bardziej uważać
-trzeba nie mieć instynktu samozachowawczego by jeździć busem, po drodze po której jeżdżą ciężarówki
-szkoda kierowcy (sprawcy) bo dla niego to też tragedia, itp.
No i żeby nikt mi nie zarzucił, że ja takie brednie wypisuje. To są zacytowane wypowiedzi z tego portalu nie mojego autorstwa.
Czy dobrze pamiętam, że to w tym wypadku kierowca uciekał przed zderzeniem na lewe pobocze? Jeśli tak, to dosyć nieintuicyjna decyzja, mówiąc delikatnie.
Nigdy nie wiesz jak zadziała Twoja intuicja, dopóki jej nie musisz wypróbować…
Jak po twoim pasie jedzie na ciebie ciężarówka to uciekasz próbując utrzymać się na jezdni czyli akurat na lewo. A że tam jechało inne auto . A czasu nie za wiele ,decyzji już nie zmienisz
Czepiacie się pana Kierowcy, ale każdy z Was lubi mieć w sklepie świeże bułeczki i zimne małpeczki.
To był wypadek. Może zdarzyć się każdemu.
Po bułeczkach z chińskiego ciasta odbija mi się,a alkoholu nie piję.
Ja również za małpeczki dziękuję, pieczywa też unikam (szczególnie białego).
3 lata już kiblował, więc za rok będzie się mógł ubiegać o przedterminowe zwolnienie.
„Kuba” jak zwykle masz szansę udowodnić, że nie jesteś pospolitym głąbem 🙂
Co według twojej (za przeproszeniem) „wiedzy” oznacza kara:
BEZWZGLĘDNEGO POZBAWIENIA WOLNOŚCI*.
* – Przepraszam za użytą czcionkę ale inna mogłaby nie trafić w mały umysł osoby, do której to było skierowane 🙂
Bezwzględne nie znaczy że nie może ubiegać się o wcześniejsze wyjście
Czy po odbyciu połowy wyroku również?
Właśnie udowodniłeś, że to ty jesteś kapuścianym głąbem.
O ile nie działał w grupie przestępczej i nie był poprzednio karany za to samo, to:
„Warunkowe zwolnienie może nastąpić po odbyciu przez skazanego co najmniej połowy kary, jeżeli odbywa ją po raz pierwszy, a dwóch trzecich kary, jeżeli już uprzednio odbywał karę pozbawienia wolności jako karę zasadniczą.”
Gdyby był w zorganizowanej grupie przestępczej, to z tego co pamiętam 3/4, recydywiści muszą odsiedzieć 2/3.
Dzisiaj miałem przed sobą taką sytuację ale skoda białą wyszedł
Jednego wiejskiego buraka mniej będzie bezpieczniej jakiś czas