Donald Tusk mówił o rosyjskim ataku na Polskę. Lubelski radny pyta prezydenta miasta, czy Lublin jest gotowy
11:44 04-05-2026 | Autor: redakcja
Pod koniec kwietnia 2026 r. Premier Donald Tusk udzielił wywiadu dziennikowi „Financial Times”, w którym ocenił, że Federacja Rosyjska może zaatakować państwo członkowskie NATO w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”. Wcześniej, w marcu 2025 r., Premier informował Sejm o danych wywiadowczych wskazujących na rosyjskie przygotowania do „pełnoskalowej operacji militarnej”. Wiceminister Obrony Cezary Tomczyk potwierdził publicznie, że polski wywiad bierze pod uwagę scenariusz agresji już w 2027 roku i że Polska „realizuje wojnę hybrydową poniżej progu kinetycznego” od dłuższego czasu.
Lublin jako stolica Lubelszczyzny, leżący w bezpośrednim zapleczu granicy z Ukrainą i Białorusią, jest miastem o szczególnej ekspozycji na potencjalne zagrożenie militarne i hybrydowe. Miasto posiada kluczową infrastrukturę medyczną, akademicką i logistyczną, która w razie konfliktu mogłaby stać się priorytetowym celem działań Federacji Rosyjskiej.
– Kiedy Premier Rzeczypospolitej mówi publicznie, że Rosja może uderzyć w ciągu miesięcy, a nie lat, każdy włodarz miasta na wschodzie Polski ma obowiązek zapytać sam siebie: czy jesteśmy gotowi? Ja to pytanie zadałem dziś Prezydentowi Żukowi oficjalnie, na piśmie. I oczekuję konkretnych odpowiedzi – nie obietnic, nie zapewnień, ale precyzyjnych liczb i dat – informuje Tomasz Gontarz, radny Rady Miasta Lublin
Od 1 stycznia 2025 r. obowiązuje Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, która nakłada na Prezydenta Miasta konkretne, egzekwowalne obowiązki. Miasto musi dysponować zapasami wody, żywności, leków i zapasowych źródeł energii wystarczającymi na co najmniej 3 dni zagrożenia. Prezydent zobowiązany jest również prowadzić ewidencję schronów i ukryć, utrzymywać gotowość systemów alarmowych oraz opracować miejski plan ewakuacji. Ochrona ludności i obrona cywilna stały się zadaniem własnym gminy.
W złożonej interpelacji radny Gontarz zadał Prezydentowi Miasta 19 szczegółowych pytań w sześciu obszarach: stan i pojemność schronów miejskich, wielkość i lokalizacja zapasów kryzysowych, sprawność systemów ostrzegania i łączności, plany ewakuacji i ciągłości działania władz, szkolenia pracowników urzędu i mieszkańców, a także wielkość środków finansowych przeznaczonych na obronę cywilną w budżecie miasta na lata 2025–2026. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym Prezydent Miasta ma 14 dni na udzielenie pisemnej odpowiedzi.
– Lublin jest miastem wschodniej flanki. Mamy tu szpitale kliniczne, duży węzeł kolejowy, uczelnie z dziesiątkami tysięcy studentów. Jeśli dziś wyłączy się prąd albo woda, albo pojawi się potrzeba ewakuacji – czy wiemy co robić? Czy mieszkańcy wiedzą, gdzie jest najbliższy schron? Czy ten schron w ogóle jest gotowy do użycia? Na te pytania powinniśmy znać odpowiedzi już dziś. Nie kiedy będzie za późno – wskazuje Tomasz Gontarz, radny Rady Miasta Lublin
Sprawa nabiera dodatkowego wymiaru w kontekście krajowej debaty o gotowości obronnej. Rząd przeznaczył na 2026 r. 4,7 proc. PKB na obronność, Polska buduje „Tarczę Wschód” i system antydronowy na granicy z Białorusią, a we wrześniu 2025 r. rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną, uszkadzając budynek mieszkalny. Radny Gontarz ocenia, że czas na papierowe deklaracje minął – potrzebne są twarde dane o stanie przygotowań do działań wojennych konkretnych miast.
– Prezydent Żuk ma 14 dni na odpowiedź. Wyniki tej interpelacji opublikuję w całości. Mieszkańcy Lublina mają prawo wiedzieć, czy ich miasto jest przygotowane – i jeśli nie jest, mają prawo o to zapytać swoich przedstawicieli. Rola radnego to nie oklaskiwanie władz miasta. To pilnowanie, by robiły to, do czego zobowiązuje je prawo – dodaje Tomasz Gontarz.
Tekst interpelacji radnego ws. stanu przygotowań do agresji rosyjskiej
Tak, gotowy. Plecak ma spakowany, bilet do hiszpanii i troche euro
nie zapomnij paszportu spalić po drodze, to jeszcze Ci dadzą obywatelstwo, mieszkanie i zasiłek.
aha, Kijowa nie zajęli to Lublin bedą atakować
Przecież kacapy miały zdobyć ukraine w 24godz a od 4 lat niemoga to nam mogą naskoczyc mamy silne wojsko
Kacapy to zarówno ukraińcy, białorusini i rosjanie, także wszyscy ci z za żelaznej kurtyny.
Nie zdziwiłoby mnie, gdyby sam Putin nic nie wiedział o zbliżającym się ataku Rosji na Polskę🙂
a kto w ogóle to jest ten putin?
Ależ i propaganda straszenia Polaków tylko niby czym mieli by zatakowac miotłami? Niech Tusk nie robi wraz ze swymi pieskami niepotrzebnej wrzawy bo nikt mu w to raczej nie uwiezy
a bo tyfusku zadłużenie się krajowe się kasuje jak jest się w stanie wojny. marzy ci się ale nie liczył bym na to po co władkowi kraj ruina z nowotworem w postaci obcych kapitałòw
Będziemy bronić deweloperskich banków ziemi do ostatniej krwi. Ew. także parkingów. Resztę niech sobie wezmą, bo i tak nic nie jest warta.
bankrut
Amerykańsko-izraelscy agresorzy walili w Iranie pociskami za miliony dolarów w dmuchańce z Chin.
Może też takie byśmy kupili z Chin na ruskie rakiety ?
Panie radny skąd pań wiesz co będzie to po pierwsze ?
Po drugie narazie od ruskich przelatuje wszystko nic dzbany z OPK nie straciły, ANI RAKIET ,ANI DRONÓW ,ANI BALONOW ,ANI HELIKOPTEROW KTORE WLECIAŁY 12KM W POLSKĘ !!!!
To na co miasto dziurawych ulic ,reklam i betonozy ma być gotowe ?
Balonów z fajurkami nie możemy wcześniej zestrzelić zanim komuś do ogródka w takim np. Kraśniku same nie spadną, a na drony i rakiety bylibyśmy przygotowani ?
Panie Tusk, o czym pan marzy ?