„Dobry posiłek w szpitalu” przedłużony o kolejne 6 miesięcy
12:06 05-07-2024 | Autor: redakcja
25 czerwca Ministerstwo Zdrowia znowelizowało rozporządzenie w sprawie programu pilotażowego „Dobry posiłek w szpitalu”. Wprowadzona zmiana przedłuża pilotaż do 31 grudnia 2024 r.
Celem programu jest poprawa opieki zdrowotnej nad pacjentami w zakresie jakości żywienia i edukacji żywieniowej. W ramach pilotażu „Dobry posiłek w szpitalu” pacjenci mogą liczyć na zdrowsze posiłki w czasie szpitalnej rekonwalescencji oraz na porady żywieniowe, które ułatwią kontynuowanie zdrowej diety po wyjściu ze szpitala.
O rodzaju stosowanej w czasie pobytu w szpitalu diety decyduje lekarz, po dokonaniu oceny stanu odżywienia chorego i uwzględniając jego potrzeby. Posiłki dla pacjentów są przygotowywane w oparciu o jadłospis opracowany przez szpitalnego dietetyka. Szpital codziennie publikuje na swojej stronie internetowej jadłospis oraz zdjęcia, co najmniej dwóch posiłków z danego dnia.
Jadłospis zawiera informacje o:
- rodzaju posiłku i składzie produktów,
- wartości energetycznej (kaloryczności)
- wartości odżywczej (ilość białka, węglowodanów, w tym cukrów, tłuszczu, w tym nasyconych kwasów tłuszczowych, soli) w 100 g i porcji posiłku,
- sposobie obróbki
- obecności alergenów.
Dobry posiłek na Lubelszczyźnie
– Na terenie województwa lubelskiego program „Dobry Posiłek w szpitalu” realizuje 35 placówek medycznych. Od początku jego funkcjonowania (październik 2023) do chwili obecnej za poprawę jakości żywienia w szpitalach Lubelski OW NFZ zapłacił blisko 30 milionów 200 tysięcy zł – mówi Paweł Piróg, dyrektor Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Odpowiednie żywienie pacjentów w szpitalu stanowi integralną część całego procesu leczenia, poprawia jego skuteczność oraz zmniejsza ryzyko powikłań. Dobrze odżywiony pacjent szybciej powraca do zdrowia i tym samym może krócej przebywać w szpitalu, co korzystnie wpływa na jego ogólny stan zdrowia i w ogólnym rozliczeniu zmniejsza koszty leczenia – dodaje dyr. Piróg.
Łaskawcy
To na talerzu to ja podaję swojemu królikowi, a w niemieckich obozach dawali więźniom.
Po co to wam nie rozumiem takie ”wypasione” jedzonko, lepiej wam dawać miliardy do kościoła tam możecie w spokoju na kolanach kadzidło wąchać prawda ?
Znów lewacki tłumok zmienił nicka i smrodzi nie na temat.
Najbardziej żałosne jest to że wyznawcy innych wyznań nie wąchają tych dymków, a ich podatki są przeznaczane na te czary.
Kunegunda, gdy będziesz leżała w szpitalu a urządzenie będzie pikać ci ostatnie uderzenia serca to ze strachu rzadko się zesrasz bo dotrze do ciebie, że za chwilę spotkasz się z Bogim. I wtedy będzie już POzamiatane.