05/06/2026
690 680 960

Dla kierowcy BMW 4000 złotych mandatu. Pozostali dostali nieco mniej

Wysokie mandaty karne otrzymali kierowcy, którzy w miniony weekend przekroczyli dozwoloną prędkość na drodze krajowej nr 17, na docinku biegnącym w powiecie tomaszowskim. Najwyższy mandat, bo aż 4000 zł otrzymał kierowca BMW, który jechał z prędkością 131 km/h.

Policjanci z tomaszowskiej drogówki w miniony weekend na drogach powiatu zatrzymali między innymi trzech kierujących, którzy otrzymali wysokie mandaty za szybką jazdę oraz na ich konta wpłynęły punkty karne.

– W sobotę w Dąbrowie Tarnawackiej 39-letni obywatel Mołdawii pędził swoim porsche cayenne z prędkością 188 km/h i przekroczył prędkość o 98 km/h. Mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 2 500 złotych oraz 15 pkt karnych. Z kolei w niedzielę 26-latek z gminy Krynice w Suminie jechał za szybko o 61 km/h. Pomiar prędkości jaki wykonali policjanci wyniósł 131 km/h. Dodatkowo podczas kontroli okazało się, że mężczyzna w przeciągu ostatnich dwóch lat, popełnił już takie wykroczenie i mandat karny został podwojony. Rekordzista otrzymał 4 000 złotych mandatu i 14 punktów karnych – relacjonuje sierżant sztabowy Aneta Brzykcy z tomaszowskiej Policji.

Tego samego dnia w Lubyczy Królewskiej, w obszarze zabudowanym, kierowca motocykla marki Kawasaki z gminy Oleszyce jechał z prędkością 109 km/h. 30-letniemu mężczyźnie zostały zatrzymane prawo jazdy na trzy miesiące, dostał 1 500 złotych mandatu oraz 13 punktów karnych.

11 komentarzy

  1. Ocena: 0

    i git !

  2. Ocena: 0

    Już sam tytuł powoduje uśmiech na twarzy 🙂

  3. dlazcego recydywa sie kasuje po 2 latach a pukty teraz juz po roku?

  4. Ocena: 0

    Dobra nowina

  5. Powinni dodać niska ściągalność mandatów.

  6. Ocena: 0

    Mieszkaniec Mołdawii jeździ tak drogim samochodem? Przecież to ponoć biedny kraj.

  7. Ocena: 0

    A skąd się wziął ten pastuch z mołdawi? Kto wpuścił tego pastucha?

  8. Ocena: 0

    2500 za przekroczenie o prawie 100km/h? Przecież to jest śmiech na sali.

  9. Ocena: 0

    Nikogo to nie obchodzi