Deszcz, łuk drogi i nagle pod prąd jedzie rowerzysta (wideo)
08:18 19-06-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło na ul. Mełgiewskiej w Lublinie w rejonie młyna Krauzego. Nasz Czytelnik poruszał się estakadą od strony al. Tysiąclecia, kiedy nagle na łuku drogi pojawił się na jego pasie ruchu rowerzysta jadący pod prąd.
Nieodpowiedzialne zachowanie kierującego jednośladem w deszczową pogodę, pozbawione jakiekolwiek wyobraźni, mogło być przyczyną groźnego wypadku. Pamiętajmy, że jazda pod prąd jest przyczyną tragicznych w skutkach wypadków drogowych.
Wideo ku przestrodze!
(fot. wideo nadesłane Piotr)
Ma 18 lat? W myśl przepisów nie musi mieć nawet karty rowerowej. Może nawet skuterem śmigać legalnie. Więc pytam się po co tyle pasów porobili że jegomość się pogubił?
Wielkie mi halo. Czcigodny pan kierowca burakowozu powinien zachowywać szczególną ostrożność podczas jazdy autem. Kierowca roweru nie zrobił niczego złego.
Oddział zamknięty i silne leki należą ci się jak psu buda.
Ale jechał swoją prawą, więc miał prawo.
Miał też prawo spaść z wiaduktu po stuknięciu drzwiami przy zachowaniu ostrożności.
Pewnie przyjdzie ten wyczekiwany moment kiedy ktoś go stuknie w dowolnym miejscu.
Tylko na kierunkowej
Co trzeba mieć w turbanie żeby coś takiego odjaniepawlić. Normalny dorosły człowiek po prostu by zawrócił. To tak jakbym się pomylił przy dystrybutorze i zaczął lać ropy do benzyniaka. W sensie mam prawie pusty bak, wlałem 5 litrów, zczaiłem się i myślę sobie „to kij leje pod korek tej ropy”. Gdzie sens gdzie logika.
Nie wlejesz ropy do benzyniaka.
Na odwrót tak, ale końcówka od ON jest za gruba, żeby weszła do baku benzyniaka.
Choć kurczę tutaj też wydawałoby się, że nie można być tak głupim… a jednak rzeczywistość przerosła wyobrażenia.
Jak widać na filmie kierowca zapierdziela przepisowo 30km/h zgodnie ze znakiem.
Jak widać, nie tylko kierującym samochodami może się pomylić kierunek jazdy. Ale chyba lepiej spotkać na swojej drodze rowerzystę jadącego pod prąd, niż ciężarówkę jadącą pod prąd.
Deszcz, łuk drogi, ograniczenie do 30km/h a kierowiec łyka wszystkich po kolei lewym pasem.
ale to nie przeszkadza mu w pouczaniu innych
To że zdarzenie ma miejsce na łuku drogi, oraz podczas opadu deszczu coś mienia?
Gdybym leciał 67km/h na ograniczeniu do 30, to raczej bym się takim nagraniem nie chwalił 🙂
Wczoraj tuż po 18 pieszy prowadził rower po obwodnicy Lublina, od węzła Świdnik….
Ograniczenie do 30 km/h jest nawet kiedy nie ma deszczu!
To nagrywający był zagrożeniem na drodze!
Racja, kierujący/nagrywający oszołom cudem nie wjechał na rowerzystę, jechał zapewne z przyzwyczajenia lewą stroną.