04/06/2026
690 680 960

Dachowanie samochodu na al. Tysiąclecia w Lublinie. Utrudnienia w ruchu

Na al. Tysiąclecia w Lublinie, w rejonie młyna Krauzego, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego. Na miejscu pracują służby ratunkowe, a kierowcy muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami w ruchu.

We wtorek około godziny 7 na al. Tysiąclecia w Lublinie, w pobliżu młyna Krauzego, doszło do dachowania samochodu osobowego. Zdarzenie miało miejsce na łuku drogi, na jezdni w kierunku Świdnika. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, auto marki Suzuki wypadło z jezdni, uderzyło w barierki na pasie zieleni, a następnie zatrzymało się na dachu.

Na miejsce niezwłocznie skierowano służby ratunkowe. Interweniowali strażacy, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, natomiast policjanci prowadzą czynności mające na celu dokładne ustalenie jego okoliczności i przyczyn. Jedna osoba została poszkodowana.

W rejonie al. Tysiąclecia występują znaczne utrudnienia z przejazdem. Na jezdni utworzył się zator, a ruch odbywa się z dużymi ograniczeniami. Jak informują służby, utrudnienia mogą potrwać około dwóch godzin. Kierowcy powinni zachować ostrożność oraz, w miarę możliwości, wybierać trasy alternatywne.

Policja apeluje do uczestników ruchu drogowego o stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy pracujących na miejscu oraz o zachowanie szczególnej uwagi podczas przejazdu przez ten odcinek drogi.

wideo nadesłane Piotrek

Zdjęcia nadesłane Piotrek, Mariusz, Krzysiek, lublin112.pl

19 komentarzy

  1. Ocena: 21

    A na pasie w kierunku centrum standard. Zwalniamy, najlepiej zatrzymujemy się, żeby zobaczyć co się stało i porobić foto

  2. Ocena: 17

    Za długo było ciepło – ludzie zapomnieli co to jest szron na wiadukcie.

  3. Papryka z Rolnika
    Ocena: 8

    Musi gnał, a ślisko jest 🙂

  4. Znowu drogowcy zaspali, bo na jezdniach rano co chwilę ABS się włączał. Ktoś przecież bierze nagrody i kasę, żeby lodu na jezdi nie było!

    • Naucz się jeździc, a nie tylko kopać w hamulec to nie będzie się ABS co chwile włączał.

    • Jak tobie się abs włącza gdy jedziesz to wstaw auto do serwisu. U mnie działa tylko przy hamowaniu – a przecież jadąc z głową hamowania potrzeby ma prostej nie ma.

  5. Nigdzie w artykule nie doczytałem, że było bardzo ślisko !
    Która firma odpowiada za utrzymanie drogi?
    Rozumiem, że będą wyciągnięte konsekwencje.
    Nie piszcie głupot o łysych oponach.
    Na nowych zimówkach był problem z utrzymaniem kierunku jazdy.

  6. ABS od tego jest żeby się włączać.

  7. Ocena: -1

    Ładnie wylądował pozdrowienia dla wykonawcy 😉

  8. Emeryt Milicjant
    Ocena: -3

    Pięknie natura eliminuje was przygłupy z ruchu drogowego.

  9. Ocena: -6

    dziadowóz, podobnie jak E46 Oskarka, w swoim naturalnym (i końcowym) położeniu

  10. oblodzone jezdnie, piaskarek brak

    • Łyse opony, mózgu brak… Jakoś większość kierowców nie zakończyła porannego dojazdu do pracy dachowaniem – jeśli to dla Ciebie było „oblodzenie” to współczuję, bo z pewnością nie pamiętasz normalnej zimy – a w grudniu nie powinno to nikogo dziwić, że nawierzchnia nie jest rozgrzana i klejąca… Ale dzisiaj to norma – pokolenie robloxa wymaga idealnych cieplarnianych warunków, inaczej narobi w pampers…

    • Jakoś tysiące ludzi dojechało do celu bez takich przygód. Tylko tobie trzeba zapewnić przygotowanie toru pod osiągi bolidu – może jeszcze pilota w postaci biegacza z czerwoną chorągiewką biegnącego przed twoją Corsą?

Dodaj komentarz