Dachował toyotą na S17, trafił do szpitala. Koniec utrudnień w ruchu na drodze ekspresowej (zdjęcia)
13:43 04-04-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek, 4 kwietnia, około godziny 10.15 na drodze ekspresowej S17 w miejscowości Żerdź w powiecie puławskim. Na odcinku pomiędzy węzłami Skrudki i Żyrzyn, na jezdni w kierunku Lublina, dachowała toyota. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także służba drogowa.
W wyniku wypadku ucierpiał 33-letni kierowca, który został przewieziony do szpitala w Puławach. Utrudnienia z przejazdem trwały około trzech godzin. Obecnie ruch odbywa się już bez zakłóceń.
Puławscy policjanci ustalają szczegółowe okoliczności dachowania pojazdu. Służby apelują do kierowców o zachowanie ostrożności, dostosowanie prędkości do warunków drogowych oraz unikanie gwałtownych manewrów. Pamiętajmy, że nawet na ekspresowych trasach chwila nieuwagi może doprowadzić do groźnych zdarzeń. Bezpieczeństwo na drodze zależy od nas wszystkich.

fot. Policja Puławy

fot. Policja Puławy

fot. Policja Puławy
„policjanci ustalają szczegółowe okoliczności dachowania pojazdu” – sprawa jest banalnie prosta: nietrafiony apel. Policjanci apelują w różnych sprawach, ale apelu, żeby nie dachować jeszcze nie było.
Druga hipoteza zaś jest taka:
W ostatnich dniach z samolotów zrzucana jest szczepionka przeciw wściekliźnie. Kierujący zbyt późno dostrzegł szczepionkę przeciw wściekliźnie i nie miał już czasu by bezpiecznie ją ominąć.
Omijanie skończyło się dachowaniem, ale całe szczęście kierujący dawki nie przyjął. Co prawda samochód rozbił, ale nowym dalej będzie mógł jeździć jak wściekły.
Chyba pierwszy raz przyznaję Franiowi duży plus dodatni.
pewnie ch.. we opony wielosezonowe
no bo przecież nie trzy-cylindrowe 1,5L
Zmień nicka na wulkanizator.
Musiałaby przyjść epoka lodowcowa i musiałbym wyprowadzić się 80km poza Lublin, żeby zmieniać opony na zimę.
Przeciętnemu człowiekowi, do normalnej jazdy po mieście wystarczą opony uniwersalne.
mam nadzieję że nie miał AC
skasował takie auto przez głupotę , podobno że coś wyleciało mu na szosę coś małego ale nie wiadomo co to było
czy w każdej reklamie musi być rudzielec?
najlepiej pryszczaty, żeby przykuwać uwagę
Tym razem toyota wycofana z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!
nie ma co się dziwić , trudne warunki drogowe