09/06/2026
690 680 960

Dachował renaultem, auto stanęło w płomieniach. Kierowca trafił do szpitala (zdjęcia)

Minionej nocy na jednej z ulic Zamościa doszło do dachowania i pożaru auta osobowego. Kierujący samochodem 20-latek trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło dzisiejszej nocy w Zamościu na ul. Dzieci Zamojszczyzny. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu i pożarze pojazdu osobowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Policjanci na miejscu wypadku wstępnie ustalili, że kierujący osobowym renaultem jechał od miejscowości Płoskie w kierunku ulicy Sadowej. Nagle stracił panowanie nad samochodem i zjechał na pas zieleni rozdzielający jezdnię. Następnie po uderzeniu w krawężnik auto dachowało przemieszczając się na przeciwny pas ruchu. Kiedy pojazd leżał na boku doszło do pożaru auta.

Kierowca o własnych siłach opuścił wrak pojazdu. Mężczyzna podróżował sam. 20-latek został przewieziony do szpitala. Po badaniach okazało się, że z kolizji wyszedł jedynie z niegroźnymi potłuczeniami. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.

Prawdopodobnie przyczyną utraty panowania nad samochodem przez 20-latka była nadmierna prędkość niedostosowana do panujących na drodze warunków. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. Policja Zamość)

4 komentarze

  1. Scenik I ? Wysoki środek ciężkości. Auto nie dla mlodych, gniewnych szybkich. Tylko dla normalnych.

  2. Ocena: 0

    Panie 20-latku, jeździć to cza umić – zwłaszcza szybko.
    No i jeszcze myśleć by sie przydało 😆

  3. Fantazja, fantazja i jeszcze raz fantazja. Tylko umiejętności brak….

  4. Ocena: 0

    No i młokos w święta będzie chodził piechotą, oby pieszych nie potrącał na chodniku.