03/06/2026
690 680 960

Dachował Audi i ukrywał się przed policjantami. 24-latek był poszukiwany, trafił do zakładu karnego

Ponad dwa lata więzienia ma do odbycia 24-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego, zatrzymany przez policjantów po dachowaniu Audi w miejscowości Piotrowice. Mężczyzna próbował ukryć się przed funkcjonariuszami. Jak ustalili mundurowi, kilka dni wcześniej miał pozostawić swoją roczną córkę pod opieką przypadkowego kierowcy, po czym oddalić się do lasu.

Dachowanie Audi w Piotrowicach

W poniedziałek, 1 czerwca, po godzinie 18:30 dyżurny Komisariatu Policji w Dęblinie otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w miejscowości Piotrowice, na terenie gminy Stężyca. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że kierujący samochodem marki Audi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i dachował na polu.

Na miejsce skierowano policjantów. Funkcjonariusze zastali uszkodzony pojazd po dachowaniu. Obecni na miejscu strażacy przekazali mundurowym, że kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia i poszedł w kierunku pobliskich zabudowań.

Podczas sprawdzania okolicy policjanci odnaleźli ukrywającego się 24-letniego mieszkańca powiatu garwolińskiego. Jak się okazało, mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Rykach do odbycia kary ponad dwóch lat pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwo.

Bez uprawnień i z wyczuwalną wonią alkoholu

W trakcie czynności funkcjonariusze ustalili również, że 24-latek nie posiada wymaganych uprawnień do kierowania pojazdami. Od zatrzymanego wyczuwalna była silna woń alkoholu, dlatego pobrano od niego krew do badań. Wyniki mają wykazać, czy mężczyzna kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Po zdarzeniu drogowym 24-latek z obrażeniami został przewieziony do szpitala. Po udzieleniu mu pomocy medycznej został doprowadzony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę pozbawienia wolności.

Wcześniej miał zostawić roczną córkę u przypadkowego kierowcy

W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że zatrzymany ma również związek z interwencją, do której doszło w ubiegłym tygodniu na terenie gminy Stężyca.

W czwartek około godziny 10:00 dyżurny ryckiej komendy otrzymał zgłoszenie od kobiety, która poinformowała, że jej 24-letni partner po wcześniejszej kłótni oddalił się z ich roczną córką w nieznanym kierunku.

Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole. Funkcjonariusze rozpoczęli sprawdzanie przyległego terenu. W trakcie prowadzonych działań jeden z kierowców przekazał policjantom dziecko. Jak ustalono, 24-latek pozostawił dziewczynkę w samochodzie mężczyzny, który zatrzymał się, aby podwieźć go wraz z dzieckiem. Następnie oddalił się w kierunku pobliskiego lasu.

Dziecko całe i zdrowe zostało przekazane opiekunowi.

Trwa postępowanie

Policjanci wykonali na miejscu niezbędne czynności procesowe, przeprowadzili oględziny oraz zabezpieczyli ślady. Trwa postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz narażenia dziecka na niebezpieczeństwo.

Zatrzymany 24-latek trafił już do zakładu karnego, gdzie będzie odbywał zasądzoną karę ponad dwóch lat pozbawienia wolności.

fot. Policja Ryki

Źródło: Policja Ryki

4 komentarze

  1. Chwast

  2. pokolenie +500 i wielki sukces programu ” damy +500 za twój głos wyborczy …
    a więzienia już przepełnione

  3. Typowy odpad społeczny funkcjonujący z NASZYCH PODATKÓW i wypłacanych świadczeń od 800+ rozpoczynając

Dodaj komentarz