05/06/2026
690 680 960

Czytelnicy alarmują: Trutka na szczury na trawnikach

Otrzymaliśmy informację od czytelników, że nieznana osoba lub osoby rozsypują na trawnikach w Lublinie trutkę na szczury. Co więcej trutka może być również rozlewana i dotyczy to kilku lokalizacji w mieście.

Jak nam przekazano szkodliwe chemikalia mogą znajdować się na wielu trawnikach w mieście, apelujemy więc o zwiększoną czujność właścicieli czworonogów podczas spacerów. Trutka może znajdować się w różnych częściach miasta, m.in. na LSM, Czubach i Czechowie.

W przypadku spożycia przez psa takiej trucizny należy jak najszybciej udać się do weterynarza. Niestety trutka może wyglądać jak jedzenie i właściciel będzie miał problem w pierwszym momencie na ocenę tego co zwierzę zjadło. Gdy już do tego dojdzie istnieje ryzyko, że po zjedzeniu takiej trutki zwierzę będzie miało krwawienie wewnętrzne. W pierwszych chwilach po spożyciu ważne jest, aby u zwierzęcia sprowokować wymioty.

Jeżeli trutka znalazła się na trawniku np. w płynie, to po spacerze może dojść do zatrucia, po tym jak pies obliże sobie łapki. Zatrute zwierzę bardzo cierpi, ponieważ może dojść do krwotoku np. z dziąseł czy oczu. Jeżeli pomoc nie przyjdzie na czas, zwierzę kona w męczarniach.

Ostatnio opisywaliśmy sprawę rozrzuconych „smakołyków” mięsnych nafaszerowanych zszywkami i gwoździami. Nieznany sprawca od jakiegoś czasu pozostawiał takie pułapki w rejonie wąwozu na LSM. Jeżeli pies lub kot zje taki kawałek mięsa, może dojść do zranienia dziąsła, przełyku, podniebienia lub żołądka.

Apelujemy do właścicieli czworonogów, aby z większą rozwagą spacerowali ze swoimi pupilami. Zjedzenie niebezpiecznej niespodzianki znajdującej się np. na trawniku może być dla zwierzęcia przykre w skutkach.

2016-11-26 18:45:29
(fot. pixabay.com)

39 komentarzy

  1. Jednego juz połamaliśmy za to w jednej z trzech tych lokalizacji… następni są chętni, a my zaciera ręce

  2. Ocena: 0

    srata po trawnikach to ktoś się w końcu za was wziął

  3. Ocena: 0

    @Kopip też jestem za łamaniem ale rąk właścicielom psów którzy po nich nie sprzątają. Ludzie wiecznie nie będą uwagi zwracać bo to nic nie daje (sam wiele razy zwracałem uwagę za pozostawione g***). A teraz za głupotę posiadaczy odpowiadają same zwierzęta. Nie dziwię się, że ktoś się wkurzył bo sam mam dość jak widzę wszędzie psie odchody. Jak dla mnie poszedł po bandzie ale cóż 🙂

  4. Psychol nie odpuszcza ,ale my też nie trafi się w końcu parszywa menda .

  5. Tu stwierdzenie ,że w grupie raźniej jest jak najbardziej na miejscu, i żeby nie było.Co cię spotka jeśli zostaniesz złapany przed policją.

  6. będę się rozglądać

  7. trochę z innej beczki…dlaczego nie mogę dodawać komentarzy od kilku dni ? a jak zmieniłem adres mailowy to wszystko ok znowu

  8. Chyba ktoś ma już serdecznie dość tych psich kopic na trawnikach , chodnikach i dosłownie wszędzie , jak by ludzie sprzątali po swoich pupilkach to pewnie by do tego nie doszło .Pamiętam jak mój syn był mały i niosłam go na rękach na drugie piętro , na górze jak postawiłam syna patrze a ja mam całą kurtkę , spodnie i oczywiście syna buty w psim gównie . I dziwić się ze ludziom puszczają nerwy

    • nie przesadzaj.Naprawdę trzeba się nachodzić po trawnikach żeby znależć psią kupe.Nic ci się nie stało,nie umarłaś od tego. panie w przedszkolu też mają dosyć dziecięcych kup i jakoś nie trują dzieci

      • Mogę nagrać na ciebie? Przecież nic się nie stanie, nie umrzesz od tego. Panie w ZŁOBKU (w przedszkolu dzieci robią same w toalecie, chyba że z najmłodszej grupy ktoś się trafi) tez mają dość kup i nie trujące dzieci.
        Żeby było jasne, nie jestem zwolennikiem trucia kogokolwiek, to nienormalne. Sprzątanie po swoim pupilu, bo kiedyś sami możecie trafić na gówna spieszą się do pracy.

        • ha ha dzieci w przedszkolu myślisz nie robią w majtki ? to zapraszam.Nawet 5 latkom się zdarza.Nie mówiąc już o ciągłych wymiotach podczas epidemii np jelitówki.
          Narzekacie a psie kupy których jest naprawdę bardzo mało.No chyba że ktoś łazi notorycznie po trawnikach.A czy nie przeszkadzają wam tony śmieci,butelek walających się na trawach.To jest dla dziecka dużo niebezpieczniejsze od psiej kupy.

      • Popieram Karola w 100%. Trawniki sa dla ludzi nie psów a jedna kupa to o jedną za dużo

  9. Jak z tego wynika tu piszą sami wku…….ieni dozorcy i sprzątaczki. To wam napiszę na waszym poziomie ,tak po chamsku -Trzeba było się uczyć a nie teraz za puszkami po krzakach latać,albo z miotłą.

  10. Dyrdymałko prasowy
    Ocena: 0

    Nie chcę usprawiedliwiać trucicieli, ale myślę, że uporczywe unikanie sprzątania po swoich pociechach musiało przybrać taki drastyczny sposób.
    Teraz właściciele czworonogów będą je trzymać na smyczy żeby czegoś się nie najadły.
    Idę po trutkę.