04/06/2026
690 680 960

Czynności w kierunku katastrofy w ruchu lądowym. 21 osób w szpitalu po wypadku w Konopnicy, jedna osoba nie żyje

Ponad godzinę trwała akcja ratunkowa w miejscu wypadku w Konopnicy. Ostatecznie poszkodowanych zostało 25 osób, z czego 21 przetransportowano do szpitala. Życia jednej osoby nie udało się uratować.

Pod nadzorem prokuratury realizowane są czynności na miejscu wypadku w Konopnicy. Jak już informowaliśmy, około godziny 14:15 na „starej” drodze Lublin – Bełżyce zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i pasażerski bus. Na miejscu cały czas prowadzone są działania policjantów.

Znamy już ostateczny bilans zdarzenia. Pojazdami podróżowało łącznie 25 osób: 2 w aucie osobowym i 23 w busie. W tym ostatnim przypadku również na stojąco. Wszystkie z nich zostały poszkodowane doznając mniejszych lub też cięższych obrażeń ciała. Ostatecznie do szpitali przetransportowano 21 osób: 2 z Audi i 19 z busa. 6 z nich to nieletni. Stan kilku z poszkodowanych jest poważny. W szpitalu zmarł 72-latek kierujący audi.

Jak wyjaśniają nam ratownicy medyczni, nie sposób było wszystkim jednocześnie udzielić pomocy. Dlatego w pierwszej kolejności dokonano wstępnej oceny stanu zdrowia pacjentów. Miało to na celu wyznaczenie priorytetów medycznych. Następnie zajęto się osobami z najpoważniejszymi obrażeniami. Kolejne osoby otrzymywały pomoc sukcesywnie wraz z dojeżdżaniem kolejnych zespołów ratownictwa medycznego.

Na chwilę obecną wciąż nie jest znana przyczyna wypadku. Pewne jest, że jeden z kierowców zjechał na przeciwległy pas jezdni doprowadzając do czołowego zderzenia. Jedna relacje świadków są sprzeczne, dlatego na miejsce ma przyjechać biegły sądowy, który będzie oceniał m.in. stan obu pojazdów. Równolegle funkcjonariusze drogówki, wyspecjalizowani w obsłudze zdarzeń drogowych, zabezpieczają wszystkie znajdujące się na jezdni ślady.

Czynności prowadzone są w kierunku spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Droga od skrzyżowania koło kościoła w Konopnicy w kierunku Kozubszczyzny jest całkowicie zablokowana. Wyznaczono objazd przez Marynin i drogą wojewódzką nr 747.

17 komentarzy

  1. Turysta za niecałe 300
    Ocena: 40

    Może by tak szanowna policja, ITD czy kto tam za to jeszcze odpowiada przyjrzała się busom do Opola, Kraśnika, Zakrzówka i na innych lokalnych trasach. Rozumiem, że każdy chce jechać, ale upychanie po 10 osób na stojąco gdzie w busie jest informacja o braku miejsc stojących i często nie ma nawet kawałka rurki do przytrzymania {szczególnie w tych nowszych busach} – to już lekka przesada. Obawiam się, że nawet taka tragedia większości nic nie uświadomi. On musi jechać i już. Nieważne że na tych trasach w godzinach szczytu kolejny bus będzie za kilka minut.

  2. Ocena: 10

    Po co biegły sądowy, przecież w komentarzach same specjalisty, co już wiedzą jak było

  3. Ocena: 1

    To jakiś dostawczak przerobiony na busa

  4. Ocena: 1

    Widać gdzie bus się zatrzymał. Mam nadzieję, że logi w tellefonie kierowcy będą sprawdzone dokładnie. Tak jak to z jaką prędkością jechał.

  5. Ocena: 0

    Co tu ustalac ma biegly ??? Widac ze buss wywalil na pas pod samochod audi ..

  6. To był teren zabudowany? Ograniczenie do 50?

  7. Ocena: -1

    Wiele wskazuje niestety na winę kierowcy busa. Po pierwsze koła busa skręcone są do wewnętrzej części jezdni. Po drugie- siła uderzenia była duża i w głównej mierze rozłożona osiowo wzdłuż busa, zatem jeśli bus jechałby prawidłowo swoim pasem, to byłby cofnięty do brzegu jezdni, a on zamiast tego jest przesunięty do osi jezdni. To oczywiście niczego nie przesądza, ale tak na moje oko to wygląda.

  8. Wygląda na to, że dziadek z audi zasłabł lub miał zawał i zjechał na czołówkę z busem.

  9. Ocena: -11

    Bus jest na swoim pasie , a uderzenie poszło od strony kierowcy busa. Dziadek w audi miał zawał lub zasłabł i przywalił. Dziękujkuję dobranoc

  10. Ocena: -12

    Czy przypadkiem bus nie włączał się do ruchu? Często wjeżdżają busiarze wymuszając

    • Ocena: 8

      To była czołówka ”mózgu”, więc jak kierowca busa mógł wymusić pierwszeństwo włączając się do ruchu jak twierdzisz na aucie jadącym z przeciwległego pasa??

      • Teoretycznie mógł. Włączał się do ruchu w czasie, gdy ten z naprzeciwka wyprzedzał/omijał. Ale raczej nie w tym przypadku, bo w zdarzeniu uczestniczyły dwa pojazdy a nie trzy.

Dodaj komentarz