Czy niektórzy kierowcy mogą mieć rację, czy jednak ratusz? Sytuacja nie do końca wyjaśniona
08:41 20-11-2022 | Autor: redakcja
I fakt ten ze względu na topografię miasta i częstotliwość przejazdu aut w poszczególnych kierunkach jest w pełni zrozumiały.
Ale niektórzy kierowcy od czasu do czasu zauważają, że pojazdy poruszające się lewoskrętem z ul. Spadochroniarzy w Al. Racławickie, jak również jadące z ul. Legionowej na wprost w Spadochroniarzy i te, skręcające z Legionowej w lewo w Racławickie – muszą oczekiwać jakby przez dwie fazy zmiany świateł na swoją kolejkę. W tym czasie dwukrotnie skręcają auta w lewo z Al. Racławickich w ul. Spadochroniarzy, jak również w prawo – poruszające z ul. Spadochroniarzy w Al. Racławickie. No i oczywiście również pojazdy jadące na wprost w obydwu kierunkach przez Al. Racławickie.
– Ja i moi znajomi, którzy tamtędy jeździmy, wracając codziennie po pracy do domu – zauważa pan Zenon ze Sławinka – już niejednokrotnie zaobserwowaliśmy taką sytuację. Od pewnego czasu, a z pewnością było to już po remoncie w tym miejscu Al. Racławickich, niekiedy czekamy dłużej, aby skręcić ze Spadochroniarzy w lewo w Racławickie. W tym czasie dwukrotnie przejeżdżają koło nas ci, którzy wjeżdżają na prawo w racławickie ze Spadochroniarzy oraz pojazdy skręcające w lewo z Racławickich też w Spadochroniarzy. Owszem, przyznaję, że nie zawsze taka sytuacja się zdarza i nie jest ona regułą. Ale wygląda na to, że może coś szwankuje w elektronice nadzorującej zmianę świateł. No, bo sam nie wierzę w żadne „teorie spiskowe”.
– Wprawdzie nie jeżdżę tamtędy każdego dnia, ale kilka razy rzeczywiście zauważyłam taką sytuację – potwierdza opinię pani Beata zamieszkująca okolice ul. Zbożowej. – Ciekawa jestem, jeśli jest ona zasadna, to czy trwa przez całą dobę, czy tylko w określonym czasie? A jeśli nawet ten wariant – co dwie fazy – jest prawidłowy, to czy nie można choć trochę wydłużyć możliwości lewoskrętu ze Spadochroniarzy w Racławickie, gdyż w tym kierunku poruszające się auta nie dość, że mają krótki czas na wykonanie zamierzonego manewru, to jeszcze muszą ustąpić pierwszeństwa tym, jadącym na wprost z Legionowej w kierunku LSM-u? W wyniku takiej sytuacji korek w tym kierunku jest czasem przeogromny i sięga daleko za skrzyżowanie ul. Spadochroniarzy z ul. Weteranów. Tym bardziej, że jest tu w danym kierunku tylko jeden pas ruchu, a jezdnia poszerza się dopiero na ok. 30 m. przed skrzyżowaniem z Racławickimi – przez co w tym samym korku stoją też auta pragnące skręcić w prawo w Racławickie.
Ratusz ma jednak zgoła odmienną opinię.
– W wyniku całodniowej w ostatnich dniach obserwacji pracy sygnalizacji świetlnej, w żadnym z programów nie zaobserwowano zjawiska pomijania faz dla relacji Legionowa – Spadochroniarzy – tłumaczy Justyna Góźdź z biura prasowego w kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Powyższa relacja sterowana jest za pomocą sygnalizatorów ogólnych S-1 z zaznaczeniem, że czas trwania tej fazy zawsze jest jednakowy, faza uruchamia się cyklicznie, a sam ruch pojazdów odbywa się zgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym. W tym miejscu należy zaznaczyć, że praca sygnalizacji świetlnej w trybie kolorowym odbywa się w godzinach 5-23, w pozostałych godzinach przełączona jest w tryb żółty pulsujący. Rzeczywiście w godzinach szczytowych zdarzają się zatory sięgające do ul. Weteranów jednakże należy pamiętać, że w obecnym układzie komunikacyjnym, drogą z pierwszeństwem są Al. Racławickie o zdecydowanie większym natężeniu ruchu gdzie dodatkowo odbywa się priorytetyzacja transportu zbiorowego. W związku z powyższym nie przewidujemy wydłużania zielonego sygnału w osi Legionowa-Spadochroniarzy.
Ratusz jednakże nie bagatelizuje powyższych uwag kierowców, zapewniając:
– Z uwagi na przekazaną informację o prawdopodobnym pomijaniu faz, skrzyżowanie będzie częściej monitorowane pod kątem występowania ewentualnych anomalii – dodaje Justyna Góźdź.

(fot. tekst Leszek Mikrut)
Przy poczekajki obok kościoła tam jeden samochòd jedzie z zana lub wcale a stado czeka może te światła zabrać na tamte ulice z art xD
Ale po co stać w tym korku skoro te 2 kilometry można przejść pieszo lub autobusem? My starsze panie już wiemy że was stać na samochód więc komu jeszcze chcecie się pochwalić?
pani starsza to lepiej przestanie filozofować na temat ruchu drogowego i zacznie planować, miedzy mszami w kolejnych parafiach, co tygodniowy rajd po przychodniach lekarskich, robiąc za sztuczny tłok. zaczął się okres przeziębień, zachorawań i może się pani zdziwić jak wzrośnie liczba osób która naprawdę będzie potrzebowała porady lekarskiej.
Pani starsza dużo chodzi i biega. Nie chodzi po lekarzach bo nie ma potrzeby. Pani starsza Boga czuje w sercu a nie budynku z kościelnym i jego tacą.
tak się pani starsze nie wypowiadają, zwykłym tranzolem jesteś co w przebraniu staruszki po mieście biega.
Ja potwierdzam, że kierowcy mają rację. Choć nie jeżdżę tamtędy codziennie, jednak gdy znalazłem się w pewne piątkowe popołudnie na tym skrzyżowaniu i chciałem skręcić ze Spadochroniarzy w lewo w Racławickie, to rzeczywiście jedna zmiana świateł została pominięta. Stałem wtedy jako pierwszy samochód i zastanawiałem się nawet czy dobrze stanąłem, tzn czy nie za blisko albo nie za daleko od linii zatrzymania się, że może czujniki mnie nie widzą. Ale z drugiej strony nie byłem jedyną osobą oczekującą na zielone, więc sądzę że czujniki powinny być rozmieszczone tak, że „widzą” zarówno 1 jak i większą ilość samochodów. Ja mogę nawet dostarczyć film z wideorejestratora. Żadna sprawa dla mnie podjechać tam i nagrać kilka przejazdów.
To podjedź i zrób… zaoszczędzi to urzędnikom wietrzenia doop.
swoją podmyj bo naganiaczami z całego miasta jedzie
Piątkowe popołudnie? co to oznacza? najwiekszy mozliwy ruch w mieście i wszystko nadmiarem aut zapchane! tylko tyle. ZA DUZO LUDZI CHE JEŹDZIĆ SAMOCHODEM- KORKI BĘDĄ TYLKO WIĘKSZE I WIĘKSZE. decyzja o wyborze sposobu przemieszczania się zalezy od was!
Myślę, że jak (nie daj Boże) następna rakieta z nad (ponoć) bratniej Ukrainy, zabłądzi do miasta inspiracji,
to powyższe problemy rozwiążą się niejako same.
Może to rozwiąże problem zamiłowania włodarzy do nasadzeń sygnalizatorów świetlnych
Justyna Góźdź nie dodaje… pani Justyna blabla to co jej każą i pozwolą blablać.
A się czepiacie .Jakiś czas temu SUPER DRIVER BOLT przeleciał prosto .Z Spadochroniaży.
A w jakim mieście przeleciał? Bo w Lbn nie ma ulicy SpadochroniaŻy.
Taka sama sytuacja była na skrzyżowaniu Puławska/Racławickie. Wyjazd z Puławskiej był co dwa cykle na Racławickich. Na szczęście naprawili problem i od dłuższego czasu wszystko jest ok.
Pewnie tu też naprawią, ale urzędnik nigdy do błędu się nie przyzna. 🙂
Bo łysy dzieciorób jak otwierał te automatyczne sterowanie ruchem mówił, że una potrzebuje czasu by sie nauczyć. Ile to lat już minęło? Chyba za nasze grube miliony kupił jakąś inteligencję myślącą inaczej bo nie tylko na tym skrzyżowaniu ale na wielu innych logiki działania nie widać. A prawdziwy powód takiej inwestycji pojawił się gdzieś po dwóch latach czyli łapanie kierowców na przejazdach na czerwonym świetle. A, że do tego nie doszło to jedna z ubocznych i nielicznych zasług dojnej zmiany – wpływy z mandatów zabrano do uw czyli budżetu.
Piesi również się dziwią oczekując na zielone na Legionowej. W cyklu skrętu z Racławickich w Spadochroniarzy, oczywiście dla pojazdów na Legionowej pali się czerwone. Ten sam kolor światła pali się dla pieszych. Załączenie, w tym momencie, zielonego dla pieszych nie kolidowałoby z żadnymi manewrami na tym skrzyżowaniu. Ukłony dla zarządcy.