04/06/2026
690 680 960

Czołowy do niedawna działacz PiS skazany za kradzież i narkotyki. To dopiero początek jego problemów

Sąd nie miał wątpliwości, co do winy Marka G., oskarżonego o kradzież maszyn rolniczych i posiadanie narkotyków. Mężczyzna przyznał się również do wszystkiego. Trwa śledztwo w kolejnej sprawie z nim związanej.

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie zapadł wyrok w głośnej sprawie kradzieży sprzętu rolniczego z jednego z gospodarstw w Cieleśnicy w powiecie bialskim. Oskarżony o ten czyn został były już czołowy działacz PiS w powiecie łosickim i przewodniczący rady w tym powiecie. Odpowiadał on również za posiadanie środków odurzających. Sędzia po zapoznaniu się z materiałem dowodowym nie miał wątpliwości co do winy 34-latka i skazał go na karę 1,5 roku pozbawienia wolności. Do tego zobowiązał mężczyznę aby podjął leczenie odwykowe. Ma on również zapłacić 30 tys. zł grzywny i ponad 10 tys. zł kosztów związanych z procesem.

Nieprawomocny na razie wyrok dotyczy zdarzenia, jakie miało miejsce w połowie października 2021 roku. Wówczas kryminalni z Białej Podlaskiej oraz Janowa Podlaskiego zatrzymali Marka G. Z zapisów monitoringu wynikało, że to właśnie on siedział za kierownicą skradzionego ciągnika. Maszynę znaleziono zaś ukrytą w zaroślach w sąsiednim powiecie. W środku znajdowały się również torebki z białym proszkiem. Analiza wykazała, że był to mefedron.

Mężczyzna przyznał się do winy, a kiedy o sprawie zrobiło się głośno, złożył rezygnację z funkcji radnego powiatu oraz z członkostwa w PiS. Jak wskazywał w trakcie przesłuchania, jego celem nie była kradzież maszyn, gdyż zależało mu jedynie na wymontowaniu sterownika z agregatu siewnego. Wraz ze swoim znajomym zakupił bowiem podobną maszynę, jednak miała ona uszkodzony właśnie ten element. Dodał, że w trakcie kradzieży znajdował się pod wpływem środków odurzających i alkoholu. Jego pomocnicy spędzą za kratami po pół roku, zaś przez kolejny rok będą musieli wykonywać prace społeczne.

Kradzież maszyn rolniczych to nie jedyne problemy Marka G. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie powiązanej z nim spółki. Rolnicy z naszego regionu wskazują, iż zostali przez mężczyznę oszukani. W ubiegłym roku sprzedali należącej do niego firmy zboże i do tej pory nie odzyskali za nie pieniędzy. Obecnie do śledczych zgłosiło się kilkunastu pokrzywdzonych. Jak wskazują, spółka A. nie wypłaciła im łącznie kilka milionów złotych.

(fot. Policja)

29 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Ćpał to się i tam zapisał ?

  2. Hahaha

  3. Ostatni sprawiedliwy
    Ocena: 0

    No i pięknie a ciemnogród i tak głosuję na nich bo wspiera patologie parę zł na dziecko trzynasta emerytura i wyborcy kupieni dla mnie dramat bo nazwał bym to tak że tego posta by tu nie było ale taka prawda i to przeraża jak by to Kazik powiedział zwykłe K i Złodzieje a jesień zweryfikuje

  4. Ocena: 0

    Czytajac ten artykuł, człowiek otwiera słownik wyrazów brzydkich i obelzywych. I zaczyna głośno czytać….

  5. Za PO tak nie było. PiS-owcy wtedy nie kradli.

  6. Prezes do Łosic to już raczej nie pojedzie.

  7. Pisowiec i katolik w jednym! Nie ma gorszego połączenia.

  8. Podobno jutro wyrok w sprawie Adamowicz. Będzie coś o obranie niepodległości.

  9. Ten okradał sąsiadów, inni okradają naród z uzbrojenia, jeszcze inni rolników z dochodu, mnie już nic nie zdziwi ze strony tych ludzi.

  10. Prezes-gnom musiał go jednak nie lubić, że nie obronił 😉 8*