Czołowy do niedawna działacz PiS skazany za kradzież i narkotyki. To dopiero początek jego problemów
17:40 25-04-2023 | Autor: redakcja
Przed Sądem Okręgowym w Lublinie zapadł wyrok w głośnej sprawie kradzieży sprzętu rolniczego z jednego z gospodarstw w Cieleśnicy w powiecie bialskim. Oskarżony o ten czyn został były już czołowy działacz PiS w powiecie łosickim i przewodniczący rady w tym powiecie. Odpowiadał on również za posiadanie środków odurzających. Sędzia po zapoznaniu się z materiałem dowodowym nie miał wątpliwości co do winy 34-latka i skazał go na karę 1,5 roku pozbawienia wolności. Do tego zobowiązał mężczyznę aby podjął leczenie odwykowe. Ma on również zapłacić 30 tys. zł grzywny i ponad 10 tys. zł kosztów związanych z procesem.
Nieprawomocny na razie wyrok dotyczy zdarzenia, jakie miało miejsce w połowie października 2021 roku. Wówczas kryminalni z Białej Podlaskiej oraz Janowa Podlaskiego zatrzymali Marka G. Z zapisów monitoringu wynikało, że to właśnie on siedział za kierownicą skradzionego ciągnika. Maszynę znaleziono zaś ukrytą w zaroślach w sąsiednim powiecie. W środku znajdowały się również torebki z białym proszkiem. Analiza wykazała, że był to mefedron.
Mężczyzna przyznał się do winy, a kiedy o sprawie zrobiło się głośno, złożył rezygnację z funkcji radnego powiatu oraz z członkostwa w PiS. Jak wskazywał w trakcie przesłuchania, jego celem nie była kradzież maszyn, gdyż zależało mu jedynie na wymontowaniu sterownika z agregatu siewnego. Wraz ze swoim znajomym zakupił bowiem podobną maszynę, jednak miała ona uszkodzony właśnie ten element. Dodał, że w trakcie kradzieży znajdował się pod wpływem środków odurzających i alkoholu. Jego pomocnicy spędzą za kratami po pół roku, zaś przez kolejny rok będą musieli wykonywać prace społeczne.
Kradzież maszyn rolniczych to nie jedyne problemy Marka G. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie powiązanej z nim spółki. Rolnicy z naszego regionu wskazują, iż zostali przez mężczyznę oszukani. W ubiegłym roku sprzedali należącej do niego firmy zboże i do tej pory nie odzyskali za nie pieniędzy. Obecnie do śledczych zgłosiło się kilkunastu pokrzywdzonych. Jak wskazują, spółka A. nie wypłaciła im łącznie kilka milionów złotych.
(fot. Policja)
Ćpał to się i tam zapisał ?
Hahaha
No i pięknie a ciemnogród i tak głosuję na nich bo wspiera patologie parę zł na dziecko trzynasta emerytura i wyborcy kupieni dla mnie dramat bo nazwał bym to tak że tego posta by tu nie było ale taka prawda i to przeraża jak by to Kazik powiedział zwykłe K i Złodzieje a jesień zweryfikuje
Czytajac ten artykuł, człowiek otwiera słownik wyrazów brzydkich i obelzywych. I zaczyna głośno czytać….
Za PO tak nie było. PiS-owcy wtedy nie kradli.
Ciekawe co ich do tego skłoniło..?
Prezes do Łosic to już raczej nie pojedzie.
Pisowiec i katolik w jednym! Nie ma gorszego połączenia.
Podobno jutro wyrok w sprawie Adamowicz. Będzie coś o obranie niepodległości.
Ten okradał sąsiadów, inni okradają naród z uzbrojenia, jeszcze inni rolników z dochodu, mnie już nic nie zdziwi ze strony tych ludzi.
Prezes-gnom musiał go jednak nie lubić, że nie obronił 😉 8*