Czołowe zderzenie dwóch pojazdów w Majdanie Grabinie. Na miejscu pracują służby ratunkowe (zdjęcia)
18:11 08-06-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło dziś w godzinach popołudniowych na lokalnym odcinku drogi w Majdanie Grabinie w powiecie kraśnickim. Ze wstępnych informacji przekazanych przez służby wynika, że dwa samochody osobowe poruszające się z naprzeciwka zderzyły się czołowo na łuku jezdni. Skala uszkodzeń pojazdów oraz charakter wypadku sugerują sporą siłę uderzenia.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. W działaniach uczestniczą policjanci, strażacy oraz zespół ratownictwa medycznego. Obecnie trwa zabezpieczanie miejsca zdarzenia, udzielana jest pomoc poszkodowanym, a także prowadzone są czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn i przebiegu zdarzenia.
Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności. W rejonie wypadku występują utrudnienia z przejazdem, możliwe są także czasowe wstrzymania ruchu lub konieczność korzystania z objazdów. Funkcjonariusze kierują ruchem i organizują bezpieczne przejazdy w miarę możliwości.
Przyczyny zdarzenia będą wyjaśniane w toku policyjnego postępowania. Jak zaznaczają funkcjonariusze, warunki drogowe, nadmierna prędkość, a także nieuwaga kierowców są czynnikami, które często prowadzą do podobnych zdarzeń.

fot. Policja Kraśnik

fot. Policja Kraśnik
Jeden trochę ścinał, drugiego nieco wyniosło, i… mieli szczęście się spotkać😉
Jak to jest, że wieśniaczyny plują na Niemcy, a kochają niemieckie graty?
Zastanowiłeś się na pewno co napisałeś , bo jak dla mnie to głupi jesteś jak mój but z lewej nogi.
Dwóch wieśriderów i dwa wieśwageny wyeliminowane, sukces, być może w mateczniku batyra nadal świętują i oczekują bezkarności???
kamerki w aucie powinny być obowiązkowe; nawet nie wiadomo który tam dał ciała. Okoliczności bliżej nieokreślone.
bolid sie rozsypał, aż się kury z nawozem rozsypały
To nie chodzi o wieśniaków,jak można jechać bez mózgu,,ja jeżdżę mega brawurowo,scinam zakręty, jeżdżę jak kierowca na torze rajdowym,ale zawsze mam jedną myśl w glowie musisz zachować swoją prawą stronę i swój pas ruchu , mogę jechać lewą stroną po zakrętach i nawet stówa tylko zawsze muszę zdążyć wrócić na swój prawy pas i jego krawędź, myślę oceniam suchy asfalt, deszcz, śnieg, lód, myślę oceniam opony pogoda i swoje predyspozycje
Chcesz trochę prowokacyjnie „wrzucić granat w szambo”, ale nikt ciebie nie zrozumie, przynajmniej nie większość tych z „późnym 8”, „9” albo „0” na początku PESEL-u.
Nikt nie uczy dziś kierowców poprawnego pokonywania łuków i zakrętów (tj. w obrębie własnego pasa, ale zawsze zewnętrzna-wewnętrzna-zewnętrzna) i po prostu nic nie zrozumieją (nawet jak by im powiedzieć, że tak oszczędzają w końcu i paliwo, i opony, to by nie dotarło – dziś mi jakiś babsztyl w SUV-ie przy łuku w „moje lewo” wyjechał za środkową na środku łuku – poprawnie to ona powinna szorować lusterkami po poboczu w tamtym miejscu, a nie po „moim” pasie).
Potrafią niemalże z zamkniętymi oczami zaparkować równolegle pomiędzy samochodami na Pogodnej, bo połowę kursu to ćwiczyli w stylu „jak koło zrówna się z kołem, to kręć”. Ale już jazdy poza zabudowanym nikt dzisiaj nie uczy.
Buuuuhhhaaaaaaa, gdybyś używał rozumu, ile tego na czym siedzisz, byłbyś geniuszem
I tak jak myślałem, odpisał jakiś, który „używa rozumku do rozumkowania”.
Tak przy okazji – jak się umie jeździć, to „siedzenie” i to co nim czujesz jest równie ważne w kierowaniu pojazdem. Przynajmniej jak masz samochód, a nie coś, co prowadzi się jak pojazdy w Forza Horizon.