Czołg z drukarki 3D, pojazdy elektryczne i uprawy na Marsie. Takie projekty powstają w Lublinie
14:16 04-11-2025 | Autor: redakcja
– Kiedy do firmy trafiają ludzie z kół naukowych, od razu widać, że potrafią rozwiązywać problemy i dobrze się dogadywać. Jeśli pojawia się konflikt, też sobie z nim radzą – mówi dr inż. Jakub Bis, opiekun Koła Naukowego Menedżerów. – Wiedzę i umiejętności techniczne student może zdobyć w firmie, ale kompetencje miękkie, takie jak praca w zespole, komunikacja czy rozwiązywanie problemów, właśnie w kole. Ta współpraca między studentami daje niesamowitą energię. Ci ludzie naprawdę się wyróżniają, bo w czasie studiów nauczyli się ze sobą pracować.
Rektor Politechniki Lubelskiej, prof. Zbigniew Pater podkreśla, że wspieranie studenckich pasji jest ważnym zadaniem uczelni:
– Rolą Politechniki Lubelskiej jest ułatwienie studentom realizacji ich zainteresowań. Chcemy rozwijać zadania dotyczące kół naukowych oraz programów uczelnianych inwestujących w projekty, które studenci realizują.
A tych projektów nie brakuje. Piotr Rybka, student z Wydziału Elektrotechniki i Informatyki, prezes Koła Naukowego Napędu i Automatyki, z dumą prezentuje dzieła stworzone przez członków koła.
– Pokazujemy dwa pojazdy elektryczne: Elvica oraz gokarta. Wszystkie komponenty zamontowaliśmy sami – przyznaje student. – W kole można zrobić wiele ciekawych projektów, które potem świetnie wyglądają w CV – śmieje się.
Koło Naukowe Inżynierii Bezpieczeństwa „A” Team of Safety stawia na szeroko rozumiane bezpieczeństwo.
– Zajmujemy się m.in. cyberbezpieczeństwem. Bezpieczeństwo w sieci jest bardzo ważne, żeby nie stracić danych i nie narazić innych. Trzeba wiedzieć, jak się zachowywać w sieci. Organizujemy też wyjazdy do firm, żeby zobaczyć, jak te zasady działają w praktyce – mówi Piotr Wołoch, przewodniczący koła.
Koło Naukowe eSpace z Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki szukało osób, które chcą organizować wykłady i warsztaty o tematyce kosmicznej, prowadzić eksperymenty i budować kosmiczne bazy.
– Jednym z naszych projektów jest prototyp hali wegetatywnej opartej na gospodarce o obiegu zamkniętym. Mogłaby powstać w kraterze Gale na Marsie! – opowiada z entuzjazmem Katarzyna Dębowczyk, współzałożycielka koła. – Projekt zakłada odzysk wody, składników odżywczych, pozyskiwanie energii z fotowoltaiki, wszystko po to, by stworzyć samowystarczalny system upraw roślin na Marsie.
Projekt, który przyciągał uwagę wszystkich odwiedzających to symulator czołgu, stworzony przez studentów z Koła Naukowego Elektroników i Mechatroników „SEMICON”.
– To w pełni ruchomy zamek w skali 1:1, wzorowany na czołgu Tygrys 2 – tłumaczy Stanisław Perestaj. – Ma trzy stanowiska: celownicze, ładownicze i kierowania. Zużyliśmy 60 kilogramów PETG, bo wszystko zostało wydrukowane na drukarkach 3D. Całość waży około 250 kilo.
Lotnicze pasje rozwija Koło Naukowe Budowy Śmigłowców.
– Uczymy się m.in. sterować śmigłowcami. Mamy kilka modeli na uczelni i korzystamy też z tunelu aerodynamicznego – mówi Diana Yastrembska, studentka Wydziału Mechanicznego. – Dołączyłam dzięki prowadzącemu zajęcia z transportu lotniczego. Zachęcił mnie i to była świetna decyzja.
A dla tych, którzy wolą zarządzać niż konstruować, idealne miejsce to Koło Naukowe Menadżerów.
– To możliwość rozwoju, poznania nowych ludzi, tworzenia relacji i realizowania wszystkiego, co tylko chcecie – zachęcała Olga Szerszonowicz z Samorządu Studenckiego Politechniki Lubelskiej i członkini koła. – Możecie pobudzić swoją kreatywność, tworzyć maszyny, organizować konferencje i targi… Nauka jest najważniejsza, ale właśnie działalność w kołach i organizacjach studenckich to coś, co będziecie wspominać najbardziej.
Bo – jak podkreślają sami uczestnicy – działalność w kole naukowym to coś więcej niż projekty i zdobywanie wiedzy. To nauka współpracy, odpowiedzialności i gospodarowania czasem. To też ogromna satysfakcja z tworzenia czegoś wspólnie.
Galeria zdjęć
Czołg z plastiku i Mars w piaskownicy. Ale Wołodia i Xin PigPong będą mieli ubaw.
Lepiej by wymyślili jak utrzymać uprawy w Polsce wobec podrabianej żywności z bezpośredniego wschodu i z mercosuru.
Nareszcie prawdziwe awokado i cytrusy będą w normalnej cenie przez cały rok, niższej niż jabłko spod grójca.
Przypomnijcie mi które miejsce ma w rankingach Politechnika Lubelska ? To jakaś kafejka internetowa z zabawkami z dotacji ? Symulator czołgu ? Po co ? Żeby sie kręciło. Dopóki sa dotacje to sie kręci…
A Chińczycy zalewają nas nie wymyślnymi prototypami a realnym produktem. Ale dalej spokojnie róbcie te cuda inżynierii.
fajnie się dzieci bawią
jak w przedszkolu. Żeby choć z drewna wystrugali ale własnoręcznie