Czajnik i telewizor w celi. Więźniowie będą płacić za korzystanie z elektrycznych sprzętów
22:29 24-09-2022 | Autor: redakcja
W ubiegłym tygodniu weszły w życie nowe przepisy dotyczące odbywania przez skazanych wyroków pozbawienia wolności. Przede wszystkim ograniczono więźniom część przywilejów. Nie będą oni już korzystać z porad lekarzy specjalistów poza kolejnością i systemem udzielania świadczeń zdrowotnych, tylko zaczęli podlegać takim samym zasadom jak zwykli obywatele. Osadzonym mają być udzielane teleporady, a jeżeli badania wykażą obecność jakiejkolwiek substancji psychotropowej w ich organizmie, będą ponosić całe koszty wykonania analiz.
Skazani nie będą też otrzymywać terminu na stawienie się w zakładzie karnym. Od razu po orzeczeniu przez sąd prawomocnego wyroku prosto z sali sądowej zostaną doprowadzeni przez policję do celi. Jak wynika z danych służby więziennej, do tej pory zaledwie 5 na 100 skazanych dobrowolnie zgłaszało się do odbycia kary. Pozostałych musiała poszukiwać policja, jednak dopiero po wydaniu odpowiedniego polecenia przez sąd. Zmiany dotyczą też rozmów telefonicznych z najbliższymi, rozszerzono program „Praca dla więźniów” a także zmieniono zasady dotyczące skarg, z których wielu więźniów niezwykle ochoczo korzystało. Rekordzista napisał ich aż tyle, że za same znaczki pocztowe na ich wysłanie zakład karny musiał zapłacić łącznie 26 tys. zł.
Resort szykuje jednak kolejne zmiany w przepisach. Dokładnie powrócono do pracy nad projektem przyjętym przez Sejm jeszcze w czerwcu. Dotyczy on ponoszenia przez osadzonych opłat za korzystanie z różnego rodzaju sprzętów elektrycznych niestanowiących standardowego wyposażenia celi. Mowa tu o m.in. czajnikach, odbiornikach radiowych i telewizyjnych czy komputerach. Jak wskazywano wówczas w uzasadnieniu, wielu osadzonych otrzymuje zezwolenia na korzystanie z tego rodzaju sprzętów i w odróżnieniu od pozostałej części społeczeństwa mogą z nich korzystać bezpłatnie, gdyż za prąd płaci służba więzienna.
– Wiąże się to z koniecznością ponoszenia przez zakład karny dodatkowych kosztów. Sytuacja taka jest nieakceptowalna ze społecznego punktu widzenia, albowiem każdy obywatel musi we własnym zakresie uiszczać za użytkowanie tego rodzaju sprzętów należne opłaty. W tej sytuacji, w szczególności zważywszy na dążenie do stałego zwiększania odpłatnego zatrudnienia wśród skazanych, jest uzasadnione wprowadzenie zryczałtowanej opłaty uwzględniającej uśrednioną wysokość kosztów ponoszonych przez zakład karny – czytamy w uzasadnieniu.
O ile w projekcie nowelizacji kodeksu karnego wykonawczego nie zostały wówczas wskazane żadne propozycje kwot, jakie mieliby ponosić z tego tytułu osadzeni, to obecnie zostały one już ustalone. Dotarli do nich dziennikarze Faktu. Każdy więzień ma odprowadzać zryczałtowaną opłatę w wysokości 20 złotych. Kwota ta ma być pobierana automatycznie każdego pierwszego roboczego dnia miesiąca z pieniędzy „pozostających w dyspozycji skazanego”. W przypadku, kiedy skazany nie posiada środków, będzie tworzył się „dług” wobec zakładu karnego. Zostanie on spłacony w momencie, kiedy dana osoba zacznie pracować lub otrzyma środki pieniężne. Jeżeli zaś wyjdzie na wolność, opłata będzie podlegała egzekucji.
Uzyskane w ten sposób środki zostaną przekazane na Fundusz Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Fundusz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy. Resort spodziewa się uzyskania w ten sposób 15,7 mln zł rocznie. Z wyliczeń wynika bowiem, że opłaty poniesie nawet 90 proc. osadzonych. W szczególnie uzasadnionych przypadkach, dotyczących osadzonych znajdujących się w trudnej sytuacji, oraz zatrudnionych nieodpłatnie w zakładzie karnym, może zostać podjęta decyzja o zwolnieniu z opłaty. Zgodnie z datą wskazaną w projekcie rozporządzenia, zmiany mają obowiązywać od początku przyszłego roku.
(fot. SW)
A będą stać w kolejce po 1.5 tony węgla i czy będa mieć więcej niż 17 stopni w pomieszczeniu ?
15C w ich pakamerce powinno być.
Czapka, ciepłe ubranie na stanie i wyglądać lata grypsiarze.
Na jedzenie też powinni zapracować, albo dostawać racje szpitalne.
Abonament niech płacą 😉
Płacić za wszystko powinni, łącznie z prądem i ogrzewaniem.
A na dozorze elektronicznym siedzą 23/24 h w domu (jak pracują to czasem nawet 12h mogą spędzać poza domem) mogą wieczorem napić się piwa, mogą ich odwiedzać rodzina i kumple, mogą zabawić się z żoną lub inną kobietą, oglądać w tv co chcą kiedy chcą. Przynajmniej tak słyszałem.
Nie prawda. Policja, sąd, kurator kontrolują warunki w jakich odbywana jest kara dozoru elektronicznego. Jak wyjdzie, że naduzywasz alkoholu, odwiedza cię towarzystwo itp to zawsze mogą zamienić karę na tradycyjne więzieni.
Nie rabotajesz – nie kuszajesz!!!
Toż to nie siedzą tam z własnego wyboru, więc za nic nie powinni płacić.
Jak to nie z własnego? A z czyjego wyboru niby? żenada…
Cooo? W szpitalach ludzie są bo muszą, ci tutaj sami wybrali.
Chętnie poznam twój tok myślenia, jak byś mógł się podzielić.
Tobie więzienia, tylko odpoczynek tylko,że w kilkuosobowym pokoju…. Żarcie jakie chcą, gadżety w celi czyli tv konsola…. Żyć nie umierać… A teraz przy tych kosztach sam się zastanawiam czy nie pójść sobie poleżeć w celi za darmo ……
Joł Koksu, zapraszamy, z wazeliną lub na sucho. U nas jak w szpitalu, poleżeć można i wyleczyć hemoroidy.
Najważniejsze OGRANICZENIE jakie powinni mieć osadzeni to ZAKAZ GŁOSOWANIA w wyborach powszechnych !! To jest skandal, że osoby wycofane ze społeczeństwa, cieszą się tymi jakże społecznymi przywilejami !! Wyjdziesz zagłosujesz, jak siedzisz to nie możesz mieć praw wynikających z demokracji społecznej!!
Jestem zszokowana że dopiero ma to wejsc w życie. Jestem zszokowana że w tym kraju przestepca ma wieksze prawa niz niekarany obywatel. Jestem zszokowana że maja wszystko czego sobie zazycza na koszt podatnika w tym ludzi ktorych skrzywdzili. Jestem zszokowana czekajac 3 dni na wizyte u pediatry z malym chorym dzieckiem , ktore teraz ma wybrac 2 opakowania antybiotyku podczas gdy przestępcę sluzba wiezienna wiezie do specjalisty wtedy gdy ten sobie tego zazyczy!!! Jakich czasow dozylismy!!! Rzygac sie chce na to co się w Polsce wyczynia!
Po co czekałaś 3 dni? Wystarczy Pani w rejestracji powiedzieć żeby odmowę przyjęcia dała Ci na piśmie wpisując nazwisko lekarza, z którym to konsultowała.