COVID-19 w Polsce: Czas chaosu, nietrafionych decyzji i gigantycznych strat. Szokujący raport NIK (wideo)
13:06 09-09-2025 | Autor: redakcja
Fatalne decyzje zakupowe, zmarnotrawiono 10 mld złotych
Jednym z najbardziej szokujących ustaleń NIK jest kwestia zakupów szczepionek. Polska, działając w unijnym mechanizmie, zakontraktowała blisko 201 milionów dawek szczepionek przeciw COVID-19 o szacunkowej wartości 13,9 mld zł. Aby zrozumieć skalę tego zamówienia, warto przytoczyć wyliczenia medialne, które podawały, że „każdy Polak, z noworodkami włącznie, mógłby przyjąć pięć dawek, a niektórzy po sześć”. Tymczasem do końca 2022 roku wykorzystano jedynie 131,8 mln dawek.
Co stało się z resztą? Część została odsprzedana (14,8 mln dawek), część przekazano jako darowizny (12,8 mln dawek), a ogromna ilość – blisko 15 milionów dawek – po prostu zutylizowano, głównie z powodu przeterminowania. Łączna szacunkowa wartość zmarnowanych w ten sposób szczepionek sięga blisko 1 mld zł. Dla porównania, całkowity budżet na refundację leków w 2021 roku wynosił 15,4 mld zł.
Szacunkowa łączna wartość zmarnotrawionych środków wynosi: w ramach zakwestionowanych przez NIK umów (8,4 mld zł) oraz szczepionek, w tym przekazanych do innych krajów w formie darowizn (ok. 670 mln zł) i zutylizowanych z powodu przeterminowania wraz z kosztem utylizacji (ok. 800 mln zł).
NIK podkreśla, że decyzje o dodatkowych zakupach (m.in. w maju, sierpniu i listopadzie 2021 r.) były podejmowane przez Ministra Zdrowia przy pełnej świadomości spadającego tempa szczepień i zapotrzebowania. Co więcej, zaledwie 11 dni po zawarciu jednej z tych umów, Minister Zdrowia w wystąpieniu do Komisji Europejskiej sam wskazywał na „niebezpieczeństwo znacznych nadwyżek szczepionek w Europie”. Jak czytamy w raporcie, część szczepionek została zakupiona nie z przyczyn merytorycznych, lecz politycznych.
„Epidemia przypadków”: decyzje oparte na chybionych danych
Raport NIK stawia druzgocącą tezę: kluczowe decyzje dotyczące obostrzeń, lockdownów i obowiązków sanitarnych były podejmowane na podstawie niekompletnych i nierzetelnych danych. Podstawowym wskaźnikiem stała się liczba pozytywnych testów, głównie RT-PCR, podczas gdy od 2 maja 2020 roku zaprzestano całkowicie zbierania informacji o objawach klinicznych COVID-19. To posunięcie, które nie zostało w żaden sposób uzasadnione, uniemożliwiło rzetelną ocenę, czy mamy do czynienia z zakażeniem bezobjawowym, czy rzeczywistym zachorowaniem.
Efekt? Zdaniem NIK, sytuacja, z którą mieliśmy do czynienia, to w istocie „epidemia przypadków” (potwierdzonych testem), a nie zachorowań. Analiza Izby wykazała, że w 2020 roku łączna liczba przypadków COVID-19 i grypy (niecałe 4,5 mln) była znacznie niższa od liczby przypadków samej grypy w latach 2017-2019 (ponad 5,2 mln w 2018 r.). W żadnym roku pandemii liczba zakażeń SARS-CoV-2 nie przekroczyła liczby przypadków grypy sprzed 2020 roku.
Chaos prawny i organizacyjny
Raport opisuje atmosferę permanentnego chaosu. Wprowadzane z dnia na dzień rozporządzenia często nie miały solidnych podstaw prawnych ani merytorycznego uzasadnienia. W sześciu przypadkach na trzynaście Minister Zdrowia wydał je bez wymaganego prawem wniosku Głównego Inspektora Sanitarnego. Uzasadnienia i oceny skutków regulacji (OSR) do projektów rozporządzeń ograniczały się do ogólnych stwierdzeń o „zwalczaniu epidemii”, bez oparcia na konkretnych danych.
Symbolem tego chaosu stał się obowiązek szczepień personelu medycznego, wprowadzony w grudniu 2021 roku i utrzymany – jako jedyny – aż do odwołania stanu zagrożenia epidemicznego 1 lipca 2023 roku. Tymczasem, jak wskazuje NIK, informacje na stronie pacjent.gov.pl ewoluowały: od twierdzeń, że osoby zaszczepione nie zakażają (grudzień 2020), przez stwierdzenie, że nieznany jest wpływ szczepienia na przenoszenie wirusa (styczeń 2021), aż po informację, że „szczepionka nie chroni przed zakażeniem” (styczeń 2022). Uzasadnienie dla tego obowiązku było zatem mocno wątpliwe.
Dodatkowo, przez ponad trzy lata (od listopada 2020 do stycznia 2024 r.) nie było pełnoprawnego Głównego Inspektora Sanitarnego, co NIK ocenia jako „nierzetelne działanie Ministra Zdrowia”.
Nadmiarowe zgony i „dług zdrowotny” – prawdziwy koszt pandemii
Perhaps najbardziej ponury fragment raportu dotyczy zdrowia publicznego. W latach 2020–2022 odnotowano w Polsce 239 506 nadmiarowych zgonów w porównaniu ze średnią z lat 2015-2019. Tylko niewielka część była bezpośrednio związana z COVID-19. Głównymi przyczynami zgonów, podobnie jak przed pandemią, pozostały choroby układu krążenia i nowotwory.
Restrykcje pandemiczne i przekształcenie 22 szpitali w tzw. szpitale jednoimienne znacząco ograniczyły dostęp do planowanej opieki zdrowotnej. Wartość świadczeń szpitalnych w 2020 roku spadła do 78,9% wartości z 2019 roku. „Przekierowanie” zasobów na walkę z COVID-19 przyczyniło się do narastania tzw. długu zdrowotnego (świadczeń, których nie udzielono, co prowadzi do rozwoju chorób) i miało bezpośredni wpływ na wzrost nadmiarowej śmiertelności. Prezes NIK, Marian Banaś, podsumował to słowami: „Chciałbym, abyśmy zapamiętali te liczby, które dla nas są statystyką, a dla setek tysięcy osób są rodzinnymi tragediami i dramatami”. Polska znalazła się na niechlubnym drugim miejscu w UE pod względem nadwyżki umieralności na 100 tys. ludności w 2020 roku, zaraz po Bułgarii.
Awarie systemów informatycznych za dziesiątki milionów złotych
W pośpiechu tworzone systemy informatyczne okazały się kolejnym polem niepowodzeń. Systemy takie jak Ewidencja Wjazdów do Polski (EWP), System Ewidencji PIS (SEPIS), System Dystrybucji Szczepionek (SDS) czy Krajowy Rejestr Pacjentów z COVID-19 (KRP) były niewydolne, zawierały błędy i nie spełniały podstawowych funkcji. Łączny koszt ich budowy i utrzymania wyniósł blisko 64,5 mln zł.
EWP zawierał absurdalne błędy: zaewidencjonowane przypadki pozytywnych testów sprzed 4 marca 2020 r. (oficjalny początek pandemii w PL), testy przypisane osobom zmarłym 20 lat wcześniej, a nawet zlecone po trzech latach od zgonu. System e-Karty Szczepień (eKS) odnotowywał szczepienia osób nieżyjących, a w prawie 20% wpisów automatycznie wykrywano błędy, np. w numerach serii szczepionek.
Wnioski i rekomendacje na przyszłość
Raport NIK to nie tylko krytyka, ale także zbiór kluczowych rekomendacji, aby podobny scenariusz nie powtórzył się w przyszłości. Izba rekomenduje m.in.:
-
Zmianę ustawy o chorobach zakaźnych w zakresie ograniczania wolności obywatelskich, aby wszelkie działania były szczegółowo uzasadnione i poparte dowodami.
-
Zapewnienie efektywnego systemu wymiany informacji w ochronie zdrowia, opartego na rzetelnych, kompletnych danych.
-
Przeprowadzenie głębokich analiz stanu zdrowia Polaków z uwzględnieniem statusu zaszczepienia przeciw COVID-19, aby ocenić bilans korzyści i ryzyka oraz długofalowe skutki interwencji medycznej.
Podsumowując, raport NIK ukazuje obraz państwa nieprzygotowanego na kryzys, działającego w chaosie, pod presją i bez strategicznego planu. Koszty tych działań – finansowe, społeczne i przede wszystkim zdrowotne – ponosimy do dziś i będziemy ponosić jeszcze przez lata. Dokument stanowi gorzki przyczynek do głębokiej refleksji nad systemem zarządzania zdrowiem publicznym w Polsce i bezwzględnie wymaga wyciągnięcia konsekwentnych wniosków na przyszłość.
Pełny raport NIK w linku:
Niektóre firmy to się dorobiły na covidzie nabrali miliony pieniędzy a pracownikom obcięli wypłaty i skrócili czas pracy.
Wielu nieźle się obłowiło na tej plandemii.
Słynna Urszula na pewno. Na gębę zamawiała szczepionki i na siłę wciskała krajom członkowskim UE.
Ludzie z PiS na stołkach robili milionowe przekręty, wal, wałem poganiał..! Jakie tam przetargi? Jakie ceny rynkowe? Podstawione firmy i pięć razy drożej niż można było kupić..! Oczywiście wszystko dla ciemnego ludu. A stary, zgorzkniały gej z Żoliborza, na wszystko pozwalał, bo miał władzę, pochlebców, mógł poniżać i poniewierać, co uwielbia… Tak mieli przejąć OLIGARCHOWIE z PiS spółki państwowe Dikladnie jak u Orbana i Putina.., Potem można kraść do woli, dawać na partie, kupować innych posłów i wprowadzić po cichu dykaturę.., PiS mentalnie blisko do Rosji i Białorusi. A dokąd uciekli ludzie prawicy przed zarzutami? Dokąd chcą uciekać Obajtki, Sasina, Marawiecki i reszta co robiła wały i zgadzała się na to? Do Orbana, przyjaciela Putina… Demokracja, wolne sądy, wolność Śliwa, mediów to nie świat i wizja PiSu i jej resortowego dziecka, wychowanego na salonach komunistow i znawcy prawa socjalistycznego..,
Widzu, ale nie odpowiedziałeś mi na zadane wcześniej pytanie. Jakie to uczucie wiedzieć, że głosowało się tak samo, jak ponad 80% skazanych i osadzonych? Co czułeś po oddaniu głosu na Du piarza? Radość? Dumę?
A może ty nie możesz głosować w polskich wyborach, bo masz rosyjskie obywatelstwo?
Ale zaskoczenie. Każdy rozsądny człowiek widział ten chaos i głupotę.
Wiadomo teraz dlaczego PiS wprowadził przepisy gwarantujące bezkarność urzędnikom za niegospodarne decyzje w czasach „pandemii”. Po to by mogli bezkarnie kraść.
… 100 % w punkt
Wszyscy na świecie działali po omacku, woleli dmuchać na zimne, pozorować działania, żeby tylko uspokoić nastroje.
Już widzę, jak z pandemią poradziłby sobie obecny rząd. Przedsmak tego daje zachowanie niejakiej von der Leyen, która kupiła miliardy szczepionek od koncernu, w którym pracował jej mąż.
Przecież to trwa dalej, w niektórych szpitalach nie wolno już odwiedzać, ministerstwo kupiło milion „nowych szczepionek” a nie tak dawno temu zutylizowane te „stare” bo nie było chętnych.
Dodatkowo nauczyciele w szkołach dostali materiały szkoleniowe jak zachęcać dzieci do szczepień na covid.
No i co,ktoś odpowie za nielegalne kontrole ? Policjanci którzy wykonywali niezgodne z prawem rozkazye? Przełożeni? Polictycy? W Polsce nikt nigdy nikogo nie rozliczył i nie rozliczy,więc po co o tym w ogóle gadać,skoro wiedzą o tym co się działo nic nie daje
Nie powinno być w ogóle szczepienia na to. To był naturalny mechanizm depopulacyjny na Ziemi. Nosiciele najsłabsze genów po prostu muszą umrzeć a nie być sztucznie utrzymywani przy życiu. # przeliczmygłosy
Wg twojego myślenia to i lekarze są niepotrzebni. Kto ma przeżyć to przeżyje. Ot prawo natury.
Nie cwaniakuj. A leczenie to niektórych po prostu zabiło.
a jak to było z agencją towarzyską?
Inżynieria społeczna i tyle, nie było żadnej pandemii!! Covid to choroba jak każda inna, dla jednych bardziej dla innych mniej groźna.