Coraz więcej rowerzystów porusza się po polskich drogach. Tylko co czwarty jeździ w kasku
09:08 22-01-2026 | Autor: redakcja
– Rosnąca liczba rowerzystów na drogach nakłada na Policję wiele zadań. Rowerzystów traktujemy jako niechronionych uczestników ruchu drogowego i jest to dla nas priorytet, aby ich bardzo mocno otoczyć opieką. Ta opieka przejawia się przede wszystkim w tworzeniu nowego prawa, ale też w edukacji i poszerzaniu wiedzy – mówi agencji Newseria nadinsp. Roman Kuster, pierwszy zastępca Komendanta Głównego Policji.
Z badania PZU wynika, że 19 mln dorosłych Polaków jeździ na rowerze. Nie odstrasza ich nawet zimowa aura, ponieważ jedynie co piąty rezygnuje z jazdy jednośladem w chłodniejszych miesiącach. Blisko połowa ankietowanych korzysta z niego kilka razy w tygodniu, a 20 proc. codziennie lub prawie codziennie. Dla 80 proc. respondentów jazda na rowerze jest formą relaksu. 78 proc. wsiada na niego, aby pozostać w kontakcie z naturą, a 74 proc. – żeby zadbać o swoją kondycję.
– Stosunek do rowerów zdecydowanie się w Polsce zmienił. Rower stał się codziennym zjawiskiem społecznym. Kiedyś była to aktywność dzieci oraz aktywność wakacyjna, sezonowa, weekendowa, a w tej chwili jest to codzienny element życia, i to nie tylko w wielkich miastach, ale również na wsiach i w małych miasteczkach. W niektórych miejscach w Polsce rower jest podstawowym środkiem komunikacji – mówi Agnieszka Żebrowska, dyrektorka Biura Sponsoringu i Prewencji w PZU.
– Aby móc się bezpiecznie poruszać po drogach, trzeba umieć się chronić. Oczekujemy od wszystkich uczestników ruchu rowerowego, aby stosowali kaski rowerowe, ale też jaskrawą odzież bądź z elementami odblaskowymi. Bardzo mocno zachęcamy do używania oświetlenia przedniego i tylnego nawet w dzień, to też bardzo mocno poprawia widoczność – podkreśla nadinsp. Roman Kuster.
Tylko 24 proc. badanych deklaruje, że zawsze jeździ na rowerze w kasku. Jeszcze mniej, bo tylko 2 proc. wie, jakie wyposażenie jest obowiązkowe. Zgodnie z obowiązującymi przepisami rower powinien być wyposażony m.in. w co najmniej jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej z przodu, przynajmniej w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz w co najmniej jedno światło pozycyjne barwy czerwonej z tyłu. Do tego dochodzi również minimum jeden skutecznie działający hamulec, jak również dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy.
– Zdarzeń z udziałem rowerzystów jest dość sporo. Ich liczba sięga około 10 proc. wszystkich wypadków odnotowanych w Polsce. To jest jednak liczba nadal dla nas nieakceptowalna, mimo że notujemy znaczny spadek tych wypadków. W 2025 roku było ich ok. 3,5 tys. i 155 ofiar, o 14 mniej w porównaniu do roku poprzedniego. W perspektywie pięciu lat ten spadek jest jeszcze większy – o 94 ofiary mniej – wymienia pierwszy zastępca Komendanta Głównego Policji. – Wydaje się, że z każdym nowym rozwiązaniem prawnym i z rosnącym zaangażowaniem Policji i mediów w edukację tych zdarzeń powinno być z każdym kolejnym rokiem mniej.
– Rowerzysta wsiada na rower bez egzaminu. Być może zdał go kiedyś, w szkole podstawowej, ale było to dawno i prawdopodobnie wiele zapomniał z przepisów drogowych albo przepisy się zmieniły. Wydaje nam się, że głównym problemem jest właśnie brak znajomości przepisów. I to potwierdza nasz partner strategiczny, czyli Policja. Dbałość o bezpieczeństwo też pozostawia wiele do życzenia, walka o kaski jest tutaj najlepszym przykładem – mówi Agnieszka Żebrowska.
3 czerwca 2026 roku wchodzi w życie nowelizacja prawa o ruchu drogowym. Dzieci poniżej 16. roku życia będą miały obowiązek używania kasku ochronnego w czasie jazdy rowerem, ale również m.in. hulajnogą elektryczną.
– Dorośli ciągle jeszcze nie muszą nosić kasków, a wiemy ze statystyk, że kask chroni życie – mówi dyrektorka Biura Sponsoringu i Prewencji w PZU.
Sami badani użytkownicy jednośladów wskazują na istotne wyzwania w ruchu drogowym. Są to przede wszystkim braki infrastrukturalne. Ośmiu na 10 narzeka na zły stan dróg, 73 proc. – na brak ścieżek rowerowych, a 64 proc. – na niedostateczne oświetlenie. Jak wynika z Banku Danych Lokalnych GUS, w 2024 roku na terenie całego kraju było 23 100 km dróg dla rowerów. Dla porównania w 2022 roku było to 19 813 km.
– Wiele samorządów inwestuje w to, aby odseparować ruch rowerowy od samochodowego. To najlepsze rozwiązanie, ale nie łudźmy się, to nie wystarczy. Głównie trzeba położyć nacisk na to, że każdy uczestnik ruchu drogowego ma swoje prawa: zarówno kierujący rowerem, jak i pieszy, który przekracza jezdnię bądź porusza się wzdłuż drogi, ale również kierujący pojazdem samochodowym. My cały czas apelujemy o to, aby każdy stosował się do obowiązujących reguł prawnych i zadbał o wspólne bezpieczeństwo wszystkich uczestników. Mówimy tutaj o dużej tolerancji do każdego uczestnika ruchu drogowego – podkreśla pierwszy zastępca Komendanta Głównego Policji.
Temu ma służyć uruchomiony właśnie przez PZU we współpracy z Policją program „Rowerowa Polska PZU”. Inicjator podkreśla, że to początek całego wachlarza inicjatyw wspierających bezpieczeństwo i nowoczesną mobilność. Program obejmie kompleksowe działania w obszarach edukacji, prewencji, zdrowia i aktywizacji społeczności.
W tym roku startuje pierwszy etap programu pod hasłem „Złap swoje tempo!”. Będzie się składać z dużych wydarzeń plenerowych, podczas których prowadzone będą warsztaty edukacyjne i działania prewencyjne realizowane we współpracy z Policją i GOPR.
– Na przestrzeni tego roku będziemy w dużych miastach, m.in. już w lutym w Szczecinie, Poznaniu, Krakowie, ale też w mniejszych miejscowościach, np. w Rzepinie, Szczytnie, Swornegaciach i Bogdańcu, gdzie zostaliśmy zaproszeni przez lokalnych organizatorów. Elementem naszego programu jest też wspieranie różnego rodzaju rajdów i wydarzeń rowerowych, stąd nie tylko ogólnodostępne pikniki i wydarzenia, ale też odrobina sportu amatorskiego – podkreśla Agnieszka Żebrowska. – Do tego dochodzi także program ze szkołami. W tej dziedzinie współpracujemy z Ministerstwem Sportu i Turystyki, a szczególnie z Fundacją Orły Sportu.
Mówi: nadinsp. Roman Kuster, pierwszy zastępca Komendanta Głównego Policji
Agnieszka Żebrowska, dyrektor Biura Sponsoringu i Prewencji, PZU
Do nagłówka dodałbym „a co 10 zna przepisy Prawo o ruchu drogowym”
Co dziesiąty ?! Jesteś zbyt optymistyczny.
W kasku jeździ się raczej rekreacyjnie. Większość ludzi jezdzi bez kasku, bo muszą się przemieścić z innej okazji niż przejażdżka dla przyjemności.
Ciekawe jaki sposób oni prawa jazdy zdobyli.
a praktycznie każdy ma prawo jazdy
Piesi też powinni chodzić w kaskach, bo dużo ich ulega upadkom na chodnikach.
Najwięcej osób ginie w zderzeniach samochodów. Więc idąc tym kluczem to w kaskach się powinno samochodem jeździć.
szkoda że martwią się o to że mało osób zna przepisy o jeździe w kasku, a nie martwi ich to że nie mają karty rowerowej, czyli nie znają przepisów ruchu drogowego. Gdyby znali czy posiadali kartę rowerową to wtedy wiadomo że też wiedzą o tym co mówią przepisy o jeździe w kasku. Szkoda że tu komenda główna policji nie stawia nacisku na posiadanie uprawnieniń do poruszania się rowerem. Bo to że ktoś już jest pełnoletni i ma dowodów osobisty, a wtedy może poruszać się rowerem po ulicy, nie oznacza to z automatu przyswojenie wiedzy z zakresu ruchu drogowego.
5 na 6 rowerzystów (nie chodnikowców) posiada prawo jazdy. Więc Ty jeszcze Kartę Rowerowej być od nich wymagał? Gdzie dorosła osoba ma iść na kurs rowerowy, skoro to w szkołach podstawowych dzieciom organizują?
Oblał egzamin z budowy roweru, gdy rzekł:”rowerek składa się z ramy oraz dwóch gejów”.
Jacy Wy wszyscy opiekuńczy jesteście jeśli chodzi o hajs i nakładanie kolejnych bzdurnych przepisów do nakładania kar. Tylko egzekwowanie i całkowita inwigilacja na każdy kroku to wasz priorytet.
Nie zasady bezpieczeństwa trzeba promować, tylko używanie mózgu i przekonania, że nie bliżej nieokreślony „KTOŚ”, ale przede wszystkim on/ona sama ma zadbać o swoje bezpieczeństwo (i swojego telefonu przy okazji).
Kiedy kaski dla kierowców? Kierowcy rajdowi jeżdżą w kaskach i nie mają z tym problemu. A przecież każdy polski posiadacz prawa jazdy uważa się za drugiego Kubicę.
Może więc czas wziąć przykład?
Równie dobrze można dać tezę przeciwną i napisać, że pomimo tego, że kask nie jest wymagany to spora część rowerzystów z kasków korzysta.
Inna sprawa, że w tych statystykach są także: menele, babcie wożące bańki z mlekiem, niedzielni chodnikowi rowerzyści itp. Wśród osób jeżdżących więcej na rowerze niemal każdy kask ma.
a ilu w kaskach w autach panie :p
Nie kupują oświetlenia bo chyba za drogie to co dopiero kask.
„Z badania PZU wynika, że 19 mln dorosłych Polaków jeździ na rowerze.” – gdyby odliczyć najmłodsze dzieci i starców, to wynika, że prawie każdy jeździ na rowerze. Ale na forach internetowych opinie jakby nikt nie jeździł. Tylko menele.