09/06/2026
690 680 960

Co tydzień do jednostek OSP docierają nowe wozy strażackie. Pojazdy witane są szampanem i racami (zdjęcia, wideo)

Stare, wyeksploatowane wozy gaśnicze zamieniają na nowoczesne samochody ratowniczo-gaśnicze. Wiele jednostek OSP już przywitało nowe pojazdy, czemu często towarzyszyła wyjątkowa oprawa, kolejne oczekują jeszcze na ich przyjazd.

W ostatnim czasie nie ma tygodnia, aby w naszym regionie nie witano nowego wozu strażackiego. W jednostkach Ochotniczej Straży Pożarnej najczęściej jest to wielkie święto, gdyż druhowie przesiadają się z przestarzałych pojazdów do nowoczesnych samochodów ratowniczo – gaśniczych. Dzięki temu jeszcze skuteczniej mogą nieść pomoc ofiarom wypadków, czy też szybciej i sprawniej docierać na miejsca pożarów.

Większość wozów zakupiono dzięki dofinansowaniom, jakie jednostki otrzymały na początku lipca ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, budżetu państwa oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Promesy trafiły wówczas do 36 jednostek OSP z terenu województwa lubelskiego. Dofinansowania otrzymały jednostki OSP: Trzeszkowice, Rejowiec, Swory, Radzięcin, Uchanie, Wierzchowiska Pierwsze, Rudnik, Samoklęski, Niedzieliska, Wielącza, Kozubszczyzna, Łęczna, Dąbie, Kowala Pierwsza, Witowice, Wylezin, Sławacinek Stary, Wola Uhruska, Rogóźno, Tarnawatka, Jamy, Moszenki, Bedlno, Stara Róża, Majdan Nepryski, Nowodwór, Ruszów, Dobryń Duży, Charlejów, Kryłów, Ruda, Źrebce, Wólka Rokicka, Osiny, Oblasy i Rososz.

W ubiegłym tygodniu średni samochód ratowniczo-gaśniczy na podwoziu Renault D16 dotarł do jednostki OSP KSRG w Sławacinku Starym. Pojazd ma na wyposażeniu zbiornik na wodę o pojemności 3000 litrów, zbiornik pianotwórczy o pojemności 300 litrów, znajduje się w nim sprzęt do ratownictwa technicznego, oraz wiele innych potrzebnych w trakcie działań narzędzi. Wóz zastąpił poczciwego jelcza. Do jednostki OSP Witowice w powiecie puławskim dotarł nowy samochód na podwoziu Iveco. Posiada on silnik o mocy 320 koni mechanicznych, zbiornik na wodę o pojemności 3500 litrów, autopompę o wydajności 2600 litrów na minutę, ledowy maszt oświetleniowy, działko wodno-pianowe, falę świetlną z tyłu pojazdu do kierowania ruchem oraz wiele innych przydatnych usprawnień. Zastąpił on Stara 244, który służył strażakom od 1998roku.

W pierwszym tygodniu listopada strażacy z OSP Rudnik w gminie Gorzków odebrali nowy, średni samochód ratowniczo-gaśniczy marki Iveco. Zabudowę pojazdu przygotowała firma z Kielc. Szampanem witano zaś nowy pojazd na podwoziu Renault D16 w jednostce OSP Kozubszczyzna koło Lublina. Zastąpił on mającego już ponad 30 lat mercedesa. Jak wyjaśniali druhowie, pojazd był wyczekiwany od dawna, posiada zbiornik wody o pojemności 3000 litrów, zbiornik środka pianotwórczego, dwuzakresową autopompę, linię szybkiego natarcia wodno – pianową, działko wodno – pianowe, system zraszaczy oraz wiele nowoczesnych rozwiązań.

1 listopada nowy pojazd dotarł też do jednostki OSP KSRG Samoklęski. Jest to samochód ratowniczo – gaśniczego marki MAN TGM 13.290 4×4 zabudowy MOTO TRUCK.

W październiku nowy pojazd witano w OSP Uchanie. Jest to nowy samochód pożarniczy marki Volvo FLD3C FL, posiada zabudowane nadwozie pożarnicze, ratowniczo-gaśnicze typu GBA do przewozu 6 strażaków, wyposażenie pożarnicze i specjalistyczny sprzęt ratowniczy. Jak wyjaśniają strażacy, starali się o ten pojazd przez dwa lata. Z kolei powitanie pojazdów jednostek z gminy Szczebrzeszyn, czyli OSP KSRG Niedzieliska i OSP Wielącza przygotowano na rynku miejskim w Szczebrzeszynie. Są to Man-y TGM 13.290 4×4 BB.

Również w październiku nowe pojazdy trafiły do jednostek OSP w Kowali Pierwszej w gminie Poniatowa, OSP Radzięcin w gminie Frampol które otrzymało Volvo FL 280 z napędem 4×4, OSP KSRG Osiny, gdzie dotarł MAN TGM 13.290 BB w jedynej tego typu wersji w Polsce, czy też w OSP Majdan Nepryski. W tym ostatnim przypadku do jednostki trafił MAN, m.in. z napędem na cztery koła, zbiornikiem na wodę o pojemności co najmniej 3000 litrów, autopompą i pneumatycznym masztem oświetleniowym. Z kolei do jednostki OSP Jamy w gminie Ostrów Lubelski dojechał GBA na podwoziu MAN 13.290.

We wrześniu nowy samochód witano w OSP Wierzchowiska Pierwsze, gdzie druhowie przyprowadzili do jednostki średni samochód ratowniczo-gaśniczy marki Volvo FL 4×4 GBA 3/16 zabudowany przez firmę Bocar. Posiada on układ schowków 3+3+1 i konstrukcję stalowo-aluminiowo-kompozytową. Auto ma zbiornik wody o pojemności 3000 litrów oraz zbiornik środka pianotwórczego o pojemności 300 litrów. W wozie zamontowano dwuzakresową automompę o wydajności 2900 l/min przy ciśnieniu 8 bar i 400 l/min przy ciśnieniu 40 bar. Na wyposażeniu jest też szybkie natarcie ze zwijaniem ręcznym oraz elektrycznym z wysokociśnieniową prądownicą. Jest też działko wodno-pianowe oraz przednie i boczne zraszacze. Pojazd jest wyposażony m.in. w maszt oświetleniowy, radiostacje przewoźne, falę świetlną oraz kamerę cofania i wyciągarkę elektryczną o udźwigu 8 ton.

Kilkadziesiąt osób wzięło udział w uroczystym powitaniu nowego samochodu strażackiego dla OSP Dąbie. Jednostka wzbogaciła się o lekki samochód ratowniczo-gaśniczy. Oprócz strażaków i władz gminy, licznie przybyli mieszkańcy a także druhowie z innych jednostek.

Natomiast w jednostce OSP Oblasy ponad 20-letniego Stara 244 zastąpił nowy średni samochód ratowniczo – gaśniczy na podwoziu MAN TGM 13.290. Posiada on zbiornik wody o pojemności 4000 litrów, zbiornik środka pianotwórczego 400 litrów, autopompę o wydajności 2400 litrów na minutę, działko wodno-pianowe, linię szybkiego natarcia, instalację zraszaczową i maszt oświetleniowy. Do tego dochodzi armatura wodno-pianowa, zestaw ratownictwa technicznego, pilarki, sprzęt burzący, zestaw ratownictwa medycznego czy też agregat prądotwórczy. Wcześniej, gdyż jeszcze w sierpniu, nowe samochody strażackie otrzymały jednostki Osp Rogóźno, OSP Nowodwór, czy też OSP Ruda. W tej ostatniej nowoczesne Volvo FLD3C FL zastąpiło wysłużonego Jelcza.

W ubiegłym tygodniu radość zapanowała również w jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej w Tyszowcach. Powitano tam nowo zakupiony średni samochód ratowniczo-gaśniczy Volvo FL 4×4 o mocy silnika 285 KM, ze zbiornikiem wody 4150 litrów i środka pianotwórczego 430 litrów. Samochód należy do najnowszych wozów ratowniczo-gaśniczych, spełniających wszelkie normy dla tego typu pojazdów. Jest to pierwszy fabrycznie nowy pojazd od chwili powstania jednostki, czyli od 1899 roku. Zastąpił on 39-letniego jelcza, który przejdzie na wysłużoną emeryturę

W tym przypadku zakup samochodu był możliwy dzięki dotacji celowej z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – Funduszu Sprawiedliwości w zakresie wsparcia i rozwoju systemu instytucjonalnego pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwem i świadkom oraz realizacji przez jednostki sektora finansów publicznych zadań ustawowych związanych z ochroną interesów osób pokrzywdzonych przestępstwem i świadków oraz likwidacją skutków pokrzywdzenia przestępstwem. Resztę środków dołożyła gmina Tyszowce

Na nowe wozy czekają jeszcze m.in. jednostki OSP Łęczna, OSP Wylezin, OSP Wola Uhruska, OSP Tarnawatka, OSP Stara Róża, OSP Charlejów czy też OSP Swory. Pojazdy mają dotrzeć w najbliższym czasie.

(fot. OSP Radzięcin, OSP Uchanie, OSP Wierzchowiska Pierwsze, OSP KSRG Niedzieliska, OSP Wielącza, OSP Dąbie, UM Poniatowa, OSP Majdan Nepryski, UG Ruda-Huta, deblinnews, OSP KSRG Osiny, OSP Jamy, OSP Witowice)

28 komentarzy

  1. Ocena: 0

    … ok. fajnie … teraz do każdej byle stłuczki będzie przyjeżdżało po 10 takich nowych wozów bojowych , niech się chłopaki nacieszą

    • Ocena: 0

      A może dokupić im nasadki z pługiem żeby drogi odsnieżali

    • Ocena: 0

      Pojazdy witane są szampanem i racami, ale jak były nie pokropione wodą „święconą” (trzeba uważać na chińskie podróbki tej wody), a „dobrodziej” nie wymamrolił stosownych zaklęć, nic z tych powitalnych rac i szampana…

      • Ocena: 0

        Ciebie dobrodziej to kropidłem w pustostan strzelił bo wody nie miał oryginalnej tylko chińską podróbę

        • Ocena: 0

          Uprzejmie Cię Mości „wewengosz” informuję, że od szamanów z jakimkolwiek płynem na miotełce od ponad 60 lat trzymam sie jak najdalej i o dziwo, jestem zdrwy (!).

    • Oczywiście że się cieszą bo będą mieli czym uratować życie podczas wypadku i dach nad głową podczas pożaru nawet takim baranom jak ty. Dzięki nowym wozom bojowym i wyposażeniu jakie posiadają nie narażają swojego życia

  2. … oby jezdziły tylko na parady i festyny

  3. Gondol Jerzy z Nadwisły
    Ocena: 0

    Tak se czytam i czytam o mozliwościach tych, bądź co bądź wspaniałych wozów i sie nie doczytałem, zeby choć jeden z nich zamiast 3-4 tyc. litrów wody miał tyle samo specjalnego środka gaśniczego stosowanego np. w wozach strażackich niemieckiej firmy „Panther”.
    środek ten nie we wszystkich przypadkach, ale w wielu, pozwalałby na uniknięcia zniszczeń jakie powodowane jest przez nadmierne użycie wody.
    Wozy bojowe tej firmy produkowane są z napędem 4×6, albo większe 4×8.
    Nie chwaląc się, taki mniejszy z nich mam u siebie od 2 lat.
    Do dobrze rozjaranego samochodu podjechała taką „Panther’ą” moja wnusia i z przedniego działka „chuchnęła” ok. 15 sekund, a samochodzik stracił na chęci doszczętnego zjarania się.

    • Gondol Jerzy z Nadwisły
      Ocena: 0

      Przepraszam: w szybkości „tworzenia” mylnie podałem nazwę firmy produkującej „Panther’y” jest to Rosenbauer, a napęd to: 6×6, albo 8×8 ( w moim przypadku 6×6 elektrycznym) z zasięgiem do 20 km przy szybkości 8o km/h.

      • Ocena: 0

        … teraz wiemy , jesteś dzielnym strażakiem ! ale wykazuj się w akcji a nie pisząc takie smętne komentarze

      • Ocena: 0

        gondol po pierwsze komentowanie swoich postów jest jak lizanie własnych jaj, niby spoko bo to swoje jaja ale jednak czy jest sens ich lizać? po 2 dofinansowanie było do 800zł, auto o którym mówisz przewyższa napewno wartość dofinansowania, nie każdą gminę stać żeby dołożyć jeszcze z 500tys na nowoczesny pojazd. jak widzisz nawet nie ma aut typu VOLVO SCANIA MERCEDES, bo są za drogie i ministerstwo nie dofinansowuję tego, i lublin112 nie ma wszystkich jednostek które dostaną pojazdy, jest znaczna większość ale nie wszystkie.

    • Rosenbauer Panther? Wozy dla Lotniskowej Służby Ratowniczo Gaśniczej?

      • Gondol Jerzy z Nadwisły
        Ocena: 0

        Tak, ja mam taki w tej wersji.
        Moja Panhera’ ma dwa pojemniki z płynem gaśniczym po 1100 litrów każdy, czyli 2200 l.
        Zrobiliśmy sobie pokaz: na pustym placu oblaliśmy bezyną Ranger’a i jak sie dobrz rozjarał, Panthera ”chuchnęła” na niego gazem w jaki po „wypluciu” płynu z armatki zamienia się ten płyn.
        Tak jak wcześniuej pisałem wystarczyło ok. 15 sekundowe uzycie i pożar zgasł.
        Myślę więc, że w przypadku. np. palacego się w bloku mieszkania wystąpiłyby mniejsze straty niż przy przepłukiwaniu go wodą z wozów bojowych naszych dzielnych strażaków.

        • Ocena: 0

          Czyli wylaliście 2200 litrów wody w 15 sekund. Co by było gdyby to nie wystarczyło? Wracając do wymyślonego przez ciebie takiego sposobu gaszenia mieszkania, to właśnie taki sposób spowodowałby największe straty. Taka ilość wody wlana w tak krótkim czasie nie miałaby możliwości odparowania. Ciekawy byłby też inny efekt. Strop osłabiony pożarem zostałby obciążony dodatkowymi dwiema tonami wody. W obecnych czasach odchodzi się od gaszenia poprzez zalanie.

          • Pan Cieć z alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
            Ocena: 0

            Oj, „taka Prawda”, coś z czytaniem ze zrozumieniem masz do tyłu… Cały czas była mowa o specjalnym płynie, który nie zamarza do -40 stopni i po opuszczeniu dyszy armatki po zetknięciu się z powietrzem zamienia się w gaz. Nie znaczy też, że po 15 sekundach działania został zużyty cały zapas… Poszukaj w necie, małolacie…

  4. Race,ojej toż to kibolska zadyma

  5. wszystko musi być poświecone !!!
    Ocena: 0

    Ale jako to witają szampanem ? To dobrodzieja z kropidłem nie zapraszają ? Bez jego udziału i poświecenia kropidłem ,te wozy niczego nie ugaszą i rychło się popsują

    • Ocena: 0

      I tak zapewne będzie !!!
      Mus „poświęcić”, ino cza „dobrodzieja” pilnować, żeby właściwe gusła, albo i zaklęcia, wymamrotał

  6. A z jakiej racji pisuarom na wsi dawać taki sprzęt?? Oni są anty Zachodni,anty UE. Więc Skoro są takimi patriotami to nidhc jeżdżą Starami , Jelczami.

  7. Witanie z racami? Co to za kibolskie zwyczaje? To przykre, że nastały czasy, gdy chwalone jest to, że elity dostosowuja się do zwyczajów ludu, a nie kud aspiruje do zwyczajów społecznych elit.

  8. Ocena: 0

    A dlaczego mnie nie zaprosili ? Toż te auta bez mojego blogosławienstwa do niczego się nie nadają

  9. A na karetki nie ma nigdy bo nie ten resort… Od wielkich dzwonów cos sie pojawi jak ostatnio w wojewodzkim pogotowiu, ale im dalej od Lublina tym gorzej.

  10. Wieś tańczy, wieś śpiewa. Niech sie chłopaki bawią 🙂

    • Ocena: 0

      Ciekawe czy byłoby Panu tak do śmiechu, gdy „chłopaki” zadrwili by z Pana podczas akcji ratunkowej?