Nie widzę sztywnego urządzenia sprzęgającego z wózkiem.Albo zdjęcie nie pokazuje,albo prokurator powinien zbadać kto dopuścił pojazd w takim stanie do ruchu.
Tomcio
Ocena: 0
Jeżeli we Francji kierowca przekroczy czas pracy, to firma płaci np. 200 000 Euro kary. Dlatego tam nie do pomyślenia jest, żeby łamać przepisy.
Gość
Ocena: 0
Komentarze idiotów i ludzi bez pojecia. Sytuacja wygladala nastepujaco: auta osobowe przed nim zahamowaly gwaltownie praktycznie sie zatrzymaly takie auto nie zahamuje w miejscu wbrew temu co mysla inni. W celu nie najechania na nie kierowca mocno hamowal i wykonal gwaltowny manewr w lewo co wyprowadzilo pojazd ze statecznosci i polozyl go na bok ryzykujac zyciem wlasnym a nie innych wiec niektore komentarze sa zupelnie zbedne.
abcd
Ocena: 0
A słyszałeś o ograniczonym zaufaniu na drodze i trzymaniu bezpiecznej odległości tym bardziej z takim ładunkiem?
zadziwiony
Ocena: 0
prawie bohater. a słyszał o zachowaniu bezpiecznej odległości ? m in takiej aby zahamować na czas . Przeciez te auta przed nim nie wyskoczyły z lasku
Gość
Ocena: 0
„Ograniczone zaufanie” i „bezpieczna odleglosc”, widac ze jestescie zwyczajnymi kierowcami w mydelniczkach i nie macie pojecia o jezdzie ciezkim pojazdem z ladunkiem. Szkoda pisania. Lepiej polamentowac ze morderca na drodze i nie umie jezdzic. Szerokości i samych pustych drog bez ciezarowek zycze 🙂
lolo
Ocena: 0
a co? umie jeździć? to nie kartofle tylko drewno. Na miejscu ITD zważyłbym każdy klocek i jak za dużo to właściciela ciężarówki puściłbym z torbami. z tymi balami jeżdżą jak idioci a itd sprawdza tylko czy aby ktoś nie przekroczył czasu pracy o 10 min.
boss
Ocena: 0
Z ustaleń na miejscu wynika iż doszło do awarii sterów w dłużycy w skutek czego przednia oś skrętna zmieniła kierunek jazdy na lekko boczny co przyczyniło się do przewrócenia dłużycy. Ciężar i przymocowanie ładunku pociągnęły za sobą samochód przewracając go na bok. Jak czytając idiotyczne komentarze o pękniętej oponie na zdjęciach przecież widać, że wszystkie są całe. Co do mocowania dłużycy jest to wózek zakładany na siebie wiec nie łączy go z ciągnikiem rozwora, która rozkręca się do jazdy z ładunkiem, aby móc zmieścić się w zakrętach a zakręca się na stałe po rozładunku. W tym przypadku wózek z ciągnikiem łączy stalowa lina i przewody a główną siła utrzymującą wózek za ciągnikiem jest ładunek. Co do ważenia każdej kłody to waży się cały ładunek z samochodem. Pojedyncze klocki są mierzone przez leśników długość klocka przez średnice na środku. Wynik w kubikach. Na miejscu rodziców ludzi bez pojęcia, którzy włączając się do takich dyskusji pomyślałbym bardziej na aborcją by pozbyć się złej puli genetycznej społeczeństwa.
Nie widzę sztywnego urządzenia sprzęgającego z wózkiem.Albo zdjęcie nie pokazuje,albo prokurator powinien zbadać kto dopuścił pojazd w takim stanie do ruchu.
Jeżeli we Francji kierowca przekroczy czas pracy, to firma płaci np. 200 000 Euro kary. Dlatego tam nie do pomyślenia jest, żeby łamać przepisy.
Komentarze idiotów i ludzi bez pojecia. Sytuacja wygladala nastepujaco: auta osobowe przed nim zahamowaly gwaltownie praktycznie sie zatrzymaly takie auto nie zahamuje w miejscu wbrew temu co mysla inni. W celu nie najechania na nie kierowca mocno hamowal i wykonal gwaltowny manewr w lewo co wyprowadzilo pojazd ze statecznosci i polozyl go na bok ryzykujac zyciem wlasnym a nie innych wiec niektore komentarze sa zupelnie zbedne.
A słyszałeś o ograniczonym zaufaniu na drodze i trzymaniu bezpiecznej odległości tym bardziej z takim ładunkiem?
prawie bohater. a słyszał o zachowaniu bezpiecznej odległości ? m in takiej aby zahamować na czas . Przeciez te auta przed nim nie wyskoczyły z lasku
„Ograniczone zaufanie” i „bezpieczna odleglosc”, widac ze jestescie zwyczajnymi kierowcami w mydelniczkach i nie macie pojecia o jezdzie ciezkim pojazdem z ladunkiem. Szkoda pisania. Lepiej polamentowac ze morderca na drodze i nie umie jezdzic. Szerokości i samych pustych drog bez ciezarowek zycze 🙂
a co? umie jeździć? to nie kartofle tylko drewno. Na miejscu ITD zważyłbym każdy klocek i jak za dużo to właściciela ciężarówki puściłbym z torbami. z tymi balami jeżdżą jak idioci a itd sprawdza tylko czy aby ktoś nie przekroczył czasu pracy o 10 min.
Z ustaleń na miejscu wynika iż doszło do awarii sterów w dłużycy w skutek czego przednia oś skrętna zmieniła kierunek jazdy na lekko boczny co przyczyniło się do przewrócenia dłużycy. Ciężar i przymocowanie ładunku pociągnęły za sobą samochód przewracając go na bok. Jak czytając idiotyczne komentarze o pękniętej oponie na zdjęciach przecież widać, że wszystkie są całe. Co do mocowania dłużycy jest to wózek zakładany na siebie wiec nie łączy go z ciągnikiem rozwora, która rozkręca się do jazdy z ładunkiem, aby móc zmieścić się w zakrętach a zakręca się na stałe po rozładunku. W tym przypadku wózek z ciągnikiem łączy stalowa lina i przewody a główną siła utrzymującą wózek za ciągnikiem jest ładunek. Co do ważenia każdej kłody to waży się cały ładunek z samochodem. Pojedyncze klocki są mierzone przez leśników długość klocka przez średnice na środku. Wynik w kubikach. Na miejscu rodziców ludzi bez pojęcia, którzy włączając się do takich dyskusji pomyślałbym bardziej na aborcją by pozbyć się złej puli genetycznej społeczeństwa.