Ciężarówka bez kierowcy wyjechała ze stacji paliw. Pojazd staranował słup latarni (zdjęcia)
22:08 03-10-2024 | Autor: redakcja
fot. nadesłane
Nietypowe zdarzenie miało miejsce dziś po południu przy al. Solidarności w Lublinie. Samochód ciężarowy uderzył w słup latarni. Na miejscu interweniowała policja.
Jak nam przekazano, kierowca ciągnika siodłowego z naczepą wjechał na teren stacji paliw. Nie zabezpieczył jednak pojazdu, który w pewnym momencie zaczął staczać się ze wzniesienia.
Naczepa uderzyła w betonowy słup. Ten uległ uszkodzeniu łamiąc się i spadając na trawę. Kierowca widząc co się stało, wsiadł do auta i odjechał Teraz jest poszukiwany przez policję. Za ucieczkę z miejsca kolizji czeka go również odpowiedzialność finansowa. Będzie bowiem musiał pokryć koszty naprawy słupa z własnej kieszeni.

Zawodowiec a głupek. Może był podwójnym na gazie .
Pewnie tak jak twoja stara
Szczytem marzeń każdego zafodowca jest ukończenie podstawówki 😉 Z ich ilorazem inteligencji to i tak dobry wynik.
Chyba prościej się nie da tego rozwiązać, stacja – kamera – sprawca – odpowiedzialnosc
A będzie stacja – kamera – umorzenie z powodu nie wykrycia sprawcy
Jeżeli Białorusin, Ukrainiec lub inny spoza kraju UE, to zapomnij że coś wskórają-krajowe punkty kontaktowe dzięki którym można namierzyć takiego kolesia nie działają lub ich nie ma. Pisowcy nawpuszczali bez ograniczeń wszelkich wynalazków, już nie wspominając o firmach pootwieranych na słupy na upadlinie. Firma to wychodek w polu. Podobnie jest przy kolizjach. Jak nie złapiesz od razu to możesz szukać wiatru w polu.
Coś tu pachnie Ukrainą.
👍👍👍👍
Dokładnie. Jak jechałem ostatnio obwodnicą do Warszawy to mijałem same ukraińskie ciężarówki.
Benny Frandsen:]?
To pewnie był jeden z braci. Im wolno
kolejny zafodowiec po zawodówce… szkoda tylko że na piekarza.
Tak tylko może napisać ktoś, kto nawet podstawówki nie skończył, prawda Zuza?Gdyby nie ci po zawodówkach, to byś nie miała co do gęby włożyć, w czym chodzić , jeździć itp…
Pozostawienie takiego zestawu bez włączonego hamulca postojowego stwarza ogromne zagrożenie, zapewne monitoring pomoże odnaleźć zawodowego debila.
Było by z 500 mandatu,a tak mandat i z 10 tyś za słupa.Zrobił człenio interes życia.
On bułki wiezie. Albo nawet małpki. Miał prawa nie zauważyć, bo rowerzysta, samochód, słup znaleźli się poza polem obserwacji. Jeżeli chcecie ciepłe bułeczki i zimne małpeczki to nie narzekać. Bez łamania przepisów towar sam się nie dowiezie.
A co ty jak kierujesz rowerem wiesz o dowożeniu towaru? Widzisz pajace z rowerów powodują dwa razy więcej wypadków niż ci zawodowcy. Co jest śmieszne patrząc na ich ilość i ilość kilometrów które pokonują.
Nie było go w kabinie, to nic nie mógł zobaczyć proste.