09/06/2026
690 680 960

Zwłoki mężczyzny nad klatką schodową. Trwa ustalanie okoliczności jego śmierci (zdjęcia)

W niedzielę rano w jednym z budynków mieszkalnych przy ul. Fantastycznej w Lublinie interweniowały służby ratunkowe. Powodem interwencji było ciało mężczyzny leżące nad daszku, nad klatką schodową.

W niedzielę około godziny 7 rano służby ratunkowe zostały zaalarmowane o osobie niedającej oznak życia. Mężczyzna leżał na daszku klatki schodowej przy jednym z bloków mieszkalnych przy ul. Fantastycznej w Lublinie.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak się okazało, mężczyzna stracił życie najprawdopodobniej w wyniku upadku z wysokości.

Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Na miejscu czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora.

(fot. lublin112.pl)

16 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Z lewej skoczył na prawo lezał

    • Skad wy wiecie ze mieszkal na lewo a na prawo upadl w momencie pisania komentarzy jak nawet rodzina dowiedziala sie duzo duzo pozniej? Ktos cos widzial i nie potrafi mordy otworzyc co sie stalo? Nikt nic nie wie a tu widac obce osoby I zadziwiajaco duzo wiedza o zdarzeniu. Moze rozjasnicie sprawe skoro wiecie ze nie mieszkal w tym pione tylko obok

  2. Ciekawe jak z balkonu po lewej stronie a ciało na praweo

  3. Mateusz Matt Kokainko
    Ocena: 0

    To Magik z Paktofoniki – pił na klatce z kolegą, po czym powiedział: „Dobra ziomuś, będę spadał”.

  4. Sars Cov 2 zabija:-(

  5. Ocena: 0

    Do redakcji. Czy denat był mieszkańcem bloku-klatki na której zginął ?

  6. Ocena: 0

    No patrzcie, a dzieciak z trzeciego piętra Niepodległości żyje. Ziemia to życie!

  7. Ocena: 0

    Jak on z balkonu znalazł się na zadaszeniu od klatki? Skoro jego balkon nie był nad tym daszkiem?

  8. Czy cos wiadomo w tej sprawie jak zginał chlopak?

  9. Ocena: 0

    Na klatce nie ma klepsydry. Nie wiadomo czy był to wypadek czy też celowy akt desperacji. Na naszym osiedlu zabrakło kolejnej osoby. Mijaliśmy ją zapewne rozpoznając twarz i kojarząc że jest to osoba z osiedla. Twarz może znana lecz za pewne z pośród tyłu twarzy jakie się mija na codzień sprawi że nie zauważymy jej braku. Na naszym osiedlu jest wiele osób które potrzebują pomocy ale nic z tym nie robimy odkładamy o na inny czas albo w ogóle nic z tym nie robimy. Kiedyś widywałem takiego chłopaka z fantastycznej 7 chyba który stoczył się szybko. Kilka miesięcy temu chodził pijany później widywało się go poobijanego teraz już go nie widzę. Szkoda ludzi. Trzeba się za nich modlić.