05/06/2026
690 680 960

Ciągnik siodłowy stanął w płomieniach. Ogień pojawił się w kabinie pojazdu (zdjęcia)

Po południu przy ul. Mełgiewskiej w Lublinie zapaliła się ciężarówka. Z ogniem walczyły dwa zastępy strażaków. Kabina pojazdu spłonęła doszczętnie.

Pożar ciężarówki przy ul. Mełgiewskiej w Lublinie został zauważony w środę około godziny 13:30. Pojazd znajdował się na drodze dojazdowej do kompleksu firm, tuż obok stacji paliw. O wszystkim zaalarmowana została straż pożarna, na miejscu interweniowała również policja.

Jak nam przekazano, ogień pojawił się w kabinie ciągnika siodłowego. Szybko zaczął się też rozprzestrzeniać. Na szczęście, dzięki szybkiemu zauważeniu pożaru i niedalekiej odległości od jednostki straży pożarnej, sytuację udało się szybko opanować.

Pomimo tego wnętrze samochodu spłonęło doszczętnie. W akcji gaśniczej brały udział dwa zastępy strażaków. Straty oszacowano wstępnie na ok. 50 tys. zł. Obecnie trwa ustalanie przyczyn pożaru.

fot. nadesłane

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

12 komentarzy

  1. Grochówkę pewnie pizgał na gazie na szybko

    • Nie. Dano mu taki samochód i kazano jechać. Ja bym wolał na plecach towar nosić, niż takim elektrycznym ciągnikiem jeździć.

  2. Stop elektromobilności. Każdy ma prawo kopcić drugiemu człowiekowi ile i czym chce.

  3. Gdy zamożni ludzie przesiadali się z koni, na automobile, to biedota też mówiła, że: „koń lepszy”. Wiele lat później koniem już nikt nie jeździł. Nawet ta najbardziej uparta biedota.

  4. Tylko, że koń po latach ma klasę i szacunek, a gruchota po latach i tak zezłomujesz.

    • tu bym się nie zgodził: koń po latach raczej nie budzi szacunku, jest oddawany do rzeźni…

  5. Co przewoził? Jakiej firmy? Kim był

  6. Jeździłeś kiedyś jeden z drugim?
    Ocena: 0

    Dziwne, że z kabiny było widać?

  7. Palący się MAN to normalne zjawisko jak poranna mgła jesienią.

  8. Aaa smerfy tam po to żeby tylko postać bo nikt nikogo nie abił nic . przeżeracze podatkowej kasy :p