05/06/2026
690 680 960

Choć niechętnie, ale kierowcy podporządkowali się wymogom przepisów drogowych. Parking  „K+R” na ul. Zbożowej już spełnia swoje zadanie

Jeden z nielicznych tego typu parkingów w Lublinie zlokalizowany jest na łuku ul. Zbożowej w dzielnicy Sławin przy węźle przesiadkowym, na którym znajdują się jednocześnie ładowarki do autobusów elektrycznych. Kierowcy w tym miejscu notorycznie nie przestrzegali umieszczonego tu oznakowania „K+R”, choć dana zatoka parkingowa oddana została do użytku już ponad 3 lata temu. Właściwe służby również nie wykazywały zainteresowania nierespektowaniem oznakowania przez zmotoryzowanych.

36 komentarzy

  1. Jakby mi auto odholowali to poszedłbym do sądu o odszkodowanie. A mandaty w tym miejscu mogą sobie w d..ę wsadzić. NIE ISTNIEJE taki znak jak K&R w prawie o ruchu drogowym. Powołują się na nieistniejące prawo i jeszcze chcą by ich szanowano…

  2. Ocena: 0

    wyjaśniła Justyna Góźdź z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Tym samym zmiana charakteru miejsca postojowego K&R nie jest możliwa. Niemniej jednak z uwagi na pojawiające się coraz częściej sygnały, że przyjęta forma oznakowania dla zatok postojowych K&R na terenie miasta nie jest respektowana przez kierowców, konieczne jest wprowadzenie zmian w stałej organizacji ruchu. W związku z tym opracowany zostanie projekt wymiany znaków D-18 [parking – red.] na B-35 [zakaz postoju – red.], umożliwiając tym samym interwencję służbom porządkowym w przypadku niewłaściwego wykorzystywania zatoki przez użytkowników. Zmiany dokonywane będą sukcesywnie na terenie całego miasta.

    Ot paradoks. Od czytelników UM dowiedział się że nie ma takiego znaku i będą go wymieniać na obowiązujące. SM kierowców parkujących pouczała, upominała, informowała ulotkami, zakładała blokady tylko ZA JAKIE WYKROCZENIE ?
    To odpowiedzialni pracownicy UM nie wiedzą jakie mamy prawo a może korzystają jeszcze z tablic poglądowych przedwojennych gdzie praktycznie znaków było kilka.

  3. A jaki był zamysł tych pętli z tymi parkingami? Chyba taki by dojechać do miasta i pozostawić samochód na tym parkingu i przesiąść się do komunikacji miejskiej by ograniczyć wjazd samochodami osobowymi i zmniejszyć ruch w mieście a nie wysadzić pasażera a dalej kierowca pojedzie dalej do miasta??? Najlepiej niech stoją puste i niech nikt z nich nie korzysta to jest najlepsze rozwiązanie. To po co je budowali by wysadzić pasażera wystarczyło by jedno miejsce max dwa… A nie cały plac pusty tak jak na Kraśnickiej to wygląda.