04/06/2026
690 680 960

Chcieli mu sprzedać piłę na parkingu. „Prawie padłem ofiarą oszustów”

Wczoraj nasz Czytelnik, na parkingu przy al. Kraśnickiej, miał bliskie spotkanie z oszustami, którzy próbowali go wrobić w nieuczciwą transakcję. Opisujemy tę historię, aby ostrzec innych przed podobnymi sytuacjami.

25 komentarzy

  1. Ocena: 0

    mialem tak samo przy felicity kilka miesiecy temu

  2. Zglaszalem przy Makro pod 112, policja olala, skierowala do ochrony.

    • Ocena: 0

      W sumie to teraz prywatny Marko, więc nie za bardzo mogą działać. Z drugiej strony ochrona w ogóle nie ma kompetencji aby zajmować się oszustwami.

      • Ocena: 0

        No tak jak dochodzi do przestępstwa na terenie prywatnym, to policja mówi, sorry, ale my tu nie możemy. Co za brednie.

  3. chłop ze Spiczyna
    Ocena: 0

    przecież chyba jest monitoring koło Bricomana i Obi, proszę przejrzeć i dodać fotki cyganów,

  4. Ocena: 0

    Na pewno eleganccy? W lakierkach w szpic.

  5. To są słowaccy Romowie z Bardejowa i okolic

  6. Ocena: 0

    stary numer od 10 lat z pilami wiertarlami garnkami itd sam mialem stycznosc

  7. Ocena: 0

    Przy Auchan na Chodźki ciągle się kręcą i próbują wciskać badziewie. Miałe z nimi styczność wiele razy. Ich chwyt to na początek pytają o drogę do Rzeszowa.

    • Ocena: 0

      He he, mnie też pytali przy działkach naAl.Warszawskiej…
      Ale to głupi chwyt bo przecież każdy ma mapę w telefonie?

  8. Ocena: 0

    Jak żeś frajer to się dałeś wydymam

  9. Ja kupiłem, jak się okazało że to chińskie to chodziłem po parkingu i sprzedałem drożej, mieli rację że się opłaca

  10. takie sprawy konczy sie po swojemu czyli gaz palka i bejsbol i po zabiegu