04/06/2026
690 680 960

Chciała wynająć domek w górach. Zapłaciła za pobyt w obiekcie, który nie istnieje

Mieszkanka Świdnika chciała wraz ze znajomymi wynająć domek w górach na wyjazd zimowy. Znalazła ogłoszenie na portalu OLX i wpłaciła zaliczkę w kwocie 1600 złotych. Gdy chciała przed wyjazdem potwierdzić swój przyjazd nikt nie odbierał i nie odpisywał na jej wiadomości.

20-letnia mieszkanka Świdnika wraz ze znajomymi chciała spędzić zimowy wypoczynek w górach. Na portalu OLX znalazła interesujące ją ogłoszenie. Kobieta zadzwoniła na podany numer, jednak rozmówca tłumacząc się słabym zasięgiem zaproponował kontakt poprzez wiadomości tekstowe.

W ten sposób umówili się na termin wynajmu domku oraz na zaliczkę w kwocie 1600 złotych. Przed samym wyjazdem kobieta chciała potwierdzić swój przyjazd i próbowała się skontaktować na podany numer telefonu, jednak bezskutecznie. Nikt nie odbierał, ani nie odpisywał na jej wiadomości.

Wówczas 20-latka zaczęła szukać informacji w Internecie i okazało się, że podany adres nieruchomości istnieje, lecz jest to zupełnie inny budynek. Kobieta sprawdzając ogłoszeniodawcę odkryła, że ma bardzo dużo negatywnych komentarzy i informacji, że jest to oszust pobierający zaliczki za pobyt w nieistniejącym domku. Sprawą zajmują się policjanci.

– Radzimy, aby wynajem kwater, domków i apartamentów dokonywać przez sprawdzone strony internetowe. Gdy chcemy skorzystać z atrakcyjnych cenowo ofert wystawianych przez osoby prywatne, bądź takich przez portale ogłoszeniowe warto sprawdzić wiarygodność ogłoszeniodawcy, a także fakt istnienia samej nieruchomości. Wraz z rosnącym popytem na zimowe wyjazdy oraz zapotrzebowaniem na noclegi pojawiają się oferty oszustów, którzy w łatwy sposób chcą wzbogacić się na naszym zaufaniu i łatwowierności – informuje aspirant sztabowy Elwira Domaradzka ze świdnickiej Policji.

12 komentarzy

  1. I jeszcze się tym chwali.

    • Ocena: 0

      Podpisujesz się Adw. A gdzie jest napisane iż to ona się tym pochwaliła a może to policja dała newsa redakcji 112.

  2. Za 1600zł zapraszam ją do mnie na całą dobę. Oferuję: pełne wyżywienie, wycieczkę po mieście inspiracji, masaże oraz miłą atmosferę. Mogę jej umyć nawet plecy. W tej cenie ma zapewnioną wycieczkę nad Bug i oprowadzenie po mieście pijaków rowerowych tzw.: Włodawie. Nie pobieram zaliczek!

  3. Ocena: 0

    To pewnie dla Naszego wspólnego dobra Pinokio wprowadził śledzenie wszystkich transakcji bankowych (nawet zakup zapałek), wcześniej było od 10 000zł ale Wieczna IV rzesza, znaczy IV RP chciała nam zważyć i zmierzyć kupkę żeby wiedzieć co jest dla Nas dobre, teraz na pewno znajda kanalię !

    • Otóż zgodnie z przepisami banki mają obowiązek informowania o przelewach, których wartość przekracza 15 000 euro. Wynika to bezpośrednio z art. 35 ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.

      • Ocena: 0

        Oczywiście doceniam i szanuję, ale żeby zakup zapałek i condonów był zapisywany gdzie kiedy i o której to chyba lekko powiedziane przesada.

        • Cóż, demokracja jest dociekliwa. Niedługo dla twojego bezpieczeństwa w każdych krzakach będzie umieszczona kamerka i będą nagrywać poczynanie dzieci specjalnej troski.

    • Ocena: 0

      Jak on to wprowadził?

  4. Do rezerwacji zawsze powinien być podany numer stacjonarny telefonu obiekt sprawdza się w informacji turystycznej

  5. Ciekawe czy Wam by było do śmiech kiedy byście wpadli w spiralę oszustwa Cyberprzestępców.