Chciała pomóc żołnierzowi „na misji w Syrii”. Straciła ponad 8 tys. złotych
12:38 04-07-2018 | Autor: redakcja
We wtorek bialscy policjanci przyjęli zgłoszenie od 42-letniej mieszkanki Białej Podlaskiej, że padła ona ofiarą oszustów.
Z relacji pokrzywdzonej kobiety wynikało, że za pośrednictwem jednego z portali internetowych skontaktował się z nią mężczyzna podający się za angielskiego żołnierza. Mężczyzna twierdził, że jest obecnie na misji w Syrii. Opowiadał również o swojej rodzinie i sytuacji życiowej. Nieznajomy poprosił kobietę o pomoc.
Mężczyzna chciał wysłać do domu paczkę z dużą ilością gotówki, którą zarobił rzekomo w Syrii. Nie mógł jednak tego zrobić, ze względu na trwającą tam wojnę. Poprosił mieszkankę Białej Podlaskiej, aby odebrała jego przesyłkę. Zapewniał, że nie będzie się to wiązało dla niej z żadnymi dodatkowymi kosztami. Paczkę dostarczyć miał pod wskazany przez kobietę adres przyjeżdżający do Polski dyplomata.
Jak się okazało, odebranie paczki wiązało się z opłatą w kwocie ponad 1800 euro. „Żołnierz” obiecał, że odda pieniądze po przyjeździe do Polski.
Sprawca wykorzystał dobre serce i chęć pomocy 42-latki, która dała wiarę oszustowi. Za pomocą firmy realizującej przekazy wpłaciła łącznie ponad 8 tysięcy złotych. Kiedy zorientowała się, że padła ofiarą oszusta zgłosiła sprawę na policję.
Policjanci ustalają, kto stoi za tym oszustwem i apelują o rozsądek podczas kontaktów w sieci z nieznajomymi.
2018-07-04 12:26:44
(fot. pixabay.com)
Jakim trzeba byc mongolem i jak ujemne iq posiadac, zeby dac sie tak wydymac 😀
a może miała nadzieję, że w paczce naprawdę będą pieniądze i tę paczkę sobie zatrzyma…
a w paczce były skarpety…
Co te kobiety mają w głowach?! Jak można być takim tłukiem?! Trochę szkoda tej kobiety, ale z drugiej strony tyle czyta się o podobnych sytuacjach, trąbią w tv o oszustach. Wpada jednym uchem a wypada drugim najwyraźniej.
Teraz „na żołnierza”też naciongajo.
A mogła sobie wibrator kupić, ba, nawet całego Kena z przyrodzeniem na baterie. Ale nie. Zachciało się five o’clocka
by sąsiadkom i psiapsiółkom się pochwalić. Samotne pudernice kroczem myślą, jakoś mi jej nie żal. Jej kasa, jej wybór.
Ja być żołnierza z USA i mieć duża sałata i duża marchewka. Szukać gleby i gupi baby.
Myślę że trzeba nie umieć nawet ciut myśleć żeby tak się dać naciągnąć, ale jak miała na zbyciu 8 tys to czemu miała komuś nie pomoc ???????
Raczej miała niecne zamiary co do paczki „z dużą ilością gotówki”. A tu zonk. w paczce kasy brak.
Wnuczek Hoss wydoroślał i zapisał się do wojska 😀
Kto płaci żołnierzom kasę na wojnie w gotówce? Niby na co ona by się tam im przydała? Przegryw po całości.
No to policjanci mieli ubaw.