04/06/2026
690 680 960

„Chciał poczuć się bogaty”. 35-latek zabrał Mitsubishi, jechał pijany i próbował włamać się do piekarni

Policjanci z Puław zatrzymali 35-letniego mieszkańca gminy Puławy, podejrzanego o zabór samochodu marki Mitsubishi, kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz próbę włamania do miejscowej piekarni. Mężczyzna miał 2,5 promila alkoholu w organizmie, a swoje zachowanie tłumaczył tym, że chciał „poczuć się bogaty”. Decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 19 maja, w jednej z miejscowości na terenie gminy Puławy. Jak ustalili funkcjonariusze, 35-letni mieszkaniec tej gminy wykorzystał fakt, że na jednej z posesji właściciele pozostawili kluczyk w stacyjce samochodu marki Mitsubishi.

Mężczyzna uruchomił pojazd i odjechał nim do Kazimierza Dolnego. Gdy właściciele zauważyli, że samochodu nie ma na podwórku, powiadomili Policję. Wartość auta oszacowano na 25 tysięcy złotych.

Wrócił skradzionym autem prosto do policjantów

Na miejsce zgłoszenia przyjechali kryminalni. Po pewnym czasie na posesję wjechał Mitsubishi 35-latek. Nie spodziewał się, że funkcjonariusze będą już na niego czekać.

Jak tłumaczył policjantom, wziął samochód, żeby pojeździć i „poczuć się bogatym”. To wyjaśnienie nie uchroniło go jednak przed konsekwencjami. Mężczyzna został zatrzymany.

2,5 promila alkoholu w organizmie

W toku dalszych czynności okazało się, że zabór pojazdu nie był jedynym czynem, o który podejrzewany jest 35-latek. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna kierował samochodem w stanie nietrzeźwości.

Badanie wykazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. W związku z tym usłyszał również zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.

Próba włamania do piekarni

Śledczy ustalili także, że tego samego dnia 35-latek miał próbować włamać się do budynku miejscowej piekarni. Według ustaleń, przy użyciu nieustalonego narzędzia próbował wyważyć drzwi wejściowe.

Nie zdołał jednak dostać się do środka. Jak wynika z ustaleń śledczych, przeszkodą okazał się brak technicznych możliwości oraz umiejętności pokonania zabezpieczeń drzwi.

Sąd zdecydował o areszcie

Po zatrzymaniu mężczyzna został doprowadzony do prokuratury. Na wniosek Policji i prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.

35-latek odpowie za zabór pojazdu w celu krótkotrwałego użycia, kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości oraz usiłowanie kradzieży z włamaniem. Za popełnione czyny grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja Puławy

7 komentarzy

  1. Ocena: 15

    Bogaty nie włamuje się do piekarni, chyba że do swojej.

  2. bycie bogatym to auto za 25 tyś!!!!
    teraz zapewne właściciele tojot w kredycie poczuli się świetnie.

  3. Edzio listonosz
    Ocena: 0

    25 naprawdę czuł się bogaty? Musi to wyznawca pisiora oni nic nie mają bo odaaja na republike rydza a teraz jeszcze kaczor łapę wyciąga

  4. Łukasz Stanisławski
    Ocena: 0

    BOGACTWO ***!

  5. Ocena: 0

    nic mu nie zrobią , wyrok w zawieszeniu będzie . Głodny był chciał zjeść choć suchego chleba , samochód oddał i nie uszkodził , pijany jechał dostanie zakaz na 5 lat i tyle będzie . Nie ma o czym pisać . Jakie województwo takie przestępstwa . Nawet nastolatka znalazła się żywa a w Krakowie 12 lat i niestety nie żyje . Na bagnach znaleźli .

  6. Ocena: 0

    Jak kraść, to miliony. Słyszeliście, żeby kogoś takiego zamknęli?

Dodaj komentarz