Chciał ominąć sarnę, volkswagen roztrzaskał się na drzewie (zdjęcia)
12:52 23-08-2025 | Autor: redakcja
W czwartek przed godziną 10.00 dyżurny parczewskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie dotyczące wypadku samochodowego na drodze wojewódzkiej nr 820 w miejscowości Sosnowica. Na miejsce skierowano patrol ruchu drogowego oraz służby ratunkowe.
Po przybyciu funkcjonariuszy okazało się, że zespół ratownictwa medycznego udzielał już pomocy poszkodowanemu kierowcy. Samochodem marki Volkswagen podróżował 19-letni mieszkaniec gminy Sosnowica. Mężczyzna poruszał się w kierunku Starego Orzechowa, kiedy na jezdnię niespodziewanie wbiegła sarna. Kierowca, próbując uniknąć zderzenia, gwałtownie skręcił, w wyniku czego stracił panowanie nad autem, zjechał do przydrożnego rowu i uderzył w drzewo.
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierowcy – badanie wykazało, że 19-latek był trzeźwy. Mimo to, ze względu na zgłaszane dolegliwości bólowe w okolicach brzucha, został przewieziony do szpitala na szczegółowe badania. Tam potwierdzono, że nie odniósł poważnych obrażeń i mógł wrócić do domu.
Ojciec poszkodowanego przybył na miejsce zdarzenia, gdzie odebrał uszkodzony pojazd. Policja zatrzymała dowód rejestracyjny auta, a zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa. Szczęśliwie tym razem skończyło się na stratach materialnych. Mundurowi przypominają kierowcom o zachowaniu szczególnej ostrożności w rejonach pól i lasów, gdzie często dochodzi do migracji zwierząt, zwłaszcza o poranku i wieczorem. Nagłe pojawienie się dzikiej zwierzyny na jezdni stwarza duże zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.

fot. Policja Parczew

fot. Policja Parczew
Zachowanie szczególnej ostrożności w rejonach pól i lasów to raz, a dwa, to zwierząt mniejszych od krowy nie omija się.
… albowiem większość z nich jest jadalna i smaczna.
A może jakaś sarenka stała przy drodze i się zagapił.
nNjwyższa pora, żeby państwo brało odpowiedzialność za zwierzynę będącą własnością skarbu państwa.
W tamtym miejscu jest las przy samym asfalcie a i lepiej jechać do 70 kmh ,ja tamtędy jeżdżę maksymalnie 60 bo mi szkoda zawieszenia.Tam się nawet nie da ominąć tych dołów i fałd i uskokow
Bo Marszalek zabrał dwa razy pieniądze na tą drogę dla swojego miasteczka Kraśnik
Chciał ominąć sarnę, volkswagen roztrzaskał się na drzewie – Drzewa są bezlitosne, zwłaszcza te rosnące na trasie przejazdu aut wszelakich.
A komentujący czytający żeście nic nie zrozumieli, mój wpis był pytaniem czy policja po zakwalifikowaniu jako kolizja dała pouczenie czy dowalili mandatu i punktów
Ponieważ, „żeś” nie postawił znaku zapytania.
Mógł tak nie zaiwaniac tą drogą to nie rozbilby się na drzewie. Ma nauczkę na przyszłość
glupi idiota i tyle
Miło mi, Franek jestem
Kolizja drogowa to chyba pięć punktów i trzy stowy
Miał nie wzywać milicji, ale drzewo nie chciało się dogadać.
„Kolizja drogowa to chyba pięć punktów i trzy stowy”
Mam na koncie sarnę i łosia. I żadnych mandatów nie płaciłem.