Chciał ominąć sarnę, uderzył w betonowy przepust. Dwie osoby w szpitalu (zdjęcia)
13:18 10-10-2025 | Autor: redakcja
W nocy z czwartku na piątek, około godziny 2.30, w miejscowości Horyszów Polski w powiecie zamojskim doszło do poważnego zdarzenia drogowego. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu wynika, że kierujący samochodem marki Mitsubishi, jadący od strony miejscowości Ministrówka, na prostym odcinku drogi zauważył nagle wbiegającą na jezdnię sarnę.
Aby uniknąć zderzenia, mężczyzna zjechał na przeciwny pas ruchu, po czym wpadł do przydrożnego rowu, gdzie pojazd uderzył w betonowy przepust. Siła uderzenia była na tyle duża, że zarówno kierowca, jak i pasażer doznali obrażeń ciała. Na miejsce skierowano służby ratunkowe. 42-letni kierowca oraz jego 36-letni pasażer, mieszkańcy gminy Zamość, zostali przetransportowani karetkami pogotowia do szpitala.
Policjanci przeprowadzili na miejscu oględziny oraz wykonali czynności dochodzeniowo-śledcze. Jak ustalono, kierowca był trzeźwy. Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Służby apelują do wszystkich użytkowników dróg o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza podczas jazdy nocą w rejonach leśnych, pól i nieużytków rolnych, gdzie ryzyko nagłego pojawienia się dzikiej zwierzyny jest bardzo duże. Kolizja z sarną, jeleniem czy dzikiem może mieć tragiczne skutki zarówno dla zwierzęcia, jak i kierowcy oraz pasażerów.
Warto zwracać uwagę na znaki drogowe, w tym A18b – „Dzikie zwierzęta”, który informuje o zwiększonym ryzyku wtargnięcia zwierzyny na jezdnię. Jednak nawet najlepiej oznakowane drogi nie zastąpią rozwagi i dostosowania prędkości do warunków panujących na trasie.
Policja przypomina, że w przypadku zdarzenia z udziałem dzikiego zwierzęcia należy w pierwszej kolejności zabezpieczyć miejsce – włączyć światła awaryjne, ustawić trójkąt ostrzegawczy i wezwać służby. Nie wolno zbliżać się do potrąconego zwierzęcia, ponieważ ranne może reagować agresywnie i stanowić zagrożenie.
Zachowanie czujności i odpowiedniej prędkości to klucz do bezpieczeństwa – szczególnie nocą, kiedy zwierzęta, przyciągane światłem reflektorów, częściej wchodzą na jezdnię.

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość
brawo glupek kierowca albo walisz w sarne albo wolnieej jedziesz
Dlatego nie omijam nic mniejszego od krowy.
O to, to. Zasada numer jeden!!!
Znaczy się dobry człowiek , z empatią. Zdrowia dla wszystkich uczestników.
Czy sarna to wymówka? Czy delikwent nie pisał czasem sms-a ,co spowodowało utratę kontroli nad pojazdem? Gdyby to była sarna, to hamowałby. Nie da się ominąć z jedną ręką na kierownicy zwierzęcia, które w panice robi błyskawiczne zwroty.
Trzeba było walić w to mięcho.
hamować, a nie walić !
Oczywiście, że hamować. Jednak nie kombinować z omijaniem, bo to zwykle kończy się jak wyżej, albo jeszcze gorzej.
Byłoby mniej uszkodzeń w aucie i załodze…