05/06/2026
690 680 960

Chciał kupić jacuzzi. Stracił pieniądze

Ponad tysiąc złotych stracił 31-latek, który za pośrednictwem serwisu ogłoszeniowego chciał kupić jacuzzi. Mężczyzna dokonaniu opłaty za przedmiot na wskazane przez sprzedającego konto bankowe. Płatność wykonał przy pomocą kodu BLIK. Jednak chwilę później kontakt ze sprzedającą się urwał, strona została usunięta, a 31 -latek nie otrzymał ani towaru, ani zwrotu pieniędzy.

Do dyżurnego parczewskiej komendy zgłosił się 31-letni mieszkaniec gminy Podedwórze informując, że padł ofiarą oszustwa, w wyniku którego stracił 1200 złotych.

– Mężczyzna kilka dni wcześniej, na jednym z portali ogłoszeniowych zauważył wystawione na sprzedaż jacuzzi ogrodowe. Oferta była bardzo interesująca, a cena atrakcyjna. Przy pomocy komunikatora społecznego skontaktował się ze sprzedającą i ustalił warunki zakupu, a kwotę sprzedaży uzgodniono na 600 zł. Podczas prowadzonej konwersacji otrzymał link do płatności, który przekierował go do strony łudząco podobnej do popularnego serwisu aukcyjnego. Po wejściu na nią 31-latek uzupełnił swoje dane do wysyłki i wygenerował kod BLIK. Podczas płatności strona się zawiesiła, wiec ponownie wygenerował nowy kod i zatwierdził wykonanie transakcji. Następnie na swoim telefonie zalogował się na konto bankowe i zauważył, że saldo zostało pomniejszone o 1200 złotych – relacjonuje sierżant sztabowy Ewelina Semeniuk z parczewskiej Policji.

Kiedy mężczyzna ponownie skontaktował się ze sprzedającą, w odpowiedzi usłyszał, że sprawę należy zgłosić do administratora oraz że problem nie jest po jej stronie. Następnie kontakt się urwał, a strona do płatności została usunięta. 31-latek zgłosił reklamację do banku oraz powiadomił o oszustwie mundurowych.

– Uważajmy na internetowych oszustów którzy zamieszczają fikcyjne ogłoszenia sprzedażowe licząc na szybki zysk. Zakupu dokonujmy wyłącznie na zarejestrowanych portalach aukcyjnych oraz sprawdzajmy opinie o sprzedającym. W celu sfinalizowania transakcji najbezpieczniej wybierajmy sposób płatności „za pobraniem” – apeluje sierżant sztabowy Ewelina Semeniuk.

7 komentarzy

  1. Ocena: 0

    dalej będzie pierdział w wannie

  2. „Oferta była bardzo interesująca, a cena atrakcyjna”……..

  3. Dżakuzi od Jakuzy

  4. Ocena: 0

    bracia ze wschodu kroją frajerów, a oszukują nawet na portalach z ubezpieczeniem

  5. Ocena: 0

    Nie szkoda takich ludzi.. trzeba być serio tumanem aby się dać tak zrobić.

  6. Ocena: 0

    chciał wirtualnie kupić wannę z bąbelkami niech sobie wyobrazi że ma skoro niechce się dopy ruszyć