Chcą nowej linii, jednak nie kosztem mieszkańców. W kolejnej części naszego regionu protestują przeciwko planom kolei
17:39 28-10-2023 | Autor: redakcja
Drugi rok trwa już protest mieszkańców powiatów krasnostawskiego i zamojskiego sprzeciwiających się budowie planowanej linii kolejowej CPK. Chodzi o tzw. szprychę nr 5, czyli ok. 100 km nowych torów z Trawnik przez Krasnystaw, Zamość, Tomaszów Lubelski, Bełżec do granicy z Ukrainą. Jak wskazują mieszkańcy, każda z zaproponowanych tras głęboko ingeruje w zabudowę i społeczną własność.
Burzone będą nie tylko domy, ale też prowadzone od pokoleń firmy. Na liście obiektów do rozbiórki są też nowo wybudowane i aktualnie powstające budynki mieszkalne. Do tego dochodzą miejsca mające duże znaczenie dla lokalnej społeczności. Z tego też powodu odbyły się już liczne pikiety, zorganizowano szereg spotkań oraz zaproponowano alternatywne rozwiązania. Pomimo tego do tej pory nie udało się osiągnąć porozumienia.
Tymczasem kolejna inwestycja kolejowa w naszym regionie zaczyna budzić coraz większe emocje. Mowa o projekcie „Budowy linii kolejowej Szastarka – Janów Lubelski – Biłgoraj wraz z poprawą dostępności transportu kolejowego w Mieście Kraśnik”. Chodzi o ostatnią część, mianowicie zbudowanie liczącej 12 km jednotorowej linii kolejowej do Kraśnika Fabrycznego wraz z łącznicą Kraśnik Miasto – Kraśnik.
Przyczyna niezadowolenia jest taka sama, jak w przypadku powiatów krasnostawskiego i zamojskiego, a dokładnie planowany przebieg linii. Jak wyjaśnia radny powiatu kraśnickiego Karol Rychlewski, linia może ingerować w istniejącą zabudowę, a więc konieczne będzie wyburzanie domów w dzielnicy starej. Do tego tory mogą oznaczać uciążliwe sąsiedztwo dla osiedla Piaski oraz wyłączenie ostatnich dużych terenów pod zabudowę jednorodzinną i bloki mieszkalne między Al. gen. Kuklińskiego
Radny zaznacza, iż nie ma zgody na poprowadzenie torów w ten sposób, dlatego też trzeba stanowczo protestować przeciwko tym planom. Tego samego zdania jest Burmistrz Kraśnika Wojciech Wilk dodając, iż lokalizacja budowy nowych torów jest nie do zaakceptowania.
– Jestem oczywiście za poprawą dostępności komunikacyjnej dla naszych mieszkańców, ale to nie może odbywać się kosztem obecnie istniejącej zabudowy i przez kluczowe dla rozwoju miasta tereny. Informowałem o tym PKP dwukrotnie. Przygotowane warianty lokalizacji torów są niekorzystne z punktu widzenia mieszkańców – wskazuje burmistrz w swoim oświadczeniu.
Z nieoficjalnych informacji wynika, iż PKP obecnie postuluje poprowadzenie linii kolejowej przez zabudowane tereny w okolicy ul. Zakrzowieckiej, w pobliżu osiedli jednorodzinnych przy ul. Willowej, Starej Baśni, Ostrowieckiej i Szafirowej, a także
niedaleko ogródków działkowych w dzielnicy fabrycznej. Ten wariant oszczędzi co prawda starą część miasta, ale nie rozwiązuje problemu terenów między obwodnicą północną i Al. Tysiąclecia oraz Al. Gen. Kuklińskiego, gdzie znajduje się ostatni duży obszar miasta przeznaczony pod budownictwo mieszkaniowe.
Miejscy urzędnicy podkreślają, iż tego typu inwestycja powinna być szansą dla miasta i nie powodować utrudnień w jego rozwoju. Tymczasem przy proponowanych przebiegach może pogorszyć się komfort życia mieszkańców i uniemożliwić w przyszłości kolejne inwestycje mieszkaniowe. Obecnie trwa zbiórka podpisów mających być głosem sprzeciwu lokalnego społeczeństwa wobec planów kolei.
Co za naród co za ludzie. Fajnie że budują ale aby tylko jak najdalej od nich a później będzie narzekanie że na dworzec PKP za daleko i lepiej wsiąść w autobus bo do przystanku bliżej i cała inwestycja w piach. Chcecie żeby Polska się rozwijała ale żadne z was nie chce ponosić społecznych kosztów tego rozwoju, to od razu przyłączcie Polskę wschodnia do ruskich i niech tu nie będzie niczego jak mawiał Kononowicz.
Ja jako mieszkaniec jestem za rozwojem miasta, ale nie kosztem życia mieszkańców i zabierania miastu możliwości rozbudowy.
Się obudzili… najpierw głosowali na piss a teraz zaskoczenie że mają was gdzieś. Burzyć, budować.
Przecież teraz rządzić będzie Tusku to będzie już cacy. Tory poszczą w kosmosie z opcją teleportacji na dworzec.
Przecież wiadome że nic z tego nie będzie, bo piss zadłużył Polki i Polaków w niebiotyczne pieniądze, które teraz trzeba będzie spłacać.
Hahahaha w TVNie te głupoty opowiadają? Polska ma mniej niż 50% zadłużenia do PKB mimo ogromnych wydatków. Za Tuska miała ponad 56% i Komisja Europejska która tak lubicie kazała ciąć wydatki to Donald ukradł pieniądze z OFE. Najpierw odczytaj a nie ślepo wierzysz we wszystko co usłyszysz w TVN
To zje8 niedługo zamilknie ze starości ubek i będzie spoko
Józefie F-Od kogo masz takie informacje o długach, Tyfusek cię poinformował, bo dane mówią co innego, na pewno słuchasz tvn-u, obracasz się w Onecie i Wirtualnej Polsce.
Dane? Z paska TVP-info? Przytoczysz te dane?
Typowe NIMBY.
Tusk zacznie rządzić to na kolanach będziecie prosić gdy spalinowe zakarze a elektryki tylko dla wybranych.
ch wam w d…
A całkiem niedawno czytałem wiele komentarzy wymyślonych i wypisywanych przez „Przeproście i Spie…”…
„Słychać wycie? Znakomicie!”
Jak to się wszystko potrafi odwrócić o 180 stopni… 🙂
Po co protestują, przecie Pan Tusk nic nie wybuduje w Polsce Wschodniej…
Pan na trzy litery, pierwcza h druga u
Żeby ryżego szwaba trafił piorun
Słychać wycie?
Znakomicie!
Coś ci to przypomina? 🙂
Zapytajcie się może inaczej! Kto zlikwidował linię kolejową pomiędzy Kraśnikiem „Starym” a Kraśnikiem Fabrycznym. Linia kolejowa tam istniała. Można było ją odnowić, przecież biegła obok powstałej strefy ekonomicznej w Kraśniku. Można by było powstawić jakąś bocznicę kolejową z możliwością rozładunkową. Osobiście chcę zapytać: Po co ktoś rozwalał te tory ,a teraz chce je znowu położyć? Czy tojest mądre rozwiązanie?
Kamx, inaczej byś śpiewał jakby to tobie mieli zburzyć nowy dom! Najwięcej to mają do powiedzenia ci co ich to nie dotyczy i żadnego majątku nie mają. Ta kolej jest niepotrzebna, prawie każdy ma teraz auto, komunikacji nie brakuje. Ta kolej jest tylko po to aby towary z Ukrainy łatwiej ściągać.
Czyli tak dla aut ? Nie dla kolei? W krajach zachodnich gdzie pociągi jeżdżą po 300-400km/h nikt nawet nie zastanawia się czy wsiadać w auto w długie trasy. U nas w Polsce kolej jest postrzegana jako przestarzały wynalazek , a auta to nowoczesność. Na zachodzie jest dokładnie odwrotnie tam pociągi dosłownie się teleportują w parę godzin przez cały kraj, podczas gdy auto nie zrobi nawet 1/5 trasy ,w Chinach to już wogle. To nie chodzi o to by zakazać komuś jeździć autemz ale by zrobić porządną konkurencję dla aut, nowe linie kolejowe mają być budowane w Polsce na Vmax 160 Vmax 250 a te najbardziej obciążone na Vmax 350 (Warszawa Łódź), wtedy auta przestaną być sensowną opcją na dalekie relacje
Wierzysz w te bajki
i sadzisz że pociag jadacy 160 km/h będzie się w Kraśniku zatrzymywał i do tego dwa razy ? I z fabrycznego wracał po tym samym torze. Zbudować mozna wszystko, nawet elektrownie w Ostrołęce, a potem zburzyć. Pytanie tylko po co. Pendolino Warszawa Kraków zobacz ile ma przystanków.
Przestań wierzyć w bajki.
Chcesz przykładu, jak to działa? Jak poprawił się czas przejazdu koleją Lublin-Warszawa?
Ile miliardów na to poszło?
Warto było?
Ale za to na kolejne drogi warto wydawać kasę tak? Cieszę się bardzo że UE przykręca śrubę na drogi i kasy będzie mało oj mało, wszystko będzie szło z budżetu państwa, oczywiście mówię o drogach krajowych, bo lokalne drogi są bez względu na wszystko potrzebne. Natomiast Warszawa Lublin polegało na modernizacji istniejącej linii, na Vmax 160km/h , no we linie kolejowe KDP mają być robione na 200 i 250, linia do Janowa to linia konwencjonalna na 120, i oczywiście też jest potrzebna. Potrzeba jest w Polsce budowy sieci szkieletu nowych linii wysokich prędkości tak jak zrobiło się to dla dróg A i S , wtedy Kolej będzie skutecznie konkurowała z transportem drogowym, a na wielu relacjach wygrywała, nie można inwestować tylko w auta, bo zajedziemy tak gdzie USA
Nie twierdzę, że transport samochodowy jest idealny, ale na przykładzie, który omawiamy, widać, że coś stanęło na głowie.
Nie robi się „modernizacji” linii kolejowej, przekonując kierowców i pasażerów, że po długim okresie utrudnień, będzie cudownie. Dlaczego zatem linia ta nie było od początku „modernizowana” na 250 km/h? Bo kolejny raz da się wyciągnąć pieniądze z UE?! Kolejny raz zrobić kilkuletnią przerwę w kursowaniu pociągów? Znowu kilka lat wkurzać kierowców objazdami? Przykłady „udanych” projektów i inwestycji można mnożyć w całej Polsce. Dość durnych obietnic za miliardy, nie mających uzasadnienia ekonomicznego!
Nie twierdzę, że transport samochodowy jest idealny, ale na przykładzie, który omawiamy, widać, że coś stanęło na głowie.
Nie robi się „modernizacji” linii kolejowej, przekonując kierowców i pasażerów, że po długim okresie utrudnień, będzie cudownie. Dlaczego zatem linia ta nie było od początku „modernizowana” na 250 km/h? Bo kolejny raz da się wyciągnąć pieniądze z UE?! Kolejny raz zrobić kilkuletnią przerwę w kursowaniu pociągów? Znowu kilka lat wkurzać kierowców objazdami? Przykłady „udanych” projektów i inwestycji można mnożyć w całej Polsce. Dość obietnic za miliardy, nie mających uzasadnienia ekonomicznego!
Ada jesteś przykładem kraśnickiej ciemnoty i tyle w temacie!
odddać koryto PISuary i won z Polski
Dde- to na ciebie już przyszedł czas opuścić ten kraj, Niemcy czekają.
dojedziemy was