Chaos przed dworcem PKP. Taksówkarze wskazują co jest problemem, miasto zmienia oznakowanie (zdjęcia)
16:23 01-10-2025 | Autor: redakcja
Problem ze znalezieniem miejsca postojowego przed dworcem PKP w Lublinie, w sytuacji kiedy podwozi się bliskich na pociąg lub odbiera, istnieje od czasu przebudowy placu Dworcowego. W tym celu stworzono tam parking Kiss and Ride, jednak jest on wiecznie opanowany przez pojazdy z logiem taxi. Szczególnie daje się to we znaki w godzinach, kiedy przyjeżdżają dalekobieżne pociągi, cieszące się dużym powodzeniem wśród pasażerów. Wówczas w całej okolicy dworca zaczynają się tworzyć korki.
Sytuacja ta była już wielokrotnie poruszana zarówno przez kierowców, jak też m.in. miejskich radnych i zarząd dzielnicy. Podkreślano, iż podróżni na skutek blokowania miejsc postojowych przez taksówkarzy i kierowców aut na aplikacje zmuszeni są do chodzenia z bagażami z sąsiednich ulic i przeciskania się między samochodami. To z kolei stwarza zagrożenie bezpieczeństwa. Co najgorsze, służby nie miały możliwości interweniowania, gdyż przy obowiązującym oznakowaniu nie można było egzekwować bezpodstawnego zajmowania miejsc na parkingu K&R.
Sami taksówkarze odpierają zarzuty wskazując, iż radni i miejscy urzędnicy zapominają, że problem ten spowodowany jest błędami, jakie poczyniono na etapie projektowania nowej przestrzeni przed dworcem PKP. Przede wszystkim zabrakło konsultacji z mieszkańcami i branżą
taksówkarską. Co więcej, Urząd Miasta Lublin pozostawał głuchy na rady i sugestie taksówkarzy, którzy na etapie prowadzenia inwestycji próbowali interweniować. Jednak ich opinie i uwagi nie zostały w ogóle uwzględnione i obecna sytuacja ma być tego wynikiem.
– Czy urzędnicy miejscy i projektant tej przestrzeni brał w ogóle pod uwagę bezpieczeństwo i komfort podróżnych, którzy będą chcieli zamówić i wsiąść do taksówki? Czy projektant miał wiedzę, że do taksówki wsiada się z prawej strony? Dlaczego postój taxi został umieszczony po lewej stronie placu do którego podróżni muszą przejść po bardzo ruchliwej uliczce, często przechodząc pomiędzy samochodami? Podróżni bardzo często są zdezorientowani, nie wiedzą, gdzie jest postój taxi i szukają go idąc wzdłuż budynku dworca, gdzie są umieszczone cztery stanowiska parkingowe Kiss&Ride. Szczególnie niebezpieczna sytuacja dla podróżnych staje się wieczorem, kiedy jest bardzo słabe, oświetlenie placu dworcowego – wyjaśnia nam pan Robert, jeden z taksówkarzy.
Kolejną sprawą ma być fakt, iż zanim plac został przebudowany, przed budynkiem dworca znajdowało się kilkanaście miejsc dla taksówek i ponad 20 dla innych samochodów. Teraz jest 6 stanowisk dla taksówek i 4 miejsca K&R. Tymczasem kiedy pociągiem przyjeżdża kilkaset osób, a są sytuację, że na dworzec wjeżdżają na raz dwa składy, spora część z pasażerów korzysta właśnie z taksówek lub też czeka na przyjazd kogoś z rodziny. Wówczas na raz potrafi wjechać kilkadziesiąt aut, przez co dosłownie brakuje miejsca dla tak dużej liczby pojazdów i od razu tworzy się zator. Co więcej, jak zaznacza nasz rozmówca, tradycyjne taksówki wciąż istnieją.
– Nadal są pasażerowie, którzy nie korzystają z żadnych aplikacji, tylko zmęczeni po długiej podróży, chcą szybko wsiąść do tradycyjnej taksówki i wrócić do domu. Dlatego do wiadomości podróżnych zasadnym jest umieszczenie informacji, że najbliżej dworca PKP, znajduje się wyłącznie jeden postój taxi, który zawiera jedynie 6 stanowisk, natomiast w okolicy dworca autobusowego znajdują się 4 postoje taxi, które zawierają łącznie 15 stanowisk. Postoje te powinny być zarezerwowane tylko i wyłącznie dla tradycyjnych taksówek, z wyłączeniem pojazdów na aplikacje. Te zaś powinny mieć prawo wjazdu w strefę dworca wyłącznie w celu odbioru, bądź wysadzenia pasażera. Urzędnicy powinni mieć świadomość, że ze stanowisk postojowych taxi korzystają nie tylko taksówkarze lecz również kierowcy taxi na aplikacje – dodaje pan Robert.
Urzędnicy niedawno zapowiedzieli, że wprowadzone zostaną zmiany w oznakowaniu. Te właśnie się pojawiły. Zgodnie z nimi, postój na stanowiskach Kiss&Ride będzie możliwy jedynie na czas do 3 minut pod rygorem odholowania samochodu. Jak to się sprawdzi w praktyce, przekonamy się w ciągu najbliższego czasu.
Galeria zdjęć
Złotówy – święte krowy. Oni pchają się wszędzie – na chodniki, trawniki, DDR-y, miejsca dla niepełnosprawnych. Im parkować wolno wszędzie. Ale spróbuj choć na chwilę zostawić samochód na postoju dla taksówek, to cię zlinczują.
Jest postój Taxi kilkadziesiąt metrów dalej, wzdłuż Dworcowej, na 25+ samochodów.
Jakoś taksówek tam nie widuję, wszyscy lecą na K+R.
Artykuł napisany na zamówienie ,,panów” taksówkarzy . Pan Robert uważa , że jedyne taksówki to te które nie jeżdżą na aplikację.
Tam wogóle nie powinno być postoju taxi. Zresztą ci taxówkarze robią wstyd dla miasta tymi gruchotami. Dwudziestoparoletnie strupy z dziurami w podłodze. Kto wogóle podbija przeglądy w tych gratach.
Jako taksówkarz zrzeszony powiem żeby gonić tzw „słupów” (niezrzeszonych) to oni są najgorsi w moim zawodzie. Stare złomy, wiecznie mają z czymś problem zwłaszcza z parkowaniem (oni najcześciej stoją na K+R) oszukują swoich klientów na kilometrach a stawki mają dwa trzy razy wieksze niż norma w Lublinie.
Problemem to są złotówy, które pchają sie tam na złamanie karku przy okazji wielokrotnie wymuszając pierwszenstwo przy wyjeździe. Ha tfu im na leb.
problemem są taksiarze, którzy stoją wszędzie, tylko nie na postoju dla taksówek, postoje 20-30 metrów dalej puste, a oni stoją na tym parkingu do 3 minut, nie można nikogo odstawić albo zabrać z dworca, bo po wjechaniu w tą uliczkę przyjeżdża po chwili jakiś napaleniec z aplikacji albo zwykłej taksówki i trąbi
Strefa K&R głównie zastawiona bywała przez jedną „korporację” – Damel Taxi, która kreuje się na tradycyjną, a ich kierowcy nocami zdejmują swoje oznaczenia i latają na aplikacjach. Taka to hipokryzja. Dodatkowo łącznie wokół dworca znajduje się 21 miejsc dla taxi, a złotówom dalej mało i 3 samochody stoją jeszcze we wjeździe w półkole pod wejściem i blokują. Problem pod wejściem jest wytworzony TYLKO przez „tradycyjne” taxi, nikt z aplikacji nie musi stać przed samym dworcem. A życzenia złotów o ograniczeniach niech zostają w sferze marzeń – każda taxi w Lublinie działa na zasadzie tych samych przepisów, wiec skąd miałyby wynikać rozgraniczenia?
Czyli teraz żeby wykonać rewitalizacje innego miejsca trzeba konsultować sie z panami złotówami. Jprd bezczelne stare dziady za kogo oni sie uważają
świat poszedł do przodu. TAXI to TAXI. nie ma znaczenia czy na aplikację, telefon czy „słupek”. Każda z tych Taxi ma możliwość zaparkowania na czas oczekiwania na pasażera w miejscu oznaczonym jako „postój TAXI”. Każda!!! I „tradycyjne” czyli starodawne taxi nie jest pod tym względem wyróżnione.
Do niezrzeszonej wsiąść to na bogato.