Ignorowanie ograniczeń prędkości w terenie zabudowanym może skończyć się nie tylko wysokim mandatem i punktami karnymi, ale również utratą prawa jazdy. Przekonali się o tym trzej kierowcy, którzy znacznie przekroczyli dozwoloną prędkość na drogach powiatu zamojskiego.
Policjanci z Miączyna zatrzymali 34-letniego mieszkańca gminy Sitno, który kierując osobowym oplem, stracił panowanie nad pojazdem, wjechał w zarośla i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Po zdarzeniu mężczyzna wraz z pasażerem oddalił się z miejsca. Okazało się, że kierowca złamał trzy sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, w tym jeden dożywotni. Usłyszał już zarzuty i odpowie także za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Zespoły z Hiszpanii, Indii, Kolumbii, Senegalu czy też z Serbii przyjechały do Zamościa na Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny „Eurofolk". Tuż po koncercie inauguracyjnym ich członkowie zostali wzięci przez mieszkańców za nielegalnych migrantów. Poleciały wyzwiska, były też zgłoszenia do służb.
Policjanci ruchu drogowego zamojskiej komendy zatrzymali w ostatnich dniach czterech nietrzeźwych rowerzystów na terenie powiatu zamojskiego oraz miasta Szczebrzeszyn. Najwyższy wynik badania na zawartość alkoholu w organizmie u jednego z mężczyzn przekroczył 2 promile.
Zamojscy policjanci ponownie zatrzymali kierowców, którzy rażąco przekroczyli dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym. Oprócz wysokich mandatów i punktów karnych, wszyscy ukarani stracili prawo jazdy na trzy miesiące.