Wolontariusz wszedł do baru i zaczął raczyć się piwem. Okazało się, że miał on 2 promile alkoholu w organizmie. Pił za pieniądze wyciągnięte z puszki.
Niepokojące odgłosy strzałów i wybuchów usłyszeli mieszkańcy kilku miejscowości w powiecie włodawskim. Niektórzy wskazywali nam, że były one tak silne, że aż szyby zadrżały. Podejrzewali, iż coś się wydarzyło na granicy. Tymczasem ustaliliśmy, że to ćwiczenia wojskowe na Białorusi.
Wczoraj przed południem włodawscy strażacy interweniowali w Orchówku. Powodem interwencji było uszkodzenie poszycia dachowego przez silne porywy wiatru.
Wczoraj w mieszkaniu 56-latki z Włodawy interweniowały służby ratunkowe. Kobieta głosiła na telefon alarmowy, że się dusi i brakuje jej tlenu. Jak się okazało, włodawianka była pijana.
Policjanci zatrzymali mężczyznę do sprawy kradzieży telefonu, do której doszło w szpitalu we Włodawie. Mundurowi ustalili, że 52-latek ukradł go z pokoju lekarskiego, a następnie sprzedał swojemu znajomemu. Ten drugi mężczyzna również stanie przed sądem.