Pijany 34-latek z gminy Tomaszów Lubelski z pewnością pożałował, że nie włączył świateł podczas wczorajszej jazdy audi. Wypatrzyli go tomaszowscy policjanci. Kiedy próbowali zatrzymać kierującego, ten nie reagował na polecenia. Zatrzymał się dopiero, gdy policjanci zajechali mu drogę.
W sobotę w Tomaszowie Lubelskim doszło do obywatelskiego zatrzymania nietrzeźwego kierowcy. 50-letni mężczyzna, prowadzący BMW, został ujęty przez emerytowanego policjanta i innego świadka po tym, jak uszkodził dwa pojazdy na parkingu przy ul. Rolniczej.
Do groźnego wypadku doszło wczoraj w Tyszowcach na ul. 3 Maja. Kierujący seatem, 47-letni mieszkaniec gminy Werbkowice, nie zatrzymał się przed znakiem STOP i wjechał wprost przed nadjeżdżające BMW. Zderzenie zakończyło się dachowaniem jednego z pojazdów. W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały trzy osoby.
Motocyklista próbował uniknąć kontroli drogowej. W Podlodowie na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się. Jak się okazało mężczyzna wydmuchał blisko 1,5 promila alkoholu, a motocykl nie był zarejestrowany.
28-latek postanowił włamać się do samochodu. Zniszczył przednią szybę, manetki przy kierownicy, przełączniki oraz wymontował radio. Zamiast opuścić miejsce przestępstwa, "bohater" tej historii… zdrzemnął się na tylnej kanapie busa.