2 maja 1946 roku Wąwolnica stała się miejscem brutalnej pacyfikacji przeprowadzonej przez funkcjonariuszy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. Po donosie o rzekomym ukrywaniu się we wsi oddziału Mariana Bernaciaka „Orlika”, zabudowania zaczęto systematycznie podpalać. W ogniu zginęły trzy osoby, a około stu domów zostało zniszczonych.
Jedna osoba została poszkodowana w wypadku, jaki miał miejsce na rondzie Dmowskiego w Lublinie. Na miejscu pracują policjanci, kierowcy napotkają spore problemy z przejazdem.
Nietypowe zgłoszenie otrzymała Straż Miejska w Lublinie. Na ulicy Leszczyńskiego zauważono kaczkę spacerującą wraz z licznym potomstwem. Dzięki sprawnej interwencji funkcjonariuszy Eko-Patrolu kacza rodzina została bezpiecznie przewieziona nad Zalew Zemborzycki.
33-letni mieszkaniec powiatu ryckiego został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące po tym, jak miał kierować groźby pozbawienia życia wobec innego mężczyzny oraz jego bliskich. Podejrzany tłumaczył policjantom, że wysyłane wiadomości były jedynie elementem scenariusza filmu.
Wojtek, strażak i komendant Ochotniczej Straży Pożarnej, przez lata niósł pomoc potrzebującym. Teraz sam walczy o życie. Choruje na zaawansowany nowotwór pęcherza moczowego, a w domu czeka na niego sześcioro dzieci.