W miniony piątek jeden z mieszkańców Dęblina powiadomił telefonicznie policję o bombie podłożonej na terenie miasta. Alarm był fałszywy.
Dwóch mieszkańców Lublina znalazło sobie sposób na stałe źródło dochodu. Ich celem były znajdujące się na terenie miasta markety budowlane.
Dzięki świadkom, udało się stworzyć portret pamięciowy sprawcy napadu na aptekę w Bychawie. Mężczyzna przy pomocy kolegów, zabrał 1400 złotych i uciekł.
Lubelscy policjanci zatrzymali 34-latka, który posiadał znaczną ilość narkotyków. Mężczyzna przechowywał w piwnicy bloku mieszkalnego amfetaminę.
30-latek mieszkaniec gminy Obsza trafił do szpitala z poparzeniami ciała. Mężczyzna odpalał papierosa w pomieszczeniu gdzie doszło do nagromadzenia się gazu z butli.