Niezachowanie ostrożności przez kierującą kią kobietę było przyczyną zderzenia dwóch aut i dachowania, jakie miało miejsce wieczorem na drodze pomiędzy Lubartowem a Parczewem. Na szczęście nikt nie został ranny.
Dzisiaj po południu w naszym regionie doszło do utonięcia. Tym razem w powiecie parczewskim. Ze stawu wyciągnięte zostały zwłoki mężczyzny.
We dwóch w stanie nietrzeźwości podróżowali hondą. Jeden kierował, drugi pomagał mu zmieniać biegi. Pojazd uderzył w ogrodzenie, a obaj panowie uciekli. W chwili zatrzymania kierujący miał prawie 3 promile, zaś pasażer ponad 3 promile.
Minionej doby na ternie kraju utonęło 9 osób, w tym jedna w zbiorniku wodnym pod Parczewem. Przez kilka godzin trwały poszukiwania drugiej osoby, jednak zostały zakończone po ustaleniu, że mężczyzna, którego ciało odnaleziono, był sam nad jeziorem.
Po południu z Jeziora Bialskiego koło Parczewa wyciągnięto zwłoki mężczyzny, który utonął. Obecnie trwają poszukiwania jego kolegi, którego również od dłuższego czasu nikt nie widział.