Minionej nocy na drodze wojewódzkiej z Parczewa do Międzyrzeca Podlaskiego zapalił się samochód dostawczy. W akcji gaśniczej brało udział 12 strażaków.
Wymuszenie pierwszeństwa przejazdu przez kierującą audi kobietę było przyczyną wypadku, jaki miał miejsce na trasie Lubartów - Parczew. Jedna osoba trafiła do szpitala.
Mieszkanka Parczewa usłyszała zarzut przywłaszczenia karty bankomatowej oraz kradzieży z włamaniem do konta bankowego należącego do jej zięcia. Kobieta wypłaconą gotówkę ukryła w skarpecie.
"Dobry wieczór mam dość ukrywania się" - przekazał parczewskiemu dyżurnemu 35-latek, który wczoraj przyszedł do Komendy Powiatowej Policji w Parczewie. Mężczyzna ma do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 3 lat, 6 miesięcy i 49 dni. 35-latek przyszedł do komendy, bo jak przyznał, zabawa z wymiarem sprawiedliwości już go znudziła.
Policjanci z Parczewa zatrzymali mężczyznę, który dokonał uszkodzeń banerów reklamowych, słupków ogrodzeniowych oraz drzwi wejściowych do klatek schodowych bloków. 38-latek malował na nich "graffiti".