W czwartek przed południem w Parczewie doszło do wypadku drogowego z udziałem rowerzystki. Kobieta przejeżdżała na jednośladzie przez przejście dla pieszych i została potrącona przez volkswagena.
Parczewscy policjanci zmuszeni byli użyć paralizatora podczas interwencji domowej w gminie Siemień. Wszystko przez agresywnego 56-latka, który rzucił się na mundurowych z maczetą.
Niebezpieczna zabawa 15-latka mogła doprowadzić do tragedii. Chłopak rzucił w przejeżdżające auto gumową rękawiczką wypełnioną wodą.
We wtorek w miejscowości Siedliki kierujący skuterem uderzył w znak drogowy. Jak się okazało mężczyzna wsiadł na jednoślad po alkoholu.
W niedzielę w Parczewie doszło do potrącenia nastoletniej rowerzystki. Dziewczyna wjechała na przejście dla pieszych, wprost przed jadące auto.