Nie było zainteresowania mieszkańców Parczewa pikietą, jaka dzisiaj odbyła się w centrum miasta. Przeprowadziło ją dwóch działaczy, całość zabezpieczali policjanci.
Na trzy miesiące trafił do aresztu 31-latek, który przyznał się do zabójstwa swojego ojca. Mężczyźnie grozi do 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie.
Trwa ustalanie okoliczności śmierci 32-latki z powiatu biłgorajskiego. Ciało kobiety zostało znalezione przy szlaku kolejowym Lublin - Łuków.
Od kilku lat trwają starania związane z odnalezieniem krewnych żołnierza, którego nieśmiertelnik znaleziono w rejonie Parczewa. Wszystko po to, aby otrzymali pamiątkę po zmarłym.
Parczewscy policjanci zatrzymali obywatela Ukrainy, który próbował wręczyć funkcjonariuszom 600 euro za odstąpienie od kontroli. Mężczyzna był nietrzeźwy, miał w organizmie ponad 1,4 promila alkoholu.