Na drogach niestety nie brakuje kierowców, którzy nie zwracają uwagi na to, co się wokół nich dzieje. Tak też było dziś po południu na lokalnej drodze w powiecie łukowskim. Kierujący samochodem osobowym nie zauważył zarówno czerwonego światła, jak też jadącego pociągu.
W ostatnim czasie w powiecie łukowskim strażacy odnotowali znaczny wzrost liczby interwencji związanych z pożarami traw i nieużytków. Obecne warunki atmosferyczne, a także łagodna zima sprzyjają tego rodzaju zagrożeniom. Strażacy apelują o rozwagę i przypominają, że ogień bardzo łatwo może wymknąć się spod kontroli, stanowiąc poważne niebezpieczeństwo dla ludzi, przyrody oraz mienia.
Ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie miał kierujący peugeotem, któremu dalszą jazdę uniemożliwił inny kierowca. Okazało się, że wcześniej tym autem „pod jego okiem” uczyła się jazdy partnerka mężczyzny. Ona również była nietrzeźwa.
Gdyby nie szybka interwencja łukowskiego dzielnicowego mogłoby dojść do tragedii. Mundurowy jeszcze przed przyjazdem strażaków wszedł do zadymionej altany działkowej, skąd wyprowadził 51-latka. Okazało się, że paliły się tam ściana i tkaniny leżące przy prowizorycznym piecu.
Prawie 1500 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy zabezpieczyli łukowscy policjanci. Nielegalne wyroby tytoniowe ukrył w swoim domu 48-latek z gminy Łuków.