Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe miało miejsce wieczorem w Lublinie. Kierująca Subaru kobieta miała ogromne szczęście. Jak się okazało, była pijana.
Trwają poszukiwania kierowcy Forda, który na drodze ekspresowej S19 doprowadził do zderzenia z BMW. Mężczyzna porzucił pojazd i uciekł pieszo. Są niewielkie utrudnienia w ruchu.
Popiół z kominka wybierał za pomocą odkurzacza. Po pewnym czasie urządzenie stanęło w płomieniach, a ogień objął też elewację budynku. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Radni Rady Miasta Lublin – dr Robert Derewenda oraz Bartłomiej Bałaban – skierowali do prezydenta miasta interpelacje dotyczące pogarszającego się stanu nawierzchni jezdni po okresie zimowym. W obu dokumentach wskazano na rosnącą liczbę uszkodzeń pojazdów oraz zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Nietypowe zgłoszenie postawiło w sobotę rano na nogi służby ratunkowe w Lublinie. Kierowca samochodu osobowego wjechał na zamarzniętą taflę Zalewu Zemborzyckiego i poruszał się pojazdem po lodzie, stwarzając poważne zagrożenie dla siebie oraz innych osób przebywających w okolicy. Na miejsce skierowano kilka policyjnych radiowozów oraz zastępy straży pożarnej i ratowników medycznych.