Dyrekcja szpitala w Łęcznej potwierdziła, że kobieta, która zmarła przy ogrodzeniu placówki to pacjentka, która wyszła od lekarza. Zapewnia jednak, że wizyta była standardowa, a kobieta nie zgłaszała dolegliwości.
Oprócz policji i prokuratury, sprawę śmierci młodej kobiety, jaka miała miejsce przed szpitalem w Łęcznej, postanowił zbadać również Rzecznik Praw Pacjenta. Obecnie oczekuje on na stanowisko placówki.
Wyszła z budynku szpitala, po dojściu do ogrodzenia osunęła się na ziemię. Życia kobiety nie udało się uratować. Przyczyny jej śmierci będą teraz szczegółowo wyjaśniane.
Policjanci podczas przeszukania miejsca zamieszkania 19-latka z gminy Ludwin natrafili na ciasteczka z marihuaną oraz 360 gramów tego narkotyku. Dzisiaj młody mężczyzna zostanie doprowadzony do prokuratury z wnioskiem o tymczasowy areszt.
Wyglądają dość nietypowo, jednak cel ich umieszczania jest bardzo ważny. Chodzi o stworzenie bezpiecznych miejsc lęgowych dla rzadkich i ginących gatunków sów. Do tego dochodzi edukacja najmłodszych.